moja alfunia :D

  • Autor wątku Autor wątku gonzo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo...
nie mam zamiaru jej sprzedawac i chce nia pojezdzic kilka lat (zanim uzbieram na nastepna :P ) wychodze z zalozenia ze jesli cos nawala to trzeba to zrobic solidnie :!:

pozatym kazda alfa jest warta pieniedzy w nia wlozonych :!:

mam ja od grudnia i w sumie stala na warsztacie juz prawie 2 miesiace ale nie zamienilbym jej na inne auto, nie moglbym, zle bym sie czul w innym :cry:

czekam na moja alfunie :mrgreen:
az znow mnie obejmie swoimi siedzeniami, az znow sie zaswieca kontrolki, az znow bede mogl zobaczyc chromowane obramowania obrotomierza i predkosciomierza, az znow zapale silnik poczekam az sie nagrzeje i wkrece ja na obroty, az rece mi sie spoca w zakretach, podjade pod blok otworze drzwi, przegazuje pare razy zeby uslyszec jak ryczy, zgasze silnik, wyjde i popatrze na nia pare razy :wink:
 
Gonzo pięknie to ująłeś:)

Napraw ją i w drogę !!!

Pozdrawiam :mrgreen:
 
dzisiaj odebralem niunie od mechanika... 1300zl :!:

mimo ceny jak wsiadlem to od razu mi sie micha usmiechnela :P
 
gonzo napisał:
dzisiaj odebralem niunie od mechanika... 1300zl :!:

mimo ceny jak wsiadlem to od razu mi sie micha usmiechnela :P

dokładnie mam to samo :mrgreen: za każdym razem ,wrażenia z jazdy bezcenne za reszte zapłacisz Mastercard :P hih

pozdro

ps

jestesmy sasiadami jak by nie bylo :P z ciekawosci gdzie oddajesz Belle masz kogos sprawdzonego w okolicy
 
gonzo napisał:
mimo ceny jak wsiadlem to od razu mi sie micha usmiechnela

No to rewelka...a kasa...nie wszystko da się przeliczyć na złotówki :mrgreen:

Szerokiej drogi i wąskich zakrętów...bo to Nasze Alfunie lubią :twisted:

Pozdrawiam
 
Alfamaniak156 napisał:
No to rewelka...a kasa...nie wszystko da się przeliczyć na złotówki :mrgreen:

racja :D
jade wczoraj z dziewczyna, oczywiscie musialem jej wytlumaczyc dlaczego tyle to kosztowalo, nie byla zachwycona...
jedziemy jedziemy... a ja banan na gebie coraz wiekszy i wiekszy :D
ona: i z czego ty sie tak cieszysz...
ja: jak z czego :?: :mrgreen: :wink:

no i zalozylem ramki z forum jutro porobie pare fotek :D

pozdrowienia dla wszytkich Manikakow :mrgreen:
 
gratuluje niuni, podejscie do niej wrecz takie jak moje. siedzac w alfach jestesmy jak male dzieci ktore dostaly nowa zabawke, malo tego nawet drobiazg cieszy a kazde niepowodzenie wzmacnia wiez do samochodu. coz moge zyczyc...powodzenia i szczescia a belli zycze bezawaryjnosci i nieprzemijajacej urody...bija22 i alfa 156 <calus> 2.5 V6
 
A ja się chyba popłacze bo w zeszłym tygodniu rozwaliłem takie same jak Ty masz 2 felgi Zendera ...ech te polskie drogi, załamać się można.... A tak wogóle to piękne autko - jeszcze malutko kasy w nią wpakowałeś w porownaniu do mnie :P Oprócz panewek wymieniałem jeszcze wał korbowy i pierścienie na tłokach idt itp - mógłbym jeszcze dużo pisać... Zazdroszczę zderzaków po fl, lotki na klapie oraz końcówki wydechu. Moja dziewczyna też się mocno krzywiła jak się dowiadywała ile kasy pakuję w to autko ale - Alfa przy mnie została a dziewczyny już nie ma ;)
 
t.o.mek napisał:
A ja się chyba popłacze bo w zeszłym tygodniu rozwaliłem takie same jak Ty masz 2 felgi Zendera

calkowicie sie posypaly :?: dlugo na nich jezdziles :?:
czytalem jakie miales przeboje z alfa... gratulacje za wytrzymalosc :D
 
Ciśnienie w oponach jeszcze jest ale wewnętrzny rant felgi jest wyłamany w jednym miejscu i czuć bicie na zakrętach ...
 
Moja 145 1.4 T.S stoi na warsztacie jakos od konca stycznia. W koncu znalazlem silnik (wyjety z rozbitej 146), przewiozlem 500 km, w tym tygodniu mam montaz, juz sie nie moge doczekac.

Pozdrawiam
 
t.o.mek napisał:
Ciśnienie w oponach jeszcze jest ale wewnętrzny rant felgi jest wyłamany w jednym miejscu i czuć bicie na zakrętach ...

szkoda wielka... ten model felgi jest rzadko spotykany, ale moze jakos Ci to nadspawaja czy cos :?:

Alfi napisał:
Moja 145 1.4 T.S stoi na warsztacie jakos od konca stycznia. W koncu znalazlem silnik (wyjety z rozbitej 146), przewiozlem 500 km, w tym tygodniu mam montaz, juz sie nie moge doczekac

to sie nazywa cierpliwosc :D a co sie stalo z tamtym silnikiem :?: wkladasz 1.4 czy moze cos wiekszego :?:
 
to sie nazywa cierpliwosc :D a co sie stalo z tamtym silnikiem :?: wkladasz 1.4 czy moze cos wiekszego :?:

Wkladam 1.4, wbrew pozorom ciezko dostac ten silnik w dobrym stanie (typ z plastikowa obudowa) bo byl montowany przez stosunkowo krotki okres czasu. W starym silniku korbowod wyszedl przez blok dolem - reszta jest ok.

Pozdrawiam
 
Alfa piękna i te felgi świetne :lol:

Szacunek za włożoną pracę. Autko napewno Ci to wynagrodzi w trasie.

Pozdro
 
ostatnio musialem troche podlubac przy niuni, z reszta to sama przyjemnosc :D

1. usunalem migotanie swiatel (luzna sruba na alternatorze)

2. naprawilem korektor wiazki swiatla lewego reflektora + ustawienie bo siwecil troche nisko...

3. wymienilem olej (motul6100 10W40, stan licznika 126tys), filtr oleju, filtr powietrza

4. lewe tylne lozysko wraz z piasta (SKF), huczalo juz tak glosno ze silnika nie slyszalem:/

Powiem Wam ze nawet skromne 1,4 wydaje piekny dzwiek, gdy dzisiaj zrobilem sobie przejazdzke z nowym lozyskiem, znowu uslyszalem TEN dzwiek:D bezcenne...

Dbajcie o wasze Belle:D
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra