Pitero
Nowy
Nooo powiedzmy... takie "troche" udawane Q2.Nie musi udawać i nie udaje. Przecież ma Q2.
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Hej Alfaholicy!
Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.
Zachęcamy do:
Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.
Nooo powiedzmy... takie "troche" udawane Q2.Nie musi udawać i nie udaje. Przecież ma Q2.
polecam lekturę instrukcji- ja wiem że takie kozaki jej nie czytają, ale takie coś jak Q2 w Giulietcie jest wiec oszczędź sobie uszczypliwości na lepszy moment.A co to ma dawać? Udawać Giulię? Przecież od razu widać, że to dwa różne samochody.
To jakby na skodzie nakleić logo VW, chociaż widziałem kiedyś coś takiego na Super B.
Nooo powiedzmy... takie "troche" udawane Q2.
Bo księgowość wdrożyła plan oszczędnościowy.To dlaczego nie naklejają tego fabrycznie?
ps. Dlaczego tak wykastrowano gamę silników benzynowych w giuliettcie w 2019 roku?
Jan Marektrochę się boję, dlatego pytam sobie anonimowo tutaj by uniknąć dziwnych spojrzeń
, chociaż myślę , że kobiecie w kwestii motoryzacji wybacza się więcej. Wersja poiliftowa (od 2016r) podoba mi się średnio, jeszcze scudetto w pewnych konfiguracjach jestem w stanie zaakceptować i nawet polubić (np biała lub niebieska alfa z czerwonymi elementami na zderzaku) to już ten nowy napis z tyłu jest okropny...jak w pierwszej lepszej Skodzie. Jeśli mam zainwestować kupę kasy i brać kredyt - auto musi mi się podobać na 100 %
. Stąd moje pytanie. Co do gwarancji zapytałam, bo nie wiem, nigdy sama nie kupowałam auta - żadnego. Mąż powiedział, że on ręki do zakupu żadnej alfy nie przyłoży, bo jego kuzyn miał kiedyś jedną alfę i on wie z czym to się wiąże. Mam sobie wybierać sama, więc staram się jak mogę i liczę na uprzejmość nieznajomych oblatanych w temacie
![]()
Czy jest sens teraz kupować nową AR Giuliettę z silnikiem 120 KM T-Jet?
Wersja Super z czujnikami za 72 tys.
Czy lepiej coś takiego:
https://www.otomoto.pl/oferta/alfa-...uper-samochod-demo-ID6Cx82p.html#gallery-open
Ogólnie chciałem mieć giuliettę z mocnym silnikiem. Celowałem w 1.4 TB MA 170 KM z rynku wtórnego.
Ale ciężko coś znaleźć fajnego/świeżego z małym przebiegiem, albo po prostu boję się zaliczyć kolejnego fail'a przy zakupie auta używanego.
Stąd pomysł na zakup nowego (taniego) lub to demo (z mocniejszym silnikiem).
Ps. Dlaczego tak wykastrowano gamę silników benzynowych w Giuliettcie w 2019 roku?
Czy te silniki 1.4 t-jet 120KM są ok?
Jak się mają do wersji TB / MA? W kwestii mocy/dynamiki/spalania/żywotności/awaryjności.
Czy te t-jety fabrycznie mają 120KM czy producent daje troche bonusowych kuców w standardzie?
Czytałem jakieś opowieści, że w poprzednich wersjach silników 120KM było w standardzie 130-140 koni.
Byłem na jeżdzie testowej nową Giuliettą i w sumie jesli chodzi o dynamikę, to po mieście na drugim biegu nie było tragedii. Na trasie może być trochę gorzej...
Co byście wybrali? Nowy t-jet 120 KM, czy to demo TB 150 KM?
A co byś chciał żeby wniosło? Bo przecież wszystko potrzebne do przyjemnej jazdy już jest.Wiecie jaki jest najwiekszy problem Julki? Taki ze kupno nowszej wersji praktycznie nic nie wniesie do obecnego 2011, ktory mam. Powaznie myslalem ze zamienie na jakis mlodszy, ale po co mam doplacac 40tys do praktycznie takiego samego auta. Ja wiem, ze gwarancja, ze swiezszy, mniej zuzyty, ale nie jestem przekonany czy jest gra warta swieczki.
Wiecie jaki jest najwiekszy problem Julki? Taki ze kupno nowszej wersji praktycznie nic nie wniesie do obecnego 2011, ktory mam. Powaznie myslalem ze zamienie na jakis mlodszy, ale po co mam doplacac 40tys do praktycznie takiego samego auta. Ja wiem, ze gwarancja, ze swiezszy, mniej zuzyty, ale nie jestem przekonany czy jest gra warta swieczki.
Stad napisalem ze nie jestem przekonany. Tiaa dobrych butow sie nie zmienia, ale fajnie by miec cos wiecej na przestrzeni tylu lat produkcji, to nie lada niva no nie? No zgoda, nowsze z 2017 bedzie w lepszym stanie, ale patrzac poprzez pryzmat wydanej extra kasy nie ma za wiele zmian( o uszczelkach nie slyszalem np.). Swoja droga moja sasiadka myslala ze mam roczne auto, wiec sie mocno zdziwila ze ma swoje lata. Wiec kto nie jest w temacie to nie zauwazy roznicy z ulicy.niestety tu trochę się mylisz - jest trochę zmian i modernizacji jakby nawet niby głupota ale utrudniająca życie - inna klapa tył z innym wyprowadzeniem wiązek elektrycznych. Polift nie ma kłopotu z pękającymi wiązkami. są inaczej wyprofilowane fotele i kanapy inne w nich gąbki i materiały. zmieniono kształt uszczelek drzwi etc. etc - można tak trochę wymieniać. no i najważeniejsze - nikt mi nie powie że auto z 2011 jest w takim samym stanie jak np z 2017.