• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Metaliczny klekot 2.4 JTD

Nawiązując do wypowiedzi o dbanie nie dbanie. Jestem osobą, która o samochód dba. Jeżdżę nim głównie w trasie i bez szaleństw (teraz to był wyjątek z tą autostradą), i też osoba po której alfę mam o nią dbała. Zresztą nieważne. Okazało się, że tłok tylko pękł i nie uszkodził bloku silnika. Da się go wyszlifować. Koszty będę znał jakoś we wtorek przyszłego tygodnia.

- - - Updated - - -

Jestem przekonany, że przebieg mojego samochodu jest prawdziwy z dwóch przyczyn. Pierwsza (może trochę wątpliwa), wątpię, aby pierwszy właściciel w 3 lata zrobił więcej niż 160 tys. Natomiast drugi, nieco bardziej mogący potwierdzić realność przebiegu, sprzęgło wymienione było przy 260 tys. (a jeszcze się nie rozleciało), więc nie sądzę, że sprzęgło dałoby radę wytrzymać więcej. Aczkolwiek jestem laikiem, więc mogę się mylić.
 
około właśnie 270 tys. km wytrzymało sprzęgło u szwagra w 2.4 jtd. Trojo przy jakim przebiegu padł twój silnik?to był ten z podpisu cf3?
 
U mnie motor cf3 się rozleciał jak miał 205 tys. Tłok zaczoł stukać jak przegoniono alfe 180- 210 po autostradzie. I przebieg oryginalny na 100%. Sprowdzony osobiście z belgi, pełna ksiązka serwisowa, i pod kompem sie zgadza.
 
a tam trojo na pewno kręcony jak to mówi Marek 10 letnie auto po 5 właścicielach i 200 tys. przebiegu? Niemozliwe. A nawet jak prawdziwy przebieg to po prostu zajechany egzemplarz,nie ma dyskusji.
 
No pytanie do Panów dbających o autka którym padły silniki.. Kiedy i ile płaciliście za regulacje luzu na zaworach?
 
Napewno nie kręcony i 2 właściciel i mam na to dowody:P. A to nie stało się ostatnio tylko ze 4 lata temu. I raczej to było przyczyną że był jakiś box wsadzony a nie że zajechany silnik.
 
No pytanie do Panów dbających o autka którym padły silniki.. Kiedy i ile płaciliście za regulacje luzu na zaworach?
U mnie zawory regulowane były przy 330 tys. Nie pamiętam za ile.

- - - Updated - - -

Kończąc wątek, mam kosztorys. 4500 zł za wszystkie uszczelki, panewki zimeringi uszczelniacze, szlifowanie itp itd. Plus płyny nowe, filtry i klimatyzację. Chciałem kupić w przyszłym roku nowy samochód, ale skoro mam już nowy silnik, to wymienię jeszcze zawieszenie i zostawię go sobie.
 
jak na razie to rzuca nie najlepsze światło na 2.4
 
No dobra ale to nie merce taksówki z lat 70-80. Nie przesadzajcie :) to kupując czego się spodziewaliście? Że każda zrobi od pół do bańki przebiegu? Te 3-4 stówki to i tak dużo. Niektóre dojeżdżają więcej a widać że i kilka mniej. Nowsze jeszcze mniej przejadą.
 
Lata 80 to były piękne czasy,nikt wtedy jeszcze nie myślał o ekologi,żadnych filtrów cząstek stałych.Silniki proste i wytrzymałe nie wysilone.:P
 
jak 2,4 jtd 10V jest wysilony to ja dziękuje:D:D Co to jest 136 hp. Wg mnei wypadek losowy, praqwda jest taka, że mało sie czyta na forum o takich zgonach jtd a dam sobie co nieco obciąć, że 99% aut tutaj z roczników ( o ile były bezwypadkowe) 99-00 ma juz nakulane po 500 jak nie lepiej. Tylko w tym poje..nym kraju ludzie wierza w te przebiegi- 15 letni diesel z przebiegiem 200k:sarcastic:.300 to one miały po 3 latach. Temat rzeka, pewnie zaraz sie zacznie licytowanie i zapewnianie ze kazdy ma przebieg ori, tylko jakoś kur..a nikomu sie te przebiegi w fesie nei zgadzają( łącznie ze mną- żeby nie było)... No ale tak musi być. Bo fes to gów..o:D i on czyta to "co chce"
DIZEL POWER!!!
 
Ostatnia edycja:
15 letni diesel z przebiegiem 200k.300 to one miały po 3 latach
Dokładnie. Ale nie przekonasz, wszyscy mają oryginalny przebieg :) bo przecież limuzynę z dieslem się kupuje żeby robić zakupy :) a 2,4jtd to lebioda bo się sypie przy trzech stówkach
 
mi tam się fes zgadzał w pierwszej 166 . Nie wiem Masa gdzie można autem nabić 300 tys.km w trzy lata,a ty jeszcze piszesz że większość tak miała. Ja w jednym roku zrobiłem 45 tys. km i to było cholernie dużo. Przyznajcie się ile to km rocznie robicie że twierdzicie że normą jest 100 tys.km w rok. Ja obecnie używając dwóch aut i sumując ich przelot w ciągu roku nie zrobie 25 tys.km a praktycznie codziennie używane są oba. A dlaczego piszę że to rzuca zły cień na 2.4 ? Bo każdy jedzie po v6 2.5 tdi od audi a prawda jest taka że właśnie przy takim przebiegu (ponad 300) leci w nich góra silnika a nie przy 200 tys.km. Moje Audi miało około 360 tys.km i wymagało naprawy elementów głowic co było kosztem o połowę niższym niż naprawa dołu silnika. Z tą różnicą że na razie 2.4 nie pada każdy a v6 tdi tak:rolleyes:,no ale poczekamy zobaczymy.
 
moja 2.4 przy 250 tys. km. zatarła się ponieważ pompa oleju wysiadła. Później po naprawie wału padła uszczelka pod głowicą a teraz przy przebiegu 280 tys. km szklanka zaworowa zablokowała wałek rozrządu i prawdopodobnie głowica będzie do wymiany a samochód pójdzie na sprzedaż. Ponad 250 tys. przebiegu to bardzo dużo jak na 2.4 jtd trzeba się liczyć ze sporymi wydatkami. A jeśli chodzi o mój roczny przebieg to max 30 tys. Naprawdę to jest max co jestem w stanie nabić przez rok. pozdrawiam posiadaczy 2.4.
 
Przyznajcie się ile to km rocznie robicie że twierdzicie że normą jest 100 tys.km
Ja mam (miałem) do pracy 50km. Setka w obie. Do tego wyjazdy do rodziców, co któryś weekend "w polskę" na wycieczkę. Wakacje raz w roku. I stukam ~60 000 rocznie. A niemcy? Do pracy co drugi normalnie stuka dziennie z 200km. Tak więc Jarku może 300 000 w trzy lata to powiedzmy 1/3 robi za granicą ale w 4 latka to te 3 stówki się obróciły. Ale dobra. Niech jeździ 50 000 rocznie to dzisiaj by miał 750 000km !!!!!
Ale jeszcze inaczej żeby Ci uzmysłowić skalę procederu. Dajmy na to że po tych 15 latach ma faktycznie 300 000tys km. To ile rocznie robił??? 20 tys???? Wierzysz w to że ktoś kupił diesla żeby robić 20tys km rocznie??? Nawet w polsce nie. To by musiałby być jakiś miłośnik diesla, rolnik, albo desperat :)
Cały ten wywód oczywiście nie dowodzi że wszystkie są kręcone i kolegi tu też. Nie. Ale logika podpowiada że większość - zdecydowana większość. Popatrz na allegro. Auta 2-3-4 lata mają 200 000km. I za 10 lat na tym forum miłośnicy 159 będą się przepychać tak jak Ty że ma w piętnastolatku prawdziwe 300 000km hehehehe
 
Nie wiem Masa gdzie można autem nabić 300 tys.km w trzy lata,a ty jeszcze piszesz że większość tak miała. Ja w jednym roku zrobiłem 45 tys. km i to było cholernie dużo
jareczku problem w tym , że Ty i ja to biedaki:) Prywaciarze , którzy moga jezdzić nawet i seicento i dla Nas 166 to taka fanaberia. Zarabiamy po 2 tysiaki i nie mamy nawet żeby ku..wa do pełna zatankowac a Ty sie jeszcze dziwisz:) że tak mało jezdzimy.
Nowe limuzyny klasy E były kupowane w większości na firmy , przez jakieś instytucje lub przedsiębiorców , któzy napier..ali po całym kraju tymi autami. W cywilizowanej europie Alfa Romeo ma taki sam prestiż jak MB BMW czy volvo. W polsce skoda superb to taki dupowóz firmowy wyższej klasy- popatrz ioe tego po flotach jezdzi.
Mój znajomy pracuje w firmie montującej kanalizacje. Włąściciel ma audo A8l w dizlu, a jego dwóch synalków- niby kierowników mają po audi Q7 3.0 TDI i te samochody wala takie przebiegi po calutkim kraju, że zdziwił byś się. Obsługują po kilka budów rozsianych praktycznei po całej polsce i przebiego miesięczne to kilka tysiaków jak nie lepiej. Oczywiście auta sa leasingowane i potem zostaną iddane do firmy leasingowej z przelotami po 400 k. NAstepnie odkupi je jakis handlarzyna, zmniejszy przebieg na 120 i ktoś to kupi i sie będzie podniecał, że ma 10 letnie q7 w dizlu z przebiegiem 120 tysi. Bo jakże by inaczej w końcu to AŁDI. Szwagier mojego kuzyna sprowadza dostawczaki z francji i włoch i zdziwił byś sie ile te samochody mają po 3-4 latach nakulane. A wejdz na allegro i popatrz na używane dostawczaki jakie maja przeloty.
Co do 166 to ja mówię o dieslach, bo z 3.0V to troszke inna bajka- te auta kupowali bogaci ludzie którzy jezdzili nimi na codzień, ale diezel...
 
Ostatnia edycja:
Ja mam (miałem) do pracy 50km. Setka w obie. Do tego wyjazdy do rodziców, co któryś weekend "w polskę" na wycieczkę. Wakacje raz w roku. I stukam ~60 000 rocznie. A niemcy? Do pracy co drugi normalnie stuka dziennie z 200km. Tak więc Jarku może 300 000 w trzy lata to powiedzmy 1/3 robi za granicą ale w 4 latka to te 3 stówki się obróciły. Ale dobra. Niech jeździ 50 000 rocznie to dzisiaj by miał 750 000km !!!!!
Ale jeszcze inaczej żeby Ci uzmysłowić skalę procederu. Dajmy na to że po tych 15 latach ma faktycznie 300 000tys km. To ile rocznie robił??? 20 tys???? Wierzysz w to że ktoś kupił diesla żeby robić 20tys km rocznie??? Nawet w polsce nie. To by musiałby być jakiś miłośnik diesla, rolnik, albo desperat :)
Cały ten wywód oczywiście nie dowodzi że wszystkie są kręcone i kolegi tu też. Nie. Ale logika podpowiada że większość - zdecydowana większość. Popatrz na allegro. Auta 2-3-4 lata mają 200 000km. I za 10 lat na tym forum miłośnicy 159 będą się przepychać tak jak Ty że ma w piętnastolatku prawdziwe 300 000km hehehehe

Ja kupiłem diesla na przebiegi 25kk rocznie, dotego wybralem klekota z dosc duza pojemnością jak na niemcy co mnie tu slono kosztuje ...... chyba jestem desperatem, bo rolnik ze mnie kiepski. Zawsze lubialem ten strzal jak turbo sie budzi;)

Wysyłane z mojego GT-N7100 za pomocą Tapatalk 2
 
O quźwa...ja nie wnikam ile ma nabite moje, choć na blacie ma 140k... Ciekawe czy mi ktos uwierzy jakbym chciał sprzedać, że przez prawie 5lat nabiłem autem.... Uwaga, uwaga.... Aż 25k km słownie: dwadzieścia pięć tysięcy km ;)

Wysyłane z mojego MB526 za pomocą Tapatalk 2
 
Amortyzatory
Powrót
Góra