• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Maserati Ghibli :)

Ja kupując ghibli nawet nie sprawdziłem jaka to jest wersja wyposażenia.

Dla mnie kompletnie nie jest ważne to, czy ma androida ( radia w ogóle nie włączam i navi też jak coś google maps w telefonie ). Ma chyba grzane fotele - ale nie wiem do końca ;) aktywny tempomat mnie w ogóle nie interesuje. Może jak mam 40lat to już za stary jestem na te nowinki.

Kupiłem Ghibli bo mi się podoba styl auta, wygląd, rzadkość, przyspieszenie - ponad 400koni z napędem na tył robi mega robotę , dźwięk silnika..... a reszta nie ma znaczenia.

Czysta radość z jazdy i tyle :)
 
Brawo Karmal.
koledzy, jak Arah, nie rozumieją tego, i chyba nie zrozumieją.
Cóż, świat to pojemne miejsce, dla róznych postaw i poglądów.
Szanujmy i tego, który bez apple car play do auta nie wsiądzie:)))

- - - Updated - - -

Nie wiem, w którym samochodzie czegoś takiego doświadczyłeś,

W każdym, a zebrało się tego trochę. Być może sie nie rozumiemy albo Ty nie rozumiesz.
Mówimy o autostradzie, albo drodze ekspresowej. Jedziesz prawym pasem, przed Tobą wlecze sie wół. Wyprzedzasz więc woła, jadąc cały czas na aktywnym tempomacie. Wjeżdżasz więc na lewy pas, tymczasem w perspektywie masz łuk drogi W LEWO i na tym łuku jedzie inny wół, prawym pasem. Ale, ponieważ jest łuk, znalazł się on w "polu widzenia" czujników Twojego tempomatu. Auto zacznie hamować.
Inny przykład: jedziesz na aktywnym, wyprzedzasz ale podczas tego manewru podjedziesz za blisko auta wyprzedzanego, kiedy już zmieniasz pas. Czujnik wyłapie róg tego pojazdu i także Cię wyhamuje. I to w trakcie manewru zmiany pasa.
Oczywiście, zrywasz to w pół sekundy, cisnąc gaz.
Nie może być inaczej, bo aktywny tempomat to pole widzenia czujników, ustawione na konkretną odległość od auta z przodu, czyli przeszkody. ZAWSZE zareaguje, jeśli odległość będzie mniejsza, od założonej.
 
W każdym, a zebrało się tego trochę. Być może sie nie rozumiemy albo Ty nie rozumiesz.
Mówimy o autostradzie, albo drodze ekspresowej. Jedziesz prawym pasem, przed Tobą wlecze sie wół. Wyprzedzasz więc woła, jadąc cały czas na aktywnym tempomacie. Wjeżdżasz więc na lewy pas, tymczasem w perspektywie masz łuk drogi W LEWO i na tym łuku jedzie inny wół, prawym pasem. Ale, ponieważ jest łuk, znalazł się on w "polu widzenia" czujników Twojego tempomatu. Auto zacznie hamować.

Czyli bardzo dobrze się rozumiemy. Nie rozumiem tylko jak to jest, że Tobie dzieje się tak w każdym samochodzie (chociaż dalej nie wiem w jakim, więc nie jestem w stanie się odnieść lub porównać ze swoim doświadczeniem), a mi się nie zdarzyło to ani razu, mimo, że samochodami z aktywnym tempomatem trochę kilometrów zrobiłem, a zwłaszcza na autostradach, gdzie ACC uważam za bardzo przydatne rozwiązanie. Ba, nawet jeżdżąc kilka miesięcy po USA ani razu ACC nie zareagowało na ciężarówkę na pasie obok mimo, że są większe niż europejskie i jeżdżą szybciej niż europejskie, i na łukach pozostają dłużej w polu widzenia czujnika.

Inny przykład: jedziesz na aktywnym, wyprzedzasz ale podczas tego manewru podjedziesz za blisko auta wyprzedzanego, kiedy już zmieniasz pas. Czujnik wyłapie róg tego pojazdu i także Cię wyhamuje. I to w trakcie manewru zmiany pasa.
Oczywiście, zrywasz to w pół sekundy, cisnąc gaz.

Tu się zgodzę, to mi się zdarzyło, tylko, że to nie wina ACC, a użytkownika samochodu, który albo zapomniał z czego korzysta, albo po prostu nie rozumie z czego korzysta. Tak samo jak nie raz przy takim wyprzedzaniu odpaliło mi się ostrzeżenie o możliwej kolizji.
System nie zwalnia z myślenia.
[MENTION=11125]karmal[/MENTION] Sorry za OT w Twoim wątku :) Widelec oczywiście świetny - zazdro, w takim pozytywnym tego słowa znaczeniu :) Link do ogłoszenia jako ślubne zapisuję, Częstochowa to blisko moich rodzinnych stron, więc jak będzie okazja to będę polecał :)
 
Ostatnia edycja:
[MENTION=11125]karmal[/MENTION] jaki motor w środku? Mi się marzy widelec z V8 :) jest pierwszy na liście zaraz po skończeniu projektu mojej 159tki
 
Brawo Karmal.
koledzy, jak Arah, nie rozumieją tego, i chyba nie zrozumieją.
Cóż, świat to pojemne miejsce, dla róznych postaw i poglądów.
Szanujmy i tego, który bez apple car play do auta nie wsiądzie:)))

Ja tam wiesz... daje żyć innym ;) i ciesze się że widelców mało jest. A takich oklejonych to już w ogóle :) Każdy zarabia, kasę wydaje na co chce - na takie auto jak mu odpowiada.

Trzeba pamiętać, że ghibli to jest spore auto. Ma 5 metrów czyli jak bmw 5. To 4drzwiowy sedan z wg. mnie dużym bagażnikiem. Nie będę go reklamował jako auto rodzinne, bo jak już to jadę sam albo z żoną nim ( mam jeszcze 2 inne auta ), ale jak trzeba 2 foteliki wsadzić to wsadzam i z dziećmi też jadę.
Mój 2 latek czasem mnie molestuje rano i do żłobka musze go maserem zawieźć ;)) innym nie chce jechać ;)

- - - Updated - - -

[MENTION=11125]karmal[/MENTION] Sorry za OT w Twoim wątku :) Widelec oczywiście świetny - zazdro, w takim pozytywnym tego słowa znaczeniu :) Link do ogłoszenia jako ślubne zapisuję, Częstochowa to blisko moich rodzinnych stron, więc jak będzie okazja to będę polecał :)

Żaden problem, forum jest po to żeby "rozmawiać" i wymieniać poglądy/uwagi :)
Dziękuję za ewentualną pamięć :)

- - - Updated - - -

[MENTION=11125]karmal[/MENTION] jaki motor w środku? Mi się marzy widelec z V8 :) jest pierwszy na liście zaraz po skończeniu projektu mojej 159tki
[MENTION=39082]mcrace[/MENTION] ja też chciałem V8 w quattoporte ( o takie https://www.otomoto.pl/osobowe/ofer...KIJyTSHaKnfJTlmsR1MFnzOyokJKeBwVQufSnOaH3jrfg ) ale musiałbym jeszcze z rok czekać, no i rozsądkowo to już nie to. Wolałem znacznie młodszego ghibli. No i On bardziej zwarty jest i mniej "limuzynowaty".

Więc stanęło na V6 409KM w wersji S czyli napęd na tył. Jakkolwiek by to nie brzmiało.... był to bardziej rozsądny wybór. Przebieg to 57 000km ;)
Ja będę robił może 3-4k km rocznie, planuje im jeździć 3 może 4 lata - zobaczymy.
 
ja też chciałem V8 w quattoporte ( o takie https://www.otomoto.pl/osobowe/ofer...KIJyTSHaKnfJTlmsR1MFnzOyokJKeBwVQufSnOaH3jrfg ) ale musiałbym jeszcze z rok czekać, no i rozsądkowo to już nie to. Wolałem znacznie młodszego ghibli. No i On bardziej zwarty jest i mniej "limuzynowaty".

Więc stanęło na V6 409KM w wersji S czyli napęd na tył. Jakkolwiek by to nie brzmiało.... był to bardziej rozsądny wybór. Przebieg to 57 000km ;)
Ja będę robił może 3-4k km rocznie, planuje im jeździć 3 może 4 lata - zobaczymy.

Też właśnie o takim quattoporte myślę :) i mi z kolei zależy właśnie na V8 i "limuzynowatości" - taki mały level up z mojej mało limuzynowatej 159tki ;)

Nie zmienia to faktu, że ghibli też jest super furą :) :cool:
 
Też właśnie o takim quattoporte myślę :) i mi z kolei zależy właśnie na V8 i "limuzynowatości" - taki mały level up z mojej mało limuzynowatej 159tki ;)

Nie zmienia to faktu, że ghibli też jest super furą :) :cool:

Jak V8 to śpiesz się je kochać ( brać ), one szybko odchodzą ( póki tanie )
;)
 
Niestety, tanie to one już były :(
Też mi się taki marzy, w wersji S/GTS i skrzynią ZF :)


QP tak podrożały faktycznie ? Czasem patrzę na ceny 3200 i 4200 Gransport (nie wiem po co po tym co o włoskich wytworach wiem i co na Arkuszowej się nasłuchałem ale...no piękne są i ta "zła " ale jakoś jedna pasująca do tego auta chyba skrzynia F1 - odmiana selespeed :) ) i dość stabilne a biorąc inflację pod uwagę to nie wiem czy nie spadają wręcz? (Zwłaszcza biorąc pod uwagę utrzymanie auta w formie jezdnej bez obchodzenia się jak z jajkiem)
 
Tak, wiem, ale mi się marzy QP V, a tam w pierwszym wypuście była Duo Select czy jakoś. Generalnie skrzynia fajna, ale nie do limuzyny :P

Oj wszyscy, ale to wszyscy przed tym duo select ostrzegają. Że co prawda przepieknie jezdzi i brzmi auto, ale .... remonty koszmarnie drogie ( KOSZMARNIE ). A jak na grupie Maserati piszą, że coś jest KOSZMARNIE DROGIE - to znaczy że to już jest LEVEL KOSMOS ;-)
 
Popatrzyłem tak pobieżnie to rozstrzał spory jest, ale tak na oko , bez prowadzenia tabelek i ze (szwankującej pewnie trochę ale może nie aż tak ;) ) pamięci to nie jestgem przekonany że 2x (choc nie wiem w ile lat). W ciągu ostatnich kilku wzrost o 1/2 (nominalnie) nie jest niczym specjalnym inflacja i ogólne wzrosty pan/popandemiczne. Dobra, nie rozciągam tematu bo zacząłem znów na 4200 patrzeć za bardzo ;)
 
Bardzo. Jak zaczynałem obserwować to fajne egzemplarze zaczynały się od 100tys. Teraz fajny egzemplarz to 200+...

pamiętam jak się śliniłem do jednego za 87 tysięcy :< był fajny, mechanicznie okej, przebieg ponad 180k, ale kosmetycznie niezbyt - czyli mój ideał XD
 
rozmarzyłem sie, GTS, ZF, verde british ;-). ale juz nie mam gdzie tego trzymac ;-)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra