z bubu już się dogadałam,zresztą czytałam jego wprost akademicki post na temat podpięć do kompa,interfejsów itp. Kabel w drodze program już mam! Równe z was chłopaki!
A co do usterek to lepiej sie nie licytujmy: turbo świszczy, zawory klepią, wywala mi olej z simeringu na wałku rozrządu, abs obowiązkowo świeci od czasu jak moja szwagierka rozpierdzieliła mi tylny amor który chamsko rozciął mi moja niskoprofilową barum brawuris, w podłodze dziurawo (ale to norma) ponadto mój mąż zrypał mi gwint na mocowaniu amora przedniego...co tu jeszcze... przednie zawieszenie komplet nowe (od tyg.), ale jeszcze zbieżność bo jeździ jak taczka, poduszki świecą bo mam fotele od angola (zachciało mi się papy), spreżara od klimy tarabani i zwiał mi gaz od klimy po 2 mies. po nabiciu, marcheweczka się przypomina (chociaż nie odczuwam zmiany w jeździe)... ale mimo wszystko zapierdziela jak rakieta, kozacko się prezentuje i pali od strzała (nie ma się co dziwić bo pompkę paliwową też wymieniłam), będę ratować dalej ale chyba prędzej zbankrutuje
a jeszcze zderzak połamany bo szwagierka odjeżdżała z parkingu i akurat był za wysoki krawężnik (2 razy siedziała w moim aucie i je skrzywdziła - teraz już nawet nie pyta i słusznie bo zaczęłabym warczeć Grrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!) dzisiaj jedzie nawarsztat - spoko kasę odkładałam długi czas, ale najpierw karze zrobićjej ogólne oględziny, czy jest co ratować
Ja od trochę ponad roku: przepływomierz, przepustnica, krokowiec, sonda lambda, alternator, rozrząd, sprężarka klimy, chłodnica klimy, czujnik wału, czujnik faz, czujnik spalania detonacyjnego golny i górny, regulacja zaworów, przewody, świece, naprawa instalacji elektrycznej ( wszystkie masy itp ), zawieszenie przód i tył, przeguby, naprawa blachy ( demontaż wnętrza tapicerki ), odwiedzenie tapicera ( nowa skóra ), sprzęgło, przekładnia kierownicza, osłony amortyzatorów, katalizator, uszczelka kolektora wydechowego, uszczelki pokrywy zaworów, demontaż instalacji gazowej, kolektor ssący, regeneracja turbo, refektory przód, zawieszenie silnika, uszczelnienie skrzyni, konserwacja okna dachowego, polerowanie lakieru, akumulator, napinacz paska wielostożkowego z rolką + pasek, górne tuleja silnika, zawór regulacji ciśnienia doładowania, nowe alusy z oponami, alu ramki na zegary, kompletny licznik, wyświetlacz klimatyzacji, wymiana centralki alarmu, czujnik temp. silnika, przyciemnienie szyb, xenony...
Narazie tyle, chyba o niczym nie zapomniałem
Ajć jednak zapomniałem: nowe listwy chrom, halogen, ramka halogenu, lakierowanie zderzaków na nowo, rozbiórka silnika i sprawdzenie serducha - tu na szczęście wszystko jak narazie ok.
Ostatnia edycja:
