Ma ktoś tu alfe 90??????

No niestety są różne zdarzenia losowe które uniemożliwiają czasem dokończenie projektu. Czasem już po prostu c**j kogoś "szczeli" i oleje temat. A czasem ktoś przeliczy się ze swoimi siłami (czyt. pieniążkami). Różnie w życiu bywa. Szczególnie, że ta marka nie jest za bardzo wdzięczna inwestorowi i po remoncie lubi się od czasu do czasu sypnąć.
A koneserzy jak to koneserzy. Jedni lepsi, drudzy gorsi.
 
Za taką kasę to zapomnij. Rok temu sprzedałem bardzo ładną 75 3.0 Amerike za niecałe 3tyś euro i trwało to z 3 miesiące. Za podobną kasę kupiłem przyzwoitą Alfettę GTV6 3.0 i też chętnych na nią nie było a zobacz ile zagranicą takie auta kosztują. Koło Łodzi ciągle jest do sprzedania przyzwoita 90tka 2.5 V6 którą sprzedali by pewnie za 8 tyś a i tak chętnych nie ma. Pół roku temu poszła na forum szrotowata 90tka 2.5 V6 QV za dużo mniej niż Ty wołasz, a Twoja to diesel. Nie chcę Cię urazić ale 1 tysiąc zł za diesla w budzie 90tki mogę dać jeśli jest opłacona i nie ma dziur na wylot ( o auto zadbam bo od przyszłego lata będę miał nowy duży garaż na niejedno auto :) ) . Jak chcesz dostać normalną kasę za nią to tylko Niemcy którzy niechętnie kupują za Odrą i do tego diesla więc w pierwszym roku ciągłych ogłoszeń jeśli jest ładna to na sprzedaż za cenę koło 2 tyś euro bym nie liczył.
Ps Aktualnie jest do sprzedania ciągle całkiem ładna Alfetta sedan 1.6 w przyzwoitym stanie za naprawdę dobrą cenę ( mniejszą niż Ty wołasz ) - chętnych brak, od prawie 2 lat co jakiś czas pojawia się do sprzedania Spider 2 seria ( niebieski ) co prawda do roboty ale bez tragedii za w sumie śmieszną cenę jak za takie auto i też chętnych nie ma. W Polsce są chętni na klasyki, youngtimery ale VW, Mercedesy, BMW, Ople nawet na Jaguary a transaxle Alfy niestety chętnych nie ma nawet z dobrymi silnikami w dobrych wersjach więc za diesla nie liczył bym na duże pieniądze.
PS2 Moje auta jak wyglądały, wyglądają znajdziesz na forum w odpowiednim dziale.

PS 3 Z diesli transaxle pamiętam z 3 może 4 lata temu była do sprzedania 75 2.4 TD w Zamościu. Buda całkiem zdrowa i nikt nie dał za nią 2,5 tyś zł. :(
 
Ostatnia edycja:
ja tylko was poinformowałem. Cena jest do negocjacji, nie urażasz mnie, a za tysiąc zł to się kupuje golfy mk2 a nie unikatową alfę. Ja cienie sobie markę "alfa romeo" dlatego tyle jest dla mnie warta. pozdro!
 
Jak jest z papierami? Auto ciągle opłacone ? W dowodzie ma ori rok produkcji czy jako składak ( jak to kiedyś było popularne ) ? Czekamy na foto.
 
auto jest od 1993 w Polsce, sprowadzone było do jazdy, nie na sprzedaż, dlatego papiery jak najbardziej są, a OC opłacam, pewnie macie mnie za jakiegoś gościa z komisu który składaka bez opłat chce za majątek, ale tak nie jest.
 
Nikt niczego takiego nie twierdzi ( choć patrząc na cenę wyjściową to można tak pomyśleć :) ). W tamtych latach sam miałem znajomych którzy sprowadzali dla siebie jako składaki.
Jeśli chcesz dużo z ceny nie opuszczać i jak twierdzisz szanujesz 'markę' to zostaw ją sobie bo masz z nią związek emocjonalny ( przez dziadka ) za który nikt nie zapłaci, bo że za markę nie to już nie tylko ja Ci wyjaśniłem :).
 
nie wiedziałem że te "mniej więcej 8 tyś" tak was poruszy ;P nie chodzi tu o związek emocjonalny, tylko to jak widzę jakie na allegro wraki za dużą kasę cisną, a mnie wszyscy wyśmiewają...mówcie co tam chcecie, a samochód będzie za jakiś czas wystawiony jakieś stronie, więc będziecie mogli z ciekawości oglądnąć, pozdro ! :)
 
Pokaż mi te parchy za duże ceny ( mowa o starych Alfach ? ). Ja dałem Ci proste przykłady po ile się sprzedają transaxle w PL. Jak dasz ogłoszenie to podeślij linka na forum, chętnie zobaczymy. Tak jak piszę gdyby to był 'zapyziały' Niemiecki, Francuski czy nawet Brytyjski klasyk z tego roku co Twoja Alfa to byś go pewnie sprzedał ale ponieważ to jest Alfa a tu jest Polska to zadbany Golf 2 G60 na wypasie będzie tyle warty co niezła 75 że o cenach zadbanych BMW E30 czy też Mercach W123 coupe nie wspomnę. Tu nawet taki 'badziew' motoryzacyjny jak Fiat 125p może być więcej warty niż dobra 75 3.0 ( badziew odnośnie Fiata w sensie jego zaawansowania technicznego względem transaxle ).
 
nie wiedziałem że te "mniej więcej 8 tyś" tak was poruszy ;P nie chodzi tu o związek emocjonalny, tylko to jak widzę jakie na allegro wraki za dużą kasę cisną, a mnie wszyscy wyśmiewają...mówcie co tam chcecie, a samochód będzie za jakiś czas wystawiony jakieś stronie, więc będziecie mogli z ciekawości oglądnąć, pozdro ! :)

Nie dziw się komentarzom. Jakbyś wystawił po prostu ogłoszenie: "sprzedam taką Alfę, stan techniczny taki, cena taka" to i nie byłoby podstaw do gadania, ale skoro zagadujesz, podpytujesz, rozmawiasz jak Alfista z Alfistą to nie dziw się że ktoś to potem komentuje. Szczególnie że wychodzi na to, że nie jesteś specjalnie skłonny oddać pasjonatowi za mniejszą kasę, bo ważniejsze jest zmaksymalizowanie zysku ze sprzedaży. :D
 
o cenie rynkowej to możemy mówić w przypadku passata, transaxle z v-ką pod maską to 1, góra 2 egzemplarze na rok, cena zależy od determinacji sprzedającego i ewentualnego kupującego
 
alfy 90 wyprodukowano około 45 tysięcy ,podejrzewam ,że z silnikiem dizla było z 5 tysięcy.A przy jakości blach z tamtego czasu niewiele raczej pozostało. Tak więc model bardzo rzadki.Nigdy na oczy nie widziałem.AR 164 w porównaniu 270 000 aut wyprodukowanych i jak spotkasz na drodze to rarytas.Golf dla konesera?W wagon i do huty z golfem:)
 
Taki sam rarytas jak np. 33 w klekocie - nigdzie jej nie ma ale i tak nikogo ten samochód nie interesuje ;)
 
Obstawiam, że za 50 lat o Polonezy też nikt się nie będzie zabijał. Poza Polską takie Syreny pewnie nikogo nie interesują. Rarytas tylko u nas.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra