• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Lpg-ceny

Dobry temat, własnie niedawno stałem przed dylematem montowac gaz czy nie, z pomocą przyszła mi ciekawa strona gazeo.pl a dokładniej kalkulator który uwzglednia wszystkie dodatkowe koszty (np. paliwo na rozruch, przeglady, wymiany filtrów itp), po wspisaniu i wyliczeniu wszystkich kosztów, wyszło ze instalacja zwroci sie po około 3 latach i 2 miesiacach przy obecnych cenach, więc moim skromnym zdaniem zakładanie gazu przy dzisiejszych cenach nie jest opłacalne, autem bede jezdził moze 4 czy 5 lat max wiec bez sensu, nie biore juz nawet pod uwage spadku mocy auta na gazie i awarii zwiazanych z instalacja gazowa.

ps. gdyby gaz był po 1,70zł to inna bajka.
 
Ostatnia edycja:
To jakie ty robisz przebiegi że masz taki długi czas zwrotu instalacji?
 
Jakiego spadku mocy?????????????
Do setki na gazie i na PB mam to samo.
Ten kalkulator jest nic nie wart, wystarczy zaznaczyć koszt serwisowania sekwencji i nagle z 9400 oszczędności zrobiło się 7500 w okresie 3 lat, a i mi wyszło że zwróci się w 8 miesięcy :)
A robię tylko 1700 na misiąc
 
Jeśli ktoś robi małe przebiegi, i ma zamiar kupić bardzo drogą instalację a na dodatke będzie jeździł zazwyczaj krótkie odcinki to mało się to będzie opłacało. Przyczyna jest prosta - silnik potrzebuje w lecie około 1-2km by osiągnąć temperaturę, w której instalacja się włączy. W zimę ten odcinek wydłuży się dwukrotnie.

Ja u sebie tego spadku mocy nie poczułem mimo że hamownia go wykazała, aczkolwiek moment zmienił się niezauważalnie przez co realnie nie czuć by auto było na gazie bardziej ospałe niż na benzynie. To już nie te generacje instalacji LPG żeby po przełączeniu na gaz połowa koni gdzie się rozbiegła ;)
 
Ostatnia edycja:
Jak ostatnio mierzyłem to jakieś 7,5 na tym i tym wyszło, co prawda bardzo marne warunki bo przy 0 na letnich trochę łysych ale poszło. wykres mojej silnika na LPG jest na forum, strata to 0,5 konia i 1 Nm, ale za to moment jest 400 obrotów niżej (oczywiście jak gaz jest wyregulowany dobrze- mierzył stary właściciel). Ja ja zmierzę latem, jak założę parę zabawek, powinno być około 215 koni i moment dużo lepszy w dole

Znam kola co do Golfa IV założył gaz, 75 koni przelot roczny 7 tysi, po trzech latach silnik zarżnięty i jeszcze chciał uznania jakiejś gwarancji :)
Z tym że to była instalacja zakładana w "Stodole", jemu to się na pewno nie opłaciła


Alfa156bb To ile ty kilosków miesięcznie robisz, bo to jakieś małe wartości będą jak ci pokazało tyle czasu??????????
http://www.forum.alfaholicy.org/uzytkownik/19909.html
 
Ostatnia edycja:
silnik potrzebuje w lecie około 1-2km by osiągnąć temperaturę, w której instalacja się włączy. W zimę ten odcinek wydłuży się dwukrotnie.
Mam tak samo .
Teraz chłodniej ale różnicy nie zauważyłem dystans do przełączania taki sam .
Ciągle na tych samych światłach (skrzyżowanie) się przełącza.
 
U mnie instalacja jest ustawiona na 35 stopni, albo 30 i latem wystarczy kilometr, teraz jakieś 700 metrów więcej, jak było -7 to po blisko 3 kilosach zaskoczyło LPG. Wiec u mnie to czuć
 
Stary zdecydował się na założenie sekwencji do mojej alfy .wiem że przełączanie zależy od temperatury zdecydowałam się na pokrowiec na chyba reduktor i mam nadzieję zmniejszyć zużycie benz. do minimum
 
Przy rozsądnym korzystaniu z auta gdy jest zimne można temperaturę przełączenia instalki obniżyć . Ja mam minimum dopuszczalne przez oprogramowanie (20 kilka stopni). Gazownicy ustawiają to na ponad 30 bo nie wiedzą jaka będzie kultura obsługi takiego auta.
Gdy ustawi się zbyt nisko to nie służy to membranoma i parownik może zamarznąć.
A może się tak stać gdy ostro dajemy gazu - im większa duża ilość rozprężanego gazu tym większe oziębienie parownika i większe obciążenie zimnych membran. Przy delikatnej jeździe ten margines można przesunąć.
 
Przy rozsądnym korzystaniu z auta gdy jest zimne można temperaturę przełączenia instalki obniżyć . Ja mam minimum dopuszczalne przez oprogramowanie (20 kilka stopni). Gazownicy ustawiają to na ponad 30 bo nie wiedzą jaka będzie kultura obsługi takiego auta.
Gdy ustawi się zbyt nisko to nie służy to membranoma i parownik może zamarznąć.
A może się tak stać gdy ostro dajemy gazu - im większa duża ilość rozprężanego gazu tym większe oziębienie parownika i większe obciążenie zimnych membran. Przy delikatnej jeździe ten margines można przesunąć.


Mała poprawka membrany nie zamarzną bo sterownik przerzuci na Pb, a zimny gaz szkodzi najbardziej wtryskom. Wracając do tematu u mnie gaz troszkę spadł z ceny co bardzo mnie cieszy!
 
To jakie ty robisz przebiegi że masz taki długi czas zwrotu instalacji?

Alfa156bb To ile ty kilosków miesięcznie robisz, bo to jakieś małe wartości będą jak ci pokazało tyle czasu??????????

Oczywiście pisałem to z własnego punktu widzenia i swojej sytuacji, zapomniałem o najważniejszym przebieg ok. 500km miesięcznie :)
Ale im wyższy przebieg tym bardziej się opłaca.

A robię tylko 1700 na misiąc
Tylko :) no przy takim przebiegu to na prawde sie opłaca.
 
Ah 500km na miesiąc 6000 km na rok .
U mnie kiedyś spadło do 1500 na miesiąc jak miałem urlop.

---------- Post added at 13:35 ---------- Previous post was at 13:31 ----------

PS.
Teraz córka ma swoje autko to mam nadzieję że trochę ta kilometrówka się zmniejszy.
 
Ja zrobiłem w pierwszym roku użytkowania jakieś 21tys km co daje średnią na poziomie 1750km/miesiąc. Przy takim układzie warto rozglądać się za autem z instalacją gazową.
 
Ja robię 1700, ale mam taka robotę że w miesiącu mam 12 dni do pracy, a jakby policzyć urlop, to praktycznie 2 miechy po za tym mam wolne (dopiero policzyłem ze w roku mam około 110 dni pracy). A kiloski robią się z mojego liczącego 42 kilometry dojazdu, tak wiec gdyby nie praca to też robiłbym około 600 miesięcznie, no i w moim wypadku tylko gaz wychodził, chociaż robię w transporcie i mógłbym mieć paliwo bez wat :)
Ale jednak wolałem gaz, bo przede wszystkim nie mam tego pod ręką i nikt mnie o szemrane interesy nie posądzi, jak na razie mam temperaturę na 35 stopni ustawiona i nic mi nie zamarza, czym mnie bardzo straszono, ale jak ktoś ma temperaturę przełączania na 10 ustawiona to nie ma się co dziwić ze coś zamarzło
 
Ostatnia edycja:
Ja nawet nie wiem jaka mam temperaturę przełączania .Ale chyba też tak koło 35-40* . Bo najpierw wchodzi gaz a po jakimś kilometrze klimatronik włącza ogrzewanie.
 
U mnie tak samo silnik po przełączeniu na gaz i jakimś kilometrze w automacie włącza ogrzewanie jak 50 stopni minie- nawet na oko około 60 to będzie
 
Niby nic się nie stało a jednak ludzie szczęśliwi. Brawo, tak się właśnie poprawia nastroje społeczne! :D
 
No coraz mniej mamy powodów do uśmiechu zafundowanych od RP....
 
Amortyzatory
Powrót
Góra