Lista N. Sącz

nie powiedziałbym ze była obszywana.Wyglada na oryginal

Tak też jest.

- - - Updated - - -

Ja mam identyczną kierownicę jak na fotce poniżej, a ta z ogłoszenia jest odrobinę inna :) dlatego wydaje mi się, że ktoś już tam palec przyłożył.Pokaż załącznik 95294


W 159 było 4 rodzaje kierownic skórzanych i co najmniej 3 kolory obszycia więc jest trochę kombinacji:)

- - - Updated - - -

Panowie kiedy spot w NS bo się szykujemy na 3 auta Gorlic:) Chyba, że dopiero na Żegocinę czekacie?
 
Z miła chęcia moge was poinformować, już za dwa tygodnie prawdopodobnie , będzie kolejna Alficzka do kolekcji w NS :D

- - - Updated - - -


To prawie na spota się wyrobie :)

- - - Updated - - -


Jeżeli chodzi o tą alfe, to miałem możliwość w środku ją zobaczyć i zadbanie to jest pierwszą zaletą tego samochodu. Poprawek lakierniczych nie dostrzegłem żadnych, a silniczek chodzi równo, bez zastrzeżeń. :)
 
Siemka Alfa odmówiła posłuszenstwa... zgasła i nie odpali amcie moze namiary na dobrego szpeca w ns?
 
No dzisiaj Alfa na lawecie dotarła do Krosna.
Ale dziś była jak zaczarowana, bo w gorlicach kolega Belfer próbował mi pomóć to nagle przestała reagowac na kluczyk i jakis dziwny komunikat sie wyswietlił. Pozatym klucze z rak mi wypadały i gineły na osłonie silnika...
Po prostu raz silnik chodzi pieknie, a nagle diametralnie chodzi jakby pracował na plaku... twardo i czuc z tłumika że coś nie tak wtedy z zapłonem. Jutro jade goscia przypilnować i prawdopodobnie klapka przed EGR'em grała sobie jak chciała....
 
Masakra jakaś albo urok taka ładna bellunia,mam nadzieję że to nic poważnego!
 
Na chwilę obecną przyczyną może być źle działąjąca ta klapka przed EGR'em jutro się dowiem.
Rozrza nie przeskoczył, Dwumas jednak ok, ciśnienie paliwa ok, wtryski ok... szukamy dalej DPF może ale chyba nie. Odrazu wyłącze przy okazji EGR w kompie.
Dziś to była magia bo rano przyszłem do niej wyciagłem EGR i odpaliła bez niego odrazu i chodziłą dłuższy czas... złożyłem wszystko, zaslepiłem egr całkowicie, grałom wszystko łądnie. zostawiłem zapalone auto tak na wszelki wypadek, wychodze z domu a ono chodzi jakby mu kto plaka psiknął od razu zgasiłem bo az sie serce krajało na ten głos;/
Mam nadzieje że panewki są na swoim miejscu...
Najlepsze że zadnych objawów, tylko jade 40km/h w Podegrodziu nagle zgasła i koniec, próby odpalenia bez skutku...

Może przez to że dziś jest 13'tego ;P Dzieki Piotrek że zajechałeś, bo juz odchodziłęm od zmysłów na tym przystanku xD Koledze Belferowi też dziekuje za poświecony czas;)
 
Ostatnia edycja:
No maja ostatnio kapryśna również była ale winowajca się znalazł. A właściwie winowajczyni. WP_000382.jpg
Nawiasem mówiąc podobno serwisowe zamienniki z logo części zamiennych FiatAlfaLancia założone w lipcu ubiegłego roku!
Masakra. :)
 
współczuje na pocieszenie... co nie zabije to po naprawie wzmocni belle:)moja tyz unieruchomiona sprezyna mi je.. w przodzie a na nowe czekac musze jeszcze z 1,5tyg przy dobrym wietrze, pocieszam sie ze powod nastapil do dobrego moda heh, widze Panowie że ktos nam tu złowieszczy..
 
Dzieki Piotrek że zajechałeś, bo juz odchodziłęm od zmysłów na tym przystanku
Daj spokój, nie pomogłem nic niestety. Przejeżdżałem i myślałem, że robisz planowany postój a tu patrzę line szykujecie.. Trzymam kciuki za szybką i trafną diagnozę :) Paweł, a Tobie jednak gleba przeznaczona w tej sytuacji;)
 
Ostatnia edycja:
Luke ja na pocieszenie przypomnę Ci ze tez miałem tej zimy niemila przygodę jak mi alternator padl i w nocy jechalem bez swiatel,ABSu,ESP itd. az w końcu Alfa stanela i pchanko przy ok. -15 *.Kluczyka wyjac nie moglem, auta zamknąć nie moglem bo 0 pradu.Dopchalem auto pod brame Tikurilli(gdzie był strażnik) zaczalem kombinować,latac,dzwonic i lipa.W końcu dodzwoniłem się do kumpla który przyjechal kupiłem kable na CPNie podpialem się do Alfy,wyjalem kluczyk,zamknalem auto,wyjalem aku i pojechałem do domu.Myslalem ze auto szlag trafil,ze cos się jej po...doli ale naprawiłem drugi raz altka i jeździ.Dodam ze 2 razy trzymala mnie policja jeszcze hahaha ale puścili mnie i pozwlili jechać bez swiatel tylko gdyby mnie wtedy nie spisywali za pierwszym razem to bym dojechal pod blok,a tak to zdechla.
 
Ostatnia edycja:
No to jakiś czarny okres. Miejmy nadzieję, że ostatnie to przygody nasze. :) Przecież wakacje się zbliżają i lepiej żeby coś w kieszeni zostało na nie. :) I żeby Alfa w podróży służyła dobrze. W każdym razie udanych napraw. :)
 
Ostatnia edycja:
No to zdiagnozowano, padły dwa wtryski prawdopodobnie i jest lipa bo nie da sie ich za ni chu...a wyciagnąc... przypieczentowane na amen.

Ale dzis jest druga dobra wiadomość ;) dostałem dotacje na upragniony warsztacik;) wiec bede miał za co Alfe naprawic! ;)))
 
Amortyzatory
Powrót
Góra