Ładowanie boosterem jumpstarterem akumulatora

Alfalover

Nowy
Rejestracja
Wrz 26, 2008
Postów
140
Lokalizacja
Wrocław
Auto
Alfa Romeo Giulia Q automat, alfa romeo 159 1.9 TI 193hp by Cinsoft
Cześć, padł mi akumulator w garażu podziemnym i jestem w kropce. Co koledzy myślą żeby go spróbować odpalić boosterem żeby choć wyjechać i wymienić baterię? Czy to bezpieczna operacja czy szukać kogoś na miejscu? Problem ze nawet nie otworze bagażnika…
Z gory dzięki za pomoc
Samochód Alfa q wiec silnik dość spory.
 
Śmiało odpalaj, nie takie auta już takim sprzętem w serwisie odpalaliśmy. Poza tym, po podłączeniu boostera będziesz mógł otworzyć bagażnik. To działa tak, jakbyś podłączył inne auto przez przewody tylko pojemność ograniczona.
 
Cześć, padł mi akumulator w garażu podziemnym i jestem w kropce. Co koledzy myślą żeby go spróbować odpalić boosterem żeby choć wyjechać i wymienić baterię? Czy to bezpieczna operacja czy szukać kogoś na miejscu? Problem ze nawet nie otworze bagażnika…
Z gory dzięki za pomoc
Samochód Alfa q wiec silnik dość spory.


Kiedyś fiatowskiego T-Jet 1,4T odpaliłem bez problemu, a za tydzień już nie, mimo że jumpstarter był naładowany prawie w 100% i trzeba było po kablach z innego akumulatora - poszło zdecydowanie łatwiej. Spróbować warto.
 
Oczywiście trzeba zaznaczyć, że jumpstarter pomoże, jeżeli powodem braku rozruchu jest padnięty akumulator.
 
Cześć mam takie cudo https://www.akumulatory24.pl/noco-gbx155-p-2730.html można tym odpalać? Nie rozwali mi elektroniki jestem laikiem z prądem mam do czynienia gdy ładuję telefon.

- - - Updated - - -

Ostatnio trochę stała a aku nie był wymieniany od nowości.

- - - Updated - - -

Jak próbowałem ją odpalić to choinka, wszystkie systemy zaczęły krzyczeć.
 
O ho ho, faktycznie cudo, z opisu (jakieś tłumaczenie) to i czołg odpali. Niestety, to jest taka oferta, która posługuje się nadmiarem wielkich liczb, mających zrobić wrażenie na ewentualnym kliencie. Ale to nie miejsce na ocenę. Ja mam prywatnie coś takiego:
https://allegro.pl/oferta/rooks-jum...euZSUHCHSG0oW3gOH8UicoXxgrmyWYhIaAiyyEALw_wcB
W firmie używamy tego samego. Do obu dokupiłem "krokodylki" z zabezpieczeniem wielokrotnego użytku (w podstawowym komplecie jest takie jednorazowe zabezpieczenie - jak przeciążysz lub zrobisz zwarcie to urządzenie przeżyje ale "krokodylki" nie).
 
O ho ho, faktycznie cudo, z opisu (jakieś tłumaczenie) to i czołg odpali. Niestety, to jest taka oferta, która posługuje się nadmiarem wielkich liczb, mających zrobić wrażenie na ewentualnym kliencie. Ale to nie miejsce na ocenę. Ja mam prywatnie coś takiego:
https://allegro.pl/oferta/rooks-jum...euZSUHCHSG0oW3gOH8UicoXxgrmyWYhIaAiyyEALw_wcB
W firmie używamy tego samego. Do obu dokupiłem "krokodylki" z zabezpieczeniem wielokrotnego użytku (w podstawowym komplecie jest takie jednorazowe zabezpieczenie - jak przeciążysz lub zrobisz zwarcie to urządzenie przeżyje ale "krokodylki" nie).

I mówisz ze działa? Ja się gdzieś naczytałem ze tych nowych samochodów naładowanych elektroniką nie należy odpalać w ten sposób ze może to uszkodzić te czule systemy. Z drugiej jednak strony intuicja mi podopowiada ze to chyba nie do końca tak. Czy natężenie tych boosterow ma tu znaczenie? Alfa nie chciała odpalić klasycznie po podłączeniu klem z drugiego samochodu, owszem włączały się systemy, znowu choinka ale odnoszę wrażenie ze to nie wystarczyło żeby reanimować aku.
 
Nie wiem dlaczego po podłączeniu z innego auta nie chciało ci odpalić. Może przewody słabe, może źle podłączone, może "dawca" nie był uruchomiony (widziałem takie próby, czasem nawet odpaliło). A dobry jumpstarter na pewno pomoże. Tylko parametry tego, który pokazałeś są jakieś kosmiczne. Nie wiem co to jest te ponad 4000 amperów, bo chyba nie moc rozruchowa. Dobry jumpstarter ma mieć pojemność od 16000 mAh, moc rozruchową od 500 A. Ale kolega ma taki 7500 mAh i 300 A, i to on mi pokazał, że to działa. I jeszcze jedno, lepiej, żeby baterie były litowo-polimerowe - są odporniejsze na przeładowanie i na przeciążenie od litowo-jonowych.
 
Ostatnia edycja:
Oba kupione chyba w 2019 lub 2020, na pewno tuż przed pandemią. Ten w firmie używany dosyć często, ten prywatny kilka razy, raczej pomoc znajomym i sąsiadom. Mnie jeszcze nie był potrzebny. Ten domowy ładuję co ok. 3 miesiace lub po użyciu. Firmowy po każdym użyciu.
 
nie wiem jak jest wlasnie odpalania z kabli..., w Czarnogórze jak mi padl z niewiadomych przyczyn akumulator, auto stalo na kablach z innego auta ok 1h i nie moglem odpalic samochodu, fakt faktem ze kable h... i najdrozsze w mojej kadencji, kupione 40 km dalej na jakiejs stacji. Podpinane bezposrednio do akumulatora
 
No właśnie, z innego samochodu nie tez nie poszło, może fakt kable były slabe albo wartość natężenia za mała nie znam się. Skoro używasz tych kino starterów tzn ze to działa ale na Giulii nie próbowałeś? Ma to znaczenie ze tutaj niby to natężenie jest wyższe? Czy to ma wpływ na bezpieczeństwo czy tylko ewentualnie na wielkość silnika?
 
Na Giulii faktycznie nie próbowałem, bo jeszcze mi nie padł akumulator. Ale myślę, że jak odpalaliśmy w serwisie tyle aut wszelkiej maści i pochodzenia, to Giulia nie różni się specjalnie od nowoczesnych aut z dwóch ostatnich lat, żeby nie dało się jej uruchomić. Ale na pewno jest tu na forum ktoś, kto uruchamiał Giulię czy Stelvio poprzez przewody rozruchowe, a to co do zasady niczym się nie różni. To natężenie przytoczone w tej reklamie jumpstartera to nie wiem, co to za parametr. Bo raczej nie moc rozruchowa. Trudno mi tu się odnosić do czegoś, czego nie widziałem i nie miałem w ręku. Jedno jest pewne, nie kupiłbym na podstawie takiego opisu żadnego urządzenia. Przed zakupem do firmy miesiąc przeszukiwałem sieć (jest pełno ofert na rynku) żeby zakupić skuteczne urządzenie. Po zakupie i sprawdzeniu działania kupiłem drugie, dla siebie.
 
Na całkowicie rozładowanym aku odpaliłem Stelvio z boostera bez problemu.
 
To tak jak u mnie otwierammetalowym kluczykiem. Jeszcze jedno, „fabryczne” aku w Giulii są kwasowo ołowiane?
 
Dobra, giulia odpaliła, choinka błędów i włączyła tryb serwisowy, nie mogę zmieniać trybów jazdy, zrobiłem nią 40 km, podjade do aso żeby podłączyli ją do kompa, myśle ze aku i tak do wymiany.
 
Jak to był tylko AKU to po 3 do 5 odpaleń i błędy znikną.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra