• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Kupno 159tki kilka pytanek

  • Autor wątku Autor wątku m0rf
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
sorry, ale to tylko "branża" umie znaleźć tanie auta, tylko "branża" ma do takich dostęp? rozumiem ze "branża" ma czas żeby siedzieć i ślęczeć nad ogłoszeniami, albo jeździć po Europie, ale zwykli śmiertelnicy tez maja takie możliwości, znajomosci itp.

Po pierwsze - tak, niestety "branża" musi cały czas ślęczeć nad ogłoszeniami i ofertami pojazdów - nie wyobrażam sobie bowiem zakupu np. pakietu 10 aut bez dokładnego zapoznania się z ich stanem.
Po drugie - napisałem że istnieje jakieś 5% szans, że uda Ci się wyrwać rynkową okazję od właściciela. Ostatnio do mnie przyjechał klient bardzo ładną 159 ze znikomym przebiegiem (ok. 50 tysięcy kilometrów), kupioną można powiedzieć w atrakcyjnej cenie. Ale to jak pisałem - kwestia szczęścia, farta, czy jak to nazwiemy. A dlaczego tak jest? Z prostego powodu - jak wygląda procedura zakupu auta przez przeciętnego Kowalskiego? Jako nabywca detaliczny taki ktoś dochodzi do wniosku, że może zmieniłby samochód. Zaczyna przeglądać ogłoszenia, dzwonić, zastanawiać się, pojedzie i obejrzy 3-4 samochody "atrakcyjne cenowo", przedyskutuje temat z żoną... a wtedy prawdziwa okazja dawno już jest sprzedana. Równolegle bowiem na rynku działa masa osób, które są nastawione na szybki zakup rynkowych perełek i są to w 99% handlarze samochodów, a nie końcowi odbiorcy i użytkownicy towaru. I nim typowy Kowalski przemyśli temat wyjazdu w celu oględzin konkretnego modelu, to auto już dawno jest sprzedane. I tak jest naprawdę wszędzie - w Niemczech, we Włoszech, w Belgii, w Holandii. Turcy, Litwini, Polacy, Czesi, Słowacy - spotkasz ich w każdym z wymienionych krajów.

Oczywiście zawsze jest opcja poszukania samochodu, który nie jest rynkową okazją, tylko normalną ofertą z normalnym stosunkiem ceny do stanu pojazdu. Takich aut w ogłoszeniach w Polsce trochę jest - niestety nie są to samochody z dolnego przedziału cenowego w ofertach ogłoszeniowych. I tak jest zarówno w Polsce, jak i za granicą.

A ponieważ wszędzie są wyjątki - to na rynku aut także. Są auta tanie i dobre. Najczęściej są to samochody wykupywane z firm, gdy pracownicy mają prawo pierwokupu auta firmowego. I wtedy można "wyrwać okazję". Jesli ktoś szuka auta dla siebie i taka sytuacja mu się trafi - to super. Niestety tutaj też rynek jest mocno opanowany przez osoby, które zaproponują odkup takiego pojazdu z szybkim zarobkiem np. 4000 PLN dla pracownika firmy. I potem pojazd trafi do ogłoszeń... już z normalną ceną rynkową. Druga grupa aut tanich i dobrych to samochody sprzedawane "w rodzinie". Czyli jeździła ciocia Nissanem Quashquai przez 4 lata, nakręciła 50 tysięcy kilometrów i się jej znudził. Takie auto od cioci można kupić, bo znana jest jego historia a i przebieg niewielki. Tyle, że większość takich pojazdów nawet nie trafi do ogłoszeń - sprzedawane są właśnie "w rodzinie".

Możesz powyższe traktować jako lokowanie produktu, czy jak tam sobie życzysz. Ale tak działają wszyscy w dowolnej branży, zajmującej się obrotem towarami. Ten dysonans (pomiędzy ceną realną rynkową a ceną transakcyjną, okazyjną) jest jeszcze bardziej widoczny na rynku nieruchomości - bo tutaj maleje liczba osób będących w stanie wykonać transakcję "od ręki" - trzeba bowiem dysponować duża gotówką. Tu na porządku dziennym są transakcje, na których masz spokojnie przebicie 50% tylko dlatego, że dysponujesz kasą i jesteś w stanie szybko "poratować" kogoś, odkupując od niego nieruchomość. I też będziesz walczył ze stwierdzeniem, że osoba wyspecjalizowana w obrocie nieruchomościami szybciej znajdzie rynkową okazję i skuteczniej dokona oceny atrakcyjności oferty, niż przeciętny zjadacz chleba?

Dodano po 8 minutes:

wie co robi, potencjalni klienci czytają, jak to cieżko znaleźć dobre auto, wszystkie okazje to maniana, trzeba dofinansować, ale po co, jest Tomek KRK, jest branża, branża auto sprowadzi, dopieści, doinwestuje, doda swoją solidną marżę i sprzedaje potem, bo jest taka oferta na autka.pl, samochód alfa romeo 159, czteroletni za 76 tysięcy, tak to nie pomyłka, za 76 tysięcy. I do dopiero do rejestracji.
http://deft.otomoto.pl/alfa-romeo-159-2-0jtdm-ti-fv-23-C31686344.html

Kupujcie, warto. Zarobek dla autka.pl pewnie gdzieś ze 12-15 tysięcy ale kupujcie. Branża dobre auta sprzedaje.

Jak juz się czepiasz - to auto jest opłacone, przygotowane do rejestracji - czyli nabywca opłaca samą rejestrację 250PLN. Nie wiem, co w tym jest zaskakującego, albo nienormalnego - każde auto musisz sobie zarejestrować/przerejestrować, żeby móc go eksploatować. Po drugie - znajdź drugiego takiego sedana 159 z ostatniego wypustu wersji Ti, z podobnym przebiegiem - porównamy ceny. Możesz szukać gdziekolwiek.
 
Ostatnia edycja:
Panowie takie pytanie. Zamierzam kupić 159-tkę po nie wielkiej przygodzie. Nic poważnego - do wymiany zderzak, maska, przednia szyba oraz wystrzelone 3 poduszki. Czy myślicie, że mogą być jakieś potencjalne problemy z tym związane? Mam tu głównie na myśli czy z tymi poduszkami coś może pójść nie tak. Z góry dziękuję za konstruktywne opinie,
 
Panowie takie pytanie. Zamierzam kupić 159-tkę po nie wielkiej przygodzie. Nic poważnego - do wymiany zderzak, maska, przednia szyba oraz wystrzelone 3 poduszki. Czy myślicie, że mogą być jakieś potencjalne problemy z tym związane? Mam tu głównie na myśli czy z tymi poduszkami coś może pójść nie tak. Z góry dziękuję za konstruktywne opinie,

Ale to Ty będziesz nim jeździł, nie my.
Nasza opinia więc chyba na niewiele się zda.
 
Panowie takie pytanie. Zamierzam kupić 159-tkę po nie wielkiej przygodzie. Nic poważnego - do wymiany zderzak, maska, przednia szyba oraz wystrzelone 3 poduszki. Czy myślicie, że mogą być jakieś potencjalne problemy z tym związane? Mam tu głównie na myśli czy z tymi poduszkami coś może pójść nie tak. Z góry dziękuję za konstruktywne opinie,



blachy to nie problem. Jeśli chodzi o poduszki to trzeba wymienić sterownik poduszek i same poduszki.
 
Panowie takie pytanie. Zamierzam kupić 159-tkę po nie wielkiej przygodzie. Nic poważnego - do wymiany zderzak, maska, przednia szyba oraz wystrzelone 3 poduszki. Czy myślicie, że mogą być jakieś potencjalne problemy z tym związane? Mam tu głównie na myśli czy z tymi poduszkami coś może pójść nie tak. Z góry dziękuję za konstruktywne opinie,

Jesli wystrzelily poduszki, to raczej do wymiany bedziesz mial wiecej niz maske, zderzak i przednia szybe... Z poduszkami moze pojsc nie tak to, ze trzeba cala deske kupic. A to w zaleznosci od koloru deski - moze byc przygoda.
 
Jesli wystrzelily poduszki, to raczej do wymiany bedziesz mial wiecej niz maske, zderzak i przednia szybe... Z poduszkami moze pojsc nie tak to, ze trzeba cala deske kupic. A to w zaleznosci od koloru deski - moze byc przygoda.

Auto jest po potrąceniu pieszego i do wymiany faktycznie jest tylko maska, zderzak i przednia szyba. Jeśli chodzi o poduszki to podejrzewam, że pechowo gdzieś w czujnik prosto trafił i dlatego wystrzeliły. A dlaczego wymieniać całą deskę, a nie same poduszki i czujnik? Ze względu na to, że jest rozerwana po stronie pasażera od poduszki czy z innego powodu?
 
Nie ma co przesadzać :)
Teraz sprowadzałem koledze 159SW 2.0JTDm 170KM prod po VINie 06/2011r przebieg 112tys km wyszła ze wszystkim 41tys zł z fakturą 23%. Na samochodzie założone nowe opony zimowe 16"
Potwierdzony przebieg -> rok temu auto miało 40tys km mniej i wymieniane były na gwarancji 2 tylne łożyska z piastą i akumulator.
Auto ma zarysowany kluczykiem przedni błotnik i tyle z mankamentów :)

Ogólnie 159 mocno potaniały w ofertach poleasingowych - nie ma co przesadzać, tak dobrze jak Mazda, BMW czy Honda to Alfy cen nie trzymają :D
 
Ostatnia edycja:
ad samochodów z niemiec - znajomy kiedys szukał BMw po PL i oczywsicie nic mu nie pasowało. Więc wybrał sie do rzeszy. Pojeździł po komisach i pyta gdzie sa te tanie auta ! a jeden gościu aaaa nie to nie .... to trza tam do turków. No i pojechali do turasów. Wchodzą ogladają jedna im przypadła do gustu oczywiśnie funkiel nówka nie smigana. Odpalają auto i coś brzęgoli pod maską. Pytają co jest a turas coś w stuylu - Panie , bierzesz Pan czy nie ? to nie jest nowe auto"

No i włąsnie takie w większości przyjezdzają do PL. Turas płakał jak sprzedawał .......
 
Nie ma co przesadzać :)
Teraz sprowadzałem koledze 159SW 2.0JTDm 170KM prod po VINie 06/2011r przebieg 112tys km wyszła ze wszystkim 41tys zł z fakturą 23%. Na samochodzie założone nowe opony zimowe 16"
Potwierdzony przebieg -> rok temu auto miało 40tys km mniej i wymieniane były na gwarancji 2 tylne łożyska z piastą i akumulator.
Auto ma zarysowany kluczykiem przedni błotnik i tyle z mankamentów :)

Ogólnie 159 mocno potaniały w ofertach poleasingowych - nie ma co przesadzać, tak dobrze jak Mazda, BMW czy Honda to Alfy cen nie trzymają :D

cena dobra ale rozumiem ze w tej cenie to raczej było uboższe wyposazenie niż distinctive ? ;)

ad samochodów z niemiec - znajomy kiedys szukał BMw po PL i oczywsicie nic mu nie pasowało. Więc wybrał sie do rzeszy. Pojeździł po komisach i pyta gdzie sa te tanie auta ! a jeden gościu aaaa nie to nie .... to trza tam do turków. No i pojechali do turasów. Wchodzą ogladają jedna im przypadła do gustu oczywiśnie funkiel nówka nie smigana. Odpalają auto i coś brzęgoli pod maską. Pytają co jest a turas coś w stuylu - Panie , bierzesz Pan czy nie ? to nie jest nowe auto"

No i włąsnie takie w większości przyjezdzają do PL. Turas płakał jak sprzedawał .......

Nowy hit forum będzie zatem: Turas plakal jak sprzedawal ? :lol::lol::lol::lol::lol:
 
Co do olewania klienta całkowicie tego nie doświadczyłem. Sądzę że jestem w pierwszej dziesiątce najbardziej marudzących klientów jakich mieli do tej pory i złego słowa nie mogę powiedzieć. Na każdego maila po chwili miałem odp z załącznikami jakie sobie wymyśliłem. Na miejscu zarówno Tomek jak i Michał wyczerpująco udzielali odpowiedzi.
 
Po drugie - napisałem że istnieje jakieś 5% szans, że uda Ci się wyrwać rynkową okazję od właściciela. k.

Po drugie masz znacznie więcej szans, niz 5 %, tylko musisz zakasać rękawy, poszukać, mobile.de, autoscout.de i pare innych, podzwonić, sprawdzić. I dasz radę. Nie daj sobie wciskać, ze tylko 5 %. Za tym wciskaniem stoi bowiem wciskanie wlasnych usług.
 
Ale to dalej zakup od właściciela prywatnego za granicą a zakup w długo działającej firmie. Dla konsumenta to jest potężne znaczenie :P
 
Po drugie masz znacznie więcej szans, niz 5 %, tylko musisz zakasać rękawy, poszukać, mobile.de, autoscout.de i pare innych, podzwonić, sprawdzić. I dasz radę. Nie daj sobie wciskać, ze tylko 5 %. Za tym wciskaniem stoi bowiem wciskanie wlasnych usług.

To czemu Ty nie zakasałeś rękawów, tylko ubierałeś w poszukiwania znajomych z Berlina? ;) Trzeba było poszukać, mobile.de, autoscout.de, ebay.de, podzwonić, pogadać z właścicielami aut, zrobić sobie wycieczkę - a tak to czarną robotę odwalili koledzy z Niemiec. Fajna rada, Wujku Dobra Rada.
 
Kupując w Polsce od przedsiębiorcy jestesmchroniony zapisami ustawy o ochronie konsumentów. Od osoby prywatnej tej ochrony nie masz niezależnie czy w Polsce czy za granicą.
 
Kupując w Polsce od przedsiębiorcy jestesmchroniony zapisami ustawy o ochronie konsumentów. Od osoby prywatnej tej ochrony nie masz niezależnie czy w Polsce czy za granicą.

I to jest bardzo duży plus, o którym zapewne nikt w Auto Poradniku nie wspominał... Generalnie ta ustawa chroni lepiej, niż wszelkie autogwarancje dostępne na rynku.
 
Przypominam że tematem jest: kupno 159tki a nie rozprawa o handlu autami i ich skutkami na portfel potencjalnego kupca czy zyskami firmy zajmującymi się tym procederem
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra