Kupno 159tki kilka pytanek

  • Autor wątku Autor wątku m0rf
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
możecie mi podpowiedzieć jak jest z miejscem na tylnej kanapie w Sportwagon?
podoba mi się to autko, teraz mam octavię 2002 (sedan) i jest tam trochę ciasno, a mam dwójkę dzieciaków i jak wstawię dwa foteliki do środka to już usiąść między nimi nie da rady.

Napiszcie proszę co myślicie o alfie jako aucie dla rodziny 2+2.
Pomożecie mi w decyzji czy decydować się na nią, czy szukać większego auta.
 
Napiszcie proszę co myślicie o alfie jako aucie dla rodziny 2+2. Pomożecie mi w decyzji czy decydować się na nią, czy szukać większego auta.
to zależy trochę od tego, co jeszcze oprócz samej konfiguracji zabierasz ze sobą ;)
Moim zdaniem wystarczy, ale nie znam Twoich potrzeb i fanaberii :D
2 dzieci zupełnie wygodnie może jeździć z tyłu - ja wożę 1 dziecko + 2 koty :lol:, a to podobnie upierdliwe :rolleyes:

Odnośnie kanapy i siedzenia w 3 osoby, to pomiędzy fotelikami jest średnio przyjemnie, ze wzgl. na profil siedziska, ale można tam spokojnie umieścić fotelik, bo jest 3 punktowy pas. Przy takim rozwiązaniu dodatkowa osoba dorosła siedzi zwyczajnie na std siedzeniu.
Moje dziecko jeździ w swoim fotelu na środku, a po bokach osoby dorosłe (mam 1 dziecko), jeśli jest taka potrzeba. Nikt nie narzeka.
Zajrzyj też do tego wątku Co takiego ma AR 159 czego nie ma AR 156 po liftingu? znajdziesz kilka dodatkowych infomacji.
 
Ostatnia edycja:
Moim zdaniem wystarczy, ale nie znam Twoich potrzeb i fanaberii 2 dzieci zupełnie wygodnie może jeździć z tyłu
No nie zupełnie się zgodzę.. bo sporo zależy od fotelika jak i wzrostu osoby jadącej przed dzieckiem.. W niektórych fotelikach dziecko ma nogi prawie wyprostowane, a w niektórych opadają prawie normalnie w dół.. i przy tych pierwszych robi się mało miejsca gdy osoba z przodu jest wysoka.. Ja mam 186cm wzrostu, dosyc daleko lubie być odsunięty i za mną już dziecko miałoby ciasnawo..
Odnośnie kanapy i siedzenia w 3 osoby, to pomiędzy fotelikami jest średnio przyjemnie, ze wzgl. na profil siedziska, ale można tam spokojnie umieścić fotelik, bo jest 3 punktowy pas.
Chyba będzie problem z ISOFIX'em na środku, bo zdaje się, że go tam nie ma.. Ja mam 5-cioletnie dziecko, fotelik Concord XT, który oczywiscie nie ma już własnych pasów.. mocuje się go do Isofixu i dziecko przypina się już fabrycznym pasem, dzięki czemu znacznie bardziej komfortowo podróżuje.. Ostatnio właśnie poszedł w odstawkę fotelik Recaro, który miał własne 5-ciopunktowe pasy i mozna go było mocować fabrycznym pasem do siedzenia także na środku..
Jeśli chodzi o szerokość siedzenia, to faktycznie dla 2 fotelików + osoba miejsca jest wystarczająco..
 
No nie zupełnie się zgodzę.. bo sporo zależy od fotelika jak i wzrostu osoby jadącej przed dzieckiem.. W niektórych fotelikach dziecko ma nogi prawie wyprostowane, a w niektórych opadają prawie normalnie w dół.. i przy tych pierwszych robi się mało miejsca gdy osoba z przodu jest wysoka.. Ja mam 186cm wzrostu, dosyc daleko lubie być odsunięty i za mną już dziecko miałoby ciasnawo..
Nie rozumiem takiego podjeścia, bo przecież można trochę zweryfikować własne oczekiwania, biorąc pod uwagę, że nie jedzie się samemu w samochodzie... Ja też jestem wysoka i nigdy nie jeździłam z nogami na desce rozdzielczej, ani dziecko nie wbijało mi swoich nóg w moje plecy. Czy jak jedziesz z osobą dorosłą z tyłu, to ona też ma mieć nogi pod brodą, bo Ty lubisz daleko siedzieć? Dziecko nie ma, aż tak wysuniętych do przodu nóg, aby osoba z przodu nie mogla znaleźć wygodnej pozycji dla siebie.

Ostatnio właśnie poszedł w odstawkę fotelik Recaro, który miał własne 5-ciopunktowe pasy i mozna go było mocować fabrycznym pasem do siedzenia także na środku..
A co to ma do isofixa? 5 punktowe pasy, to są wyłącznie wewnętrzne pasy fotelika dziecięcego i nie mają wpływu na jego montaż na siedzeniu.

Nie wszyscy kupują foteliki z isofixem, z różnych powodów. Zaznaczyłam, że pas na środku jest 3 pkt, bo nie w każdym samochodzie akurat taki jest (zamiennie jest tylko biodrowy). Jest jakiś samochód, który ma isofix na środkowym siedzeniu?
 
Nie rozumiem takiego podjeścia, bo przecież można trochę zweryfikować własne oczekiwania, biorąc pod uwagę, że nie jedzie się samemu w samochodzie...
Moim zdaniem miejsca na nogi z tyłu w tak dużym samochodzie jest poprostu mało.. i moim zdaniem to jeden z najwiekszych minusów 159-tki.. może mam większe oczekiwania niż Ty, ale polecam każdemu sprawdzić czy dla niego będzie tam wystarczająco miejsca.. bo nie problem pojechac gdzies niedaleko w nie do konca wygodnej pozycji, ale wypad na wekacje i 8-10 godzin w aucie musi być w wygodnych warunkach.. :)

A co to ma do isofixa? 5 punktowe pasy, to są wyłącznie wewnętrzne pasy fotelika dziecięcego i nie mają wpływu na jego montaż na siedzeniu.
...ależ mają zasadnicze znaczenie, bo jeśli fotelik jest bez własnych pasów to pas fabryczny służyć powinien wyłącznie do zapięcia dziecka, a nie do mocowania fotelika.. :) ..dlatego fotelik z własnymi pasami można zamocować wszędzie, a z isofixem tylko za pasazerem lub za kierowcą.
 
No ja rozumiem, że jako płeć piękna eMka pewnie lepiej zna perspektywę podróżowania na tylnej kanapie niż ja..:crazy_pilot: ..ale fakty są nieubłagane, dla wysokiej osoby z tyłu jest mało miejsca na nogi :yes4:

;)
 
Ustąp damie, Mariusz.
a to dlaczego? Nie jestem niepełnosprawna, mam tylko inne zdanie :cool:

No ja rozumiem, że jako płeć piękna eMka pewniem lepiej zna perspektywę podróżowania na tylnej kanapie niż ja
no cóż... myli się kolega okrutnie :rolleyes:, bo ja najlepiej perspektywę podróżowania mam opanowaną z siedzenia kierowcy :D Tym bardziej, jak już zasiądę z tyłu, to mam wzmożone wyczulenie niewygody :P

jeśli fotelik jest bez własnych pasów to pas fabryczny służyć powinien wyłącznie do zapięcia dziecka, a nie do mocowania fotelika.. ..dlatego fotelik z własnymi pasami można zamocować wszędzie, a z isofixem tylko za pasazerem lub za kierowcą. __________________
dobra, już wiem, jaka była Twoja myśl. To prawda, że najstabilniej byłoby, aby fotelik zamontować na stałe, ale nie jest to aktualnie wymóg, jest to nadal tylko opcja. Poza tym znaczną rolę odgrywa tutaj grupa wagowa fotelika. 5 pkt pasy są std w przypadku grupy 0 (kołyska) oraz I do 15/18kg, w II są one najczęściej spotykane w tych fotelikach, które łączą grupy wagowe, jako III traktowana jest sama podkładka (IMO uważam to akurat za największą bzdurę - powinien być fotel aż do 36kg).
Fotele II i III są standardowo zapinane samochodowymi pasami bezpieczeństwa razem z dzieckiem. Producenci naprawdę robią dobre wytrzymałościowo produkty i nie ma potrzeby zamartwiac się, jeśli przy foteliku nie ma isofixa. Poza tym znaczna liczba samochodów jeżdżących po naszych drogach go nie ma, a nikt im nie zabrania jazdy z dzieckiem.
W testach ADAC fotelików z 2010 gr II/III tak samo dobrze wypada ten z isofixem, jak ten bez (oba bez pasów wewn.)

Osobiście nie widzę jazdy z kilkuletnim dzieckiem (od 4 lat w górę), które jest w zasadzie całkowicie unieruchomione w 5 pkt pasach. Może faktycznie są takie dzieci, co grzecznie siedzą nieruchomo, ale ja, ani moi znajomi takich nie mamy :cool:

Dziecko tak samo potrafi odpiąć 5 pkt pas, jak std (albo wyciągnąć spod niego ręce), więc nie w rodzaju pasa problem, a raczej w jego prawidłowych użytkowaniu.

polecam każdemu sprawdzić czy dla niego będzie tam wystarczająco miejsca..
dokładnie, to jest najlepsze rozwiązanie, bo ile osób tyle zdań ;)
 
Ostatnia edycja:
Wszystko co napisałaś się zgadza.. choć myslę, że nawet 1% kupujących foteliki nie pomyslało o rankingu ADAC.. a ja właśnie dlatego kupiłem Concorda XT.

Fotele II i III są standardowo zapinane samochodowymi pasami bezpieczeństwa razem z dzieckiem.
No tak samo jest z concordami.. ale jakoś mi przeszkadza, że mam dziecko ważące 16kg dociążyć fotelikiem ważącym chyba 12kg i przypiąć wspólnie jednym pasem do siedzenia.. Podczas czołowego zderzania będzie znacznie większa siła pchała dzieciaka do przodu..

Tak czy siak.. na tylnej kanapie jednym będzie wygodnie.. innym ciasno.. ale bagażnik jest naprawdę spory.. przynajmniej w SW. :)
 
ale bagażnik jest naprawdę spory.. przynajmniej w SW.
w 156 SW przynajmniej przed FL jest mniejszy bagażnik niż w sedanie :D Tylko inaczej rozwiązany jest otwór załadunkowy dzięki czemu można do niego większe gabarytowo rzeczy wkładać a co za tym idzie z pewnością jest bardziej "przyjazny" szczególnie dla osób posiadających dzieci, wózki i inne urządzenia związane z potomstwem ;).
 
Znajomy szukał długo 9-ki do pewnej kwoty w niezłym stanie,nie znalazł..w końcu kupił 156 po FL.

No niestety.. naprawdę nie jest łatwo znależć 159-tkę w naprawdę dobrym stanie poniżej 50kkm (na gotowo), szczególnie gdy w grę wchodzi np. 2,4 JTDm i jakaś bogatrza opcja wyposażenia..
 
No niestety.. naprawdę nie jest łatwo znależć 159-tkę w naprawdę dobrym stanie poniżej 50kkm (na gotowo), szczególnie gdy w grę wchodzi np. 2,4 JTDm i jakaś bogatrza opcja wyposażenia..

Ja też już trochę szukam i oglądam.
Dziś byłem oglądać dwie. Obydwie 150KM. Jedna w automacie i muszę przyznać że ta skrzynia zabiła dynamikę tego auta :( Bardzo się rozczarowałem właśnie tym elementem. Reszta super.... blachy nie ruszane tylko trochę lipa bo jak włożyłem kluczyk do stacyjki to pokazało olej na minimum :/ ciekawe....

Drugą w manualu pojechałem oglądać. Też 150KM i rwie jak dzika !! Ale:
- maska była wymieniana,
- prawy przedni błotnik malowany,
- prawe przednie drzwi malowane;
- tylna klapa bagażnika też malowana;
- przedni prawy reflektor wymieniany i włożony zamiennik;
:(


Aaa... i pytanko mam:
Chłopaki jak jest z doładowaniem turbiny?
Bo wiadomo że idzie wskazówka w górę a później opada ;-) Ale jak opada to powinna opaść do zera tak?
W tej z automatem było tak... że opadła ale nie do zera tylko do przedostatniej kreski i po chwili opadła niżej.
W tej z manualem opadała od razu do zera...


A i w tej z automatem jak wyjąłem bagnet od oleju to dymek mały szedł... może nic poważnego, może dlatego że mało oleju i olej przepracowany - typowy duży przedmuch to nie był ale mnie to zaniepokoiło.

Z manualem było idealnie pod tym względem.

Z góry dzięki za odp. :)
 
Jedna w automacie i muszę przyznać że ta skrzynia zabiła dynamikę tego auta :( Bardzo się rozczarowałem właśnie tym elementem.
A jeździłeś kiedyś wcześniej dieslem z turbo i automatem ? Pewnie nie.

Pierwsze wrażenie jest właśnie takie jak Twoje, ale przy automacie nie da się wkręcić silnika na obroty i strzelić ze sprzęgła, żeby zwinąć asfalt spod świateł. Ponadto trzeba te 1,5T ruszyć z miejsca bez turbo i dopiero gdy obroty przekroczą 1500, to auto odjeżdża. Trwa to ok. 2-3 sekundy i daje właśnie takie odczucie, jak Twoje.

Jak już o tym wiesz, to wystarczy wcisnąć gaz i nie odpuszczać. Wtedy na 2/3 biegu zostawisz już większość manuali z tyłu, bo jedynka i dwójka są w 159 bardzo krótkie. Jeśli dopuszczasz kupno 159 z automatem, to nie skreślaj tego auta z powodu skrzyni, szczególnie jeśli masz zamiar jeździć sporo po mieście (aglomeracji).
 
w życiu automatem nie zostawisz w tyle manuali, co Ty w ogóle wymyślasz:)))
 
Chłopaki jak jest z doładowaniem turbiny?
Bo wiadomo że idzie wskazówka w górę a później opada ;-) Ale jak opada to powinna opaść do zera tak?
W tej z automatem było tak... że opadła ale nie do zera tylko do przedostatniej kreski i po chwili opadła niżej.
Tu jest wszystko OK. Prawdopodobnie automat w tym momencie wrzucił Ci wyższy bieg i zredukował obroty.

---------- Post dodany o godzinie 08:48 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 08:47 ----------

w życiu automatem nie zostawisz w tyle manuali, co Ty w ogóle wymyślasz:)))
Chcesz się sprawdzić pod światłami ? :)
 
Ostatnia edycja:
Nie musze sie sprawdzać, nie jestem dzieciakiem, co gna po ulicach. Po prostu wystarczy mi rzut oka na charakterystykę pracy silnika i schemat działania automatu.
I doświadczenie: jezdziłem tym i tym, w rodzinie mam nawet dwa automaty. No ale każdy wie lepiej. Pozdrawiam.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra