mmax88
Użytkownik
Zacznijmy od opon: jestem bardzo zadowolony. Różnica po zmianie z zimówek kolosalna, choć tutaj też rozmiar opony ma duże znaczenie, bo jednak 235/55 R17 a 255/35 R20 to różnica kolosalna - auto dużo lepiej reaguje na ruchy kierownicą, jest pewniejsze, choć też nieco twardsze - jednak tutaj spodziewałem się większej różnicy.
Na zimnym potrafi zapiszczeć przy mocniejszym zakręcie, ale jakichś drastycznych spadków przyczepności nie odczułem - muszę jednak przyznać, że raczej nie zbliżam się do ich limitu - albo za stary już jestem, albo blisko 3 lata w UK zrobiły ze mnie bardziej ślamazarnego kierowcę [emoji39] Nie mniej jednak, czuć dużą poprawę względem dziadostwa, które miałem wcześniej na lato w tym samym rozmiarze. Auto dość dobrze komunikuje się z kierownicą względem limitów przyczepności, które są zdecydowanie satysfakcjonujące.
W międzyczasie zaczął się pokazywać błąd poziomu płynu chłodniczego, omal nie przyprawiając mnie o zawał serca (od tego błędu zaczęły się poprzednie problemy, które zakończyły się wymianą silnika). Poziom płynu jest wzorowy, nie ubywa nic. Dwóch podejrzanych to zły płyn chłodniczy lub pływak czujnika poziomu płynu w zbiorniczku wyrównawczym. Jako że początkowo błąd pojawiał się tylko w korkach, a teraz świeci się ciągle, stawiam na zbiorniczek. Ori ponad 500 zł, więc udałem się na pewien znany portal aukcyjny na literę "A" i kupiłem blue printa za trochę ponad 300 zł. Najpewniej w weekend montaż i mam duże nadzieje, że zakończy to temat.
Jako, że mam tylko 1 kluczyk, chcę dorobić drugi. Skierowałem się kroki do ASO, gdzie miła osoba z obsługi podała cenę 2400 zł (1500 zł kluczyk i 900 zł grot), co dalece wykracza poza ramy czegoś, co mógłbym nazwać "rozsądną ceną", (albo mnie po prostu na Jaguara mentalnie nie stać [emoji6]) wiec grzecznie podziękowałem. Szukam tańszych opcji. Ori obudowę da się kupić za 220 zł, grot to grosze. Muszę jeszcze znaleźć elektronikę i programowanie. Ale i tak muszę pod tysiaka liczyć...
Nie zmienia to faktu, że każda podróż tym autem jest dla mnie nadal przeżyciem i daje mi wielką radość. Co ciekawe, ludzie mają bardzo duże problemy z określeniem jego wieku - większość rozmówców twierdzi, że ma 2-3lata, niektórzy dochodzą do 5 lat. Nie wiem, dlaczego tak? Jedyne, co mi przychodzi do głowy to fakt, że jest to auto rzadko spotykane, więc ludzie nie kojarzą progresji modeli tak dobrze jak w przypadku BMW czy Mercedesa.
Na zimnym potrafi zapiszczeć przy mocniejszym zakręcie, ale jakichś drastycznych spadków przyczepności nie odczułem - muszę jednak przyznać, że raczej nie zbliżam się do ich limitu - albo za stary już jestem, albo blisko 3 lata w UK zrobiły ze mnie bardziej ślamazarnego kierowcę [emoji39] Nie mniej jednak, czuć dużą poprawę względem dziadostwa, które miałem wcześniej na lato w tym samym rozmiarze. Auto dość dobrze komunikuje się z kierownicą względem limitów przyczepności, które są zdecydowanie satysfakcjonujące.
W międzyczasie zaczął się pokazywać błąd poziomu płynu chłodniczego, omal nie przyprawiając mnie o zawał serca (od tego błędu zaczęły się poprzednie problemy, które zakończyły się wymianą silnika). Poziom płynu jest wzorowy, nie ubywa nic. Dwóch podejrzanych to zły płyn chłodniczy lub pływak czujnika poziomu płynu w zbiorniczku wyrównawczym. Jako że początkowo błąd pojawiał się tylko w korkach, a teraz świeci się ciągle, stawiam na zbiorniczek. Ori ponad 500 zł, więc udałem się na pewien znany portal aukcyjny na literę "A" i kupiłem blue printa za trochę ponad 300 zł. Najpewniej w weekend montaż i mam duże nadzieje, że zakończy to temat.
Jako, że mam tylko 1 kluczyk, chcę dorobić drugi. Skierowałem się kroki do ASO, gdzie miła osoba z obsługi podała cenę 2400 zł (1500 zł kluczyk i 900 zł grot), co dalece wykracza poza ramy czegoś, co mógłbym nazwać "rozsądną ceną", (albo mnie po prostu na Jaguara mentalnie nie stać [emoji6]) wiec grzecznie podziękowałem. Szukam tańszych opcji. Ori obudowę da się kupić za 220 zł, grot to grosze. Muszę jeszcze znaleźć elektronikę i programowanie. Ale i tak muszę pod tysiaka liczyć...
Nie zmienia to faktu, że każda podróż tym autem jest dla mnie nadal przeżyciem i daje mi wielką radość. Co ciekawe, ludzie mają bardzo duże problemy z określeniem jego wieku - większość rozmówców twierdzi, że ma 2-3lata, niektórzy dochodzą do 5 lat. Nie wiem, dlaczego tak? Jedyne, co mi przychodzi do głowy to fakt, że jest to auto rzadko spotykane, więc ludzie nie kojarzą progresji modeli tak dobrze jak w przypadku BMW czy Mercedesa.
