mmax88
Użytkownik
Nie i raczej nie zapowiada się, żebym szybko sprzedał. Po pierwsze, ceny aut używanych utrzymują się na takim poziomie, że po sprzedaży tego musiałbym dołożyć co najmniej drugie tyle, żeby kupić coś, co by mnie zadowoliło, a tego bym nie chciał. Poza tym, żona by chciała coś co mniej pali i jest tańsze w naprawach, a to ogranicza zbiór aut możliwych do zakupu do mniej więcej zera [emoji1]
Kurczy Ty masz V8, to jednak inny temat, zdecydowanie ciekawiej [emoji846]
Kurczy Ty masz V8, to jednak inny temat, zdecydowanie ciekawiej [emoji846]
Ostatnia edycja:
