Fakt, właśnie na zastępstwo kupiłem zaproponowany przez WaxParadise Optimum Instant Detailer, i miałem użyć ale pogoda szyki popsuła, może jak się ociepli trochę. Albo jakiś jeden panel umyję w garażu i psiknę.
Z opisu wynika że podobny będzie , w sensie że na mokrą powierzchnię po myciu psikamy i wycieramy i ma podwyższać trwałość, dawać połyck i odpychać kurz:
http://www.optimumcarcare.com/oidet.php?li=4
@ mattom : nic przeciw twardym nie mam jako takim w sensie formy

nawet takie bardziej "rasowe"
są

Jednak po kilku puszkach (Megs
#16, Megs NXT, jakiś marketowy Formuła i Nattys Red) - zawsze to co na dnie jakieś tam zanieczyszczenia miało. W płynnym to nie grozi. Po drugie szybciej się z mi z płynnymi pracuje jakoś. Płynne gęste jeśli jeszcze jakieś właściwości czyszcząco/ścierne mają to można maszyną nakładać, to też czas zaoszczędza i skuteczność podnosi. Co do ceny, to taki #105 jako opakowanie może i droższy niż opakowanie 104, ale do samego końca czysty będzie, bez większego uważania, a z twardym trzeba być bardziej dokładnym w czyszczeniu przed woskiem, no i uważać żeby nie upadł itp. Nie wiem, mi zawsze na aplikatorze mimo myć, glinek itd , zawsze jakieś tam brudy się przyczepią i nanosiłem to do puszki z twardym nabierając go.