[159] Korozja w alfie 159

Kolego chyba ty na sile probujesz znalezc problem w mojej wypowiedzi. 4 storny odpowiedzi w moim temacie i uwazasz ze ja szukam problemow? Czy ja gloryfikuje jakas marke ? No nie bardzo. Porownalem alfe do audi bo z takimi mialem do czynienia. Niestety przy porownaniu 12 letniego audi i alfy, ta druga wypada kiepsko. Natomiast jak uswiadomil nam kolega jahu porownujac juz 5 letnie samochody roznica jest mniejsza. Tak naprawde wiele zalezy chyba od egzemplarza... Wczoraj widzialem 156 z progiem wypiaskowanym na 10 cm, nie bylo tam sladu farby gola blacha i zero sladow rudej.
 
A ja uważam że nie ma reguły czy BMW czy AUDI czy ALFA. CO do technologi to lakierów wodnorozcieńczalnych to tłumaczenie sie nimi to śmiach na sali. Bazę wodnorozcienczalną nie nakłada sie na goła vblachę tylko na podkład albo w jakis inny sposób zakonserwowaną blachę. Na ta to jest kładizony klar/bezbarwny czy jak sie to jeszcze nazywają i to jest normalny chemiczny akryl taki sam jakim sie kryje lakiery na rozpuszczalnikach. nie widziałem jeszcze wodnorozcieńczalnych lakierów bezbarwnych.

Podsumowując - jezeli wychodzi rdza po roku użtkowania to nie ma nic wspólnego z wodnorozcienczalna powłoka lakiernicza. Tylko i wyłącznie bład po str producenta i przygotowania blachy do malowania.
 
Ostatnia edycja:
Dokładnie tak.
a na marginesie tez byłem użytkownikiem obydwu marek i cieszę się ze tego niemieckiego syfu się pozbylem. Już nie odbiegam od tematu. Audi wyglądało jak poniemiecki hełm z II wojny światowej zakopany pod ziemia. Poprostu było skorodowane na maxa a podobno to ta marka od wiek wieków stosuje najlepsze blachy. W swoich postach probujesz na sile napisać ze Alfa Romeo ma tendencje do rdzewienia a to jest nieprawda jeśli lakier jest ok. Mówię tu głownie pod katem 159tki.
 
Podsumowując - jezeli wychodzi rdza po roku użtkowania to nie ma nic wspólnego z wodnorozcienczalna powłoka lakiernicza. Tylko i wyłącznie bład po str producenta i przygotowania blachy do malowania.
Dokladnie tak. Niestety w dobie "kryzysu" WSZYSTKO robione jest na odwal sie. Kiedys ogladalem dokument o przygotowywaniu blachy samochodowej w dzisiejszych czasach i porownywali wlasnie do tego jak bylo keidys. Dzis robione jest wszystko na ilosc, jakosc jest sprawdzana bardzo pobierznie. Daje sie ciensza warste podkladu i blache przygotowuje sie pod malowanie duzo krocej. Wszsytko chodzi o czas, uzyte srodki a co za tym idzie pieniadze.


Dokładnie tak.
a na marginesie tez byłem użytkownikiem obydwu marek i cieszę się ze tego niemieckiego syfu się pozbylem. Już nie odbiegam od tematu. Audi wyglądało jak poniemiecki hełm z II wojny światowej zakopany pod ziemia. Poprostu było skorodowane na maxa a podobno to ta marka od wiek wieków stosuje najlepsze blachy. W swoich postach probujesz na sile napisać ze Alfa Romeo ma tendencje do rdzewienia a to jest nieprawda jeśli lakier jest ok. Mówię tu głownie pod katem 159tki.

Uspokoj sie prosze. Nic na sile nie probuje napisac w swoich postach. Opisuje swoje spostrzezenia. Ludzie lubia sobie dorabiac ideologie, i widziec cos czego nie ma. Gdzie w moim ostatnim poscie gloryfikuje niemiecka motoryzacje? Ba! nawet napialem ze stara 156 nie miala rdzy pomimo braku farby. Czytaj ze zrozumieniem PROSZE. Nie unos sie. Na tym forum zauwazylem jedna strasznie irytujaca mnie zaleznosc. Szufladkowanie. Alfa Romeo jest jedyna sluszna marka kazda inna to zlom. Niemieckie samochody to zlo wcielone, dzielo szatana. Ludzie spokojne. Zalozylem temat zeby dowiedziec sie jak jest z korozja w alfach 159 bo zastanawiam sie nad zakupem takiej, a nie chcialbym zeby w stosunkowo nowym aucie byly historie podobne do takich jak byly w 156 gdzie korodowaly progi przez niedopracowanie konstruktorow.. Kazde niepochlebne zdanie na temat 159 jest traktowane jako atak bezposrednio na osobe. Wiecej. Na marke Alfa Romeo a przeciez to swietosc.

Jesli chodzi o mnie uzyskalem informacje o ktore mi chodzilo wiec nie potrzebuje nadal kontynuowac tego watku. Pozdrawiam.
 
Nic nie gloryfikuję wypowiedzialem się rownież jako niegdyś użytkownik audi, mój ojciec miał rownież passata i miał mnóstwo problemów z nim rownież korozyjnych. Korozja potrafi dopaść każde auto nawet BMW które niby jest cudowne.
A na marginesie dla mnie Alfa to jest świętość i tyle, swietnie mi się ją prowadzi i tyle.
Rownież kończę wątek, przepraszam jeśli Cię urazilem. A na marginesie jeśli chcesz dobre auto zabezpieczone dobrze antykorozyjnie wybierz sobie volvo w rocznikach 2007-8
 
Nie ma co demonizować sprawy. 159 nie rdzewieje jak 156 gdzie często leciała podłoga i progi. Oczywiście mogą się pojawiać jakieś pojedyncze przypadki np. purchle na tylnej klapie w okolicy znaczka. Biorąc pod uwagę to, że model jest już 7 lat na drogach to wygląda na to, że jest OK i przypadki korozji są incydentalne.
 
Czy ktoś z Was próbował egzekwować gwarancję na perforację nadwozia? Z tego co pamiętam mamy 8 lat gwarancji, u mnie niestety maska ma już prawie dziury na wylot, co prawda lakier jeszcze się trzyma, ale purchle wychodzące z zagięcia blachy na rancie maski i lada dzień staną się dziurami. Zastanawiam się nad próbą realizacji gwarancji, ale nie wiem czy jest sens w ogóle jechać do ASO, czy odpuścić temat. Auto jest z polskiego ASO. U mnie identyczny problem będzie za pół roku z tylną klapą. Zarówno maska, jak i klapa, rdzewieją od środka. To nie jest rdza od odprysków, i to nie jest kwestia powypadkowej przeszłości (oba elementy niemalowane, zresztą charakter rdzy świadczy o złej jakości stali lub złym zabezpieczeniu w fabryce).
 
Jeśli rdza występuje od środka możesz śmiało jechać do ASO. Jeśli Ci odmówią z błahego powodu poproś o szczegółowy raport i zawsze możesz popchnąć sprawę dalej. Jeśli chodzi o maskę to wątpię, żeby to uznali. Próbować warto :)
 
mając doświadczenie 14 letnie z alfą 146 która jest w domu, dwoma 147 jedna z polskiego salonu jedna sprowadzona z włoch i teraz 159 chcę powiedzieć że niedoróbki alfy pod tym kątem były są i pewnie będą. 146 w sportowej wersji coś jak TI dla 159 i po 10 latach mimo że w zimie stała w garażu nie jeżdżona albo sporadycznie powoli bardzo powoli progi i nadkola zamieniły się w mieszaninę tlenków żelaza ;) 147 z włoch była bez skazy, sprzedana po 2 latach a ta z polskiego salonu zgniła od spodu. Podobnie kolega z pracy miał nową 146 i też spodu po 10 latach nie było. Nie mówie już o 156 bo tego mechanicy w alfie boją się podnosić. Jak będzie z 159? Jeżeli ktoś nie zabezpieczy na własną rękę nadkoli i progów tam gdzie kamienie piaskują to będzie rdza i koniec. Nie rozumiem czemu nie mogli dać mini chlapaczy albo obudować plastikiem chociaż od frontu krawędzi błotnika. Wiem że są problemu z wadami blachy na klapach. Sam widziałem jak oglądałem różne 159 że krajówki mają silnie skorodowane elementy zawieszenia belke itd. Panowie podobnie jest z emblematami - z oryginałów schodzi farba z zamienników nie. Chromy są badziewnej jakości podobnie lusterka zew korodują. Lakier słabiutki a spasowanie elementów czasami aż śmieszy. Niestety taka jest alfa romeo i nie ma się co burzyć. Ma swoje wady i zalety. Porównanie do bmw czy merca nie wchodzi w gre bo tamte auta są w tej samej klasie i konfiguracji jakieś 20-50% droższe i też mają wady ale jakość musi być wyższa.
 
Jedź czym prędzej. Jak się zrobi dziura to gwarancji nie będzie.
Ojciec sprowadził Passat'a z Niemiec i mu pół auta odmalowali za free właśnie z powodu takich bąbli :P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra