R
Robert_159
Guest
Do spalania zdążyłem się przyzwyczaić ale zawsze lubię ponarzekać bo inni wygrywają w tej dyscyplinie. Martwią mnie korekty wtrysków 
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Hej Alfaholicy!
Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.
Zachęcamy do:
Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.
Tomku ostatnio doradzałeś mi w innym wątku odnośnie nieprawidłowego wskazania średniego spalania ( komputer zaniża ok 1,5 l) abym sprawdził wtryski. Wczoraj zrobiłem korektę na rozgrzanym silniku po przejechaniu 30 km i wyszło następująco:
1. +1,45
2. -0,91
3. -0,90
4. +0,41
Wtryskiwacz numer jeden - nie podaje wystarczającej dawki - najwyraźniej zaczyna się zacierać albo jest przytkany. Wtryski 2,3,4 - na razie bym nie ruszał. Wymień końcówkę pierwszego wtryskiwacza i sprawdź ponownie korekty.
Generalnie nie kombinuj z wtryskami w całości, tylko kup końcówkę wtryskiwacza (Boschowską oczywiście). Kosztuje max. 190 PLN. Wymiana jej jest banalnie prosta, samego wtrysku zresztą też. Przy tych silnikach najczęściej dochodzi do uszkodzenia końcówki wtrysku.
W takiej cenie nigdzie nie znalazłem i jako sama końcówka - rozpylacz nigdzie nie występuje. Gdzie nie szukałem to w opisie owszem widnieje jako końcówka ale w rzeczywistości jest to cały wtryskiwacz o nr. boscha 0445110243 za 1150 zł. lub 0986435104 za ok. 700 zł. Na allegro jeszcze coś było o innym numerze boscha ale do tego silnika za 450 zł.
Tomku nie wiem jaką końcówkę masz na myśli. Jak możesz to podaj katalogowy nr boscha.
Wymiana jej jest banalnie prosta, samego wtrysku zresztą też.
Końcówkę zamówiłem i jutro mam zamiar sam wymienić. Co prawda nigdy się za wtryski nie zabierałem i tu mam pytanie czy nie ma problemu z wykręceniem tak jak to bywa przy świecach żarowych? Czy powinienem na coś zwrócić szczególną uwagę aby czegoś nie ułamać?
A po wymianie wtrysk na maszynę celem nadania kodu IMA następnie montaż z nową podkładką wraz z wpisaniem go w sterownik.Końcówkę zamówiłem i jutro mam zamiar sam wymienić. Co prawda nigdy się za wtryski nie zabierałem i tu mam pytanie czy nie ma problemu z wykręceniem tak jak to bywa przy świecach żarowych? Czy powinienem na coś zwrócić szczególną uwagę aby czegoś nie ułamać?
A po wymianie wtrysk na maszynę celem nadania kodu IMA następnie montaż z nową podkładką wraz z wpisaniem go w sterownik.
Tak też zrobię. O wynikach poinformuję i mam nadzieję, że niczego nie popsujęJuż pisałem - wymień końcówkę i tyle. Żadnego kodowania, żadnego dodatkowego regulowania - w 99% przypadków operacja wymiany końcówki wtryskiwacza pomaga.
Na pewno będzie lepiej po samej wymianie, ale jak chcesz zrobić wszystko książkowo czyli tak się powinno robić powinienieś wykonać to co prędzej pisałem. W Opolu w Boschu pełny test z nadaniem kodu to 60 zł za sztukę więc wydaje mi się że warto...Już pisałem - wymień końcówkę i tyle. Żadnego kodowania, żadnego dodatkowego regulowania - w 99% przypadków operacja wymiany końcówki wtryskiwacza pomaga.
Na pewno będzie lepiej po samej wymianie, ale jak chcesz zrobić wszystko książkowo czyli tak się powinno robić powinienieś wykonać to co prędzej pisałem. W Opolu w Boschu pełny test z nadaniem kodu to 60 zł za sztukę więc wydaje mi się że warto...
Z całym szacunkiem , ale jesteś w WIELKIM BŁĘDZIE!!!! Spytaj pierwszego lepszego fachowca od wtrysków to powie Ci to samo co ja, że trzeba nadać nowy IMA. Tak na chłopski rozum samo zanieczyszczenie wtrysku w trakcie jego eksploatacji zmienia jego parametry , a co dopiero inna końcówka, która w głównej mierze odpowiada za rozprysk paliwa... Po to kod jest 9 cyfrowy , aby bardzo szczegółowo mógł określić parametry wtryskiwacza by dawka była "idealna", a Ty twierdzisz, że wymiana newralgicznego elementu nie powoduje żadnych zmianWtryskiwacz ma fabrycznie nadany kod IMA, nie nadaje się go ponownie po wymianie końcówki. JEżeli ktoś go nie porozbiera w strzępy i nie będzie się bawił w wymianę podkładek, kulki i sprężynki - to nie trzeba nic dodatkowo robić.
Z całym szacunkiem , ale jesteś w WIELKIM BŁĘDZIE!!!! Spytaj pierwszego lepszego fachowca od wtrysków to powie Ci to samo co ja, że trzeba nadać nowy IMA. Tak na chłopski rozum samo zanieczyszczenie wtrysku w trakcie jego eksploatacji zmienia jego parametry , a co dopiero inna końcówka, która w głównej mierze odpowiada za rozprysk paliwa... Po to kod jest 9 cyfrowy , aby bardzo szczegółowo mógł określić parametry wtryskiwacza by dawka była "idealna", a Ty twierdzisz, że wymiana newralgicznego elementu nie powoduje żadnych zmian
Może i nie jestem tak zaprawiony w bojach jak Ty , ale kodowałem już w kilku Alfach i innych markach wtryski i zawsze ( nie tylko w Alfach) kody IMA miały 9 cyfr, 3 pierwsze pokazują charakterystykę dla jałowego, kolejne 3 dla średniego obciążenia , a ostatnie przy pełnym obciążeniu z tego co pamiętam. W starszych autkach z EURO2 i EURO3 kody były 3 lub 6 cyfrowe co prawda, ale nigdy 8 (no chyba, że jakiś starszy Ford czy coś) . Na pewno po wymianie będzie lepiej niż z przytartą na przykład końcówką. Co do kosztów to jak pisałem prędzej (widzę nie czytasz dokładnie) pełny z test z nadaniem nowego IMA to w mojej okolicy 60 zł więc tragedii nie ma. Piszesz o powtarzalności produkcji przez firmę BOSCH to zerknij łaskawie na kody z dwóch losowo wybranych wtrysków i zobacz jak bardzo się różnią... A kombinacji jest wiele bo zarówno cyfrowe jak i literowe więc widać jak wiele jest "możliwości". Autko po wymianie samej końcówki jak wspominałem prędzej na pewno będzie lepiej chodzić, ale sam się przekonałem nie raz, że po wpisaniu właściwych nowych kodów już na pierwszy "rzut oka" można ocenić , że się coś zmieniło sam zapach spalin się potrafi zmienić na lepsze. Przy wymianie jednej końcówki może nie być takiej różnicy , ale przy kompleksowej wymianie wszystkich widać od razu różnice.Proponuję zagłębić się w temacie. Zgadzam się ze stwierdzeniem , że w starszych konstrukcjach common rail kod IMA to troszkę pic na wodę bo dokładność wtrysków (podawanej dawki paliwa) nie była tak wysoka jak w obecnych (czyt. w naszych 159)Po pierwsze IMA jest 8-cyfrowy. Po drugie - wymieniłem już z 30 końcówek wtrysków w JTD-mach. Wszystkie testowane na maszynie przed i po wymianie. Wszystkie, jak jeden mąż, po samej wymianie końcówki, zachowywały się wzorowo. Ani razu nie było potrzeby generowania nowych kodów, bo po montażu w samochodzie korekty schodziły praktycznie do zera. Może i książkowo to trzeba taki wtryskiwacz rozebrać na części pierwsze, nadać mu kod IMA i w ogóle zrobić cuda na kiju, i wtedy płacisz elegancko conajmniej 350 PLN od wtryskiwacza. Najczęściej jednak zapycha się sama końcówka wtryskiwacza (albo się przyciera), której wymiana w istotny sposób nie zmienia parametrów samego wtryskiwacza - Bosch na szczęście ma bardzo "powtarzalne" parametry końcówek wtryskiwaczy. Dlatego można sobie spokojnie darować generowanie kodu IMA przy wtrysku z wymienioną samą końcówką przy tych konkretnych wtryskiwaczach.