Może nie na temat ale nie bede zakładał nowego tematu. Wczoraj od południa kombinowałem co by tu zrobic z autem czyli poprostu nudy dały sie we znaki, rozebrałem pół komory silnika, wyciagnąłem wszystkie węże, rozebrałem puszke filtra powietrza wszelakie doloty do turbiny, odkręciłem Intercooler wyczysciłem w środku na "błysk". wywaliłem orginalne opaski na jakies zaciski, dzis kupiłem normalne skręcane.Zabrałem sie do czyszczenia wszystkiego co popadnie, nawet osłona kolektora wydechowego sie swieci :mrgreen: "zimna" częsc turbiny równierz połysk :wink: po dokładnym wyczyszczeniu wszystkich opisanych rzeczy skręciłem wszystko porządnie do kupy. Efekt?? Odczuwalnie lepiej silnik zapala, lżej mu ciągnąc z niskich obrotów, a jadąc na 2 biegu gdy na obrotomierzu jest 2 tyś po nagłym wcisnieciu gazu mozna opony zdzierać i to dosyc brutalnie.Polecam taką zabawe mi to zajęło całe popołudnie, koszty praktycznie zerowe bo 15zł za wszystkie opaski, kilka litrów benzyny lub srodka do mycia silników no i kilka piw, a jaka radocha ze wszystko czyste i silnik lepiej pracuje :mrgreen: :wink: