Witajcie, szukałem po forach ale coś nie mogę znaleźć podobnego przypadku. Otóż auto Giulia 2.0 kupiona w październiku (było z tego co się doszukałem w lipcu 2025 wyprodukowane), miało wymieniony olej w grudniu po 1500km. Teraz ma przejechane 3400km (jeżdżę tak z 2 razy w tygodniu po ok 30-40km czasem raz ale innym razem zrobię z kolei ze 100) i zapala mi się przy uruchomieniu komunikat wymień olej silnikowy. Podjechałem do ASO zapytać czy możliwe, że w grudniu nie zresetowali parametru oleju (takie info znalazłem na forach, że takie coś też jest), ale powiedzieli mi w ASO u Zasady w Krakowie, że jest jeden reset tylko (rozumiem ten główny do przeglądu) i to nie ma nic wspólnego z tym i powinienem po prostu wymienić olej bo to przez to, że tak mało jeżdżę.
Czy ktoś tutaj miał podobny przypadek? Czy faktycznie zdarzało się, aby w niecałe pół roku po wymianie i po niespełna 1900km i rzadkim jeżdżeniu ale znowu nie na tak krótkie trasy (co prawda po mieście) musiał wymieniać olej?
Czy ktoś tutaj miał podobny przypadek? Czy faktycznie zdarzało się, aby w niecałe pół roku po wymianie i po niespełna 1900km i rzadkim jeżdżeniu ale znowu nie na tak krótkie trasy (co prawda po mieście) musiał wymieniać olej?
