[145] "Kolejny raz" Problem na zimnym

Odświeżam temat bo byłem u speca odnośnie elektryki samochoowej i on powiedział mi ze:
To nie wina elektryki tylko mechaniki posprawdzał mi wszystko co mógł i nic.
Powiedział ze podejrzewa wariator lub erektrozawór sterujący, Powiedział ze silnik tak sie zachowuje jakby góbił kompresje przez za wczesne lub za puźne otwieranie lub zamykanie zaworów.

Co Wy Drodzy Alfiści myślicie o tej DIAGNOZIE??????
 
I tak wszystko zmieniłem oprócz wariatora czyli szklanki i wałek
ustawiłem rozrząd jeszcze raz za pomocą blokad itp
I nadal DUPA...
Juz nie mam siły na tą usterke :(
 
Moim zdaniem zimny silnik ma zawsze tendecje do przyduszania się podczas dodawania mocno gazu ( sonda ) podczas startu zimnego silnika wtryski podają paliwo jednocześnie i trwa to jakiś czas i może być tak że może wtedy gubić zapłon na którym garnku stąd te pyrkania w kolektor a dodanie raptownie gazu powoduje zdławienie silnika dopóki sonda nie złapie temperatury
 
zgadzam sie z Tobą co do tego ze na zimnym silnik nie bedzie chodził idealnie ale powinien chodzić w miarę normalnie, wcześniej chodził dobrze wiec coś musi być uszkodzone, nie ma innego wyjścia, Tylko pytanie co??? SONDA????NIby wszyscy piszą ze sonda niie ma nic do tego.... :(
 
Wiesz co jeszcze dobrze bym sprawdził przepływomierz tak jak wcześniej kolega napisał bo to on może powodować dławienie silnika
 
A jak go dobrze sprawdzić zeby byc na 100% pewnym ze to np. on jest temu winny??
 
Odlacz wtyczke i pojezdzij troche.
 
Odlacz wtyczke i pojezdzij troche.
Ta metoda nie zawsze sie sprawdza, poprawność działania przepływomierz najlepiej sprawdzić na kompie tylko trzeba fachowca żeby potrafił odczytać jego złe działanie
 
Moja 155 - ka zachowuje się podobnie. Czasem odpala od pierwszego, a czasem niby odpala, ale sie dławi i nie może wejść na obroty. Co prawda nie dociekałem przyczyn takiego zachowania, ale zaobserwowałem, że jest to uzależnione od ciśnienia. Jak jest niż odpala bez problemów - jak wyż - trzeba trochę pokręcić.
Moje podejżenia kierują się raczej na układ zasilania paliwem - czyli wydajność pompy, filtr, odpowietrzenie baku i układ skraplania oparów paliwa - o któwrm pisał kiedyś andrew, którego pozdrawiam.
Pewnie coś podpowie.
 
odpowietrzenie baku i układ skraplania oparów paliwa - o któwrm pisał kiedyś andrew, którego pozdrawiam.
Pewnie coś podpowie.
Można to łatwo sprawdzić, zdjąć przewód pochłaniacza oparów paliwa z kolektora ssącego a otwór w kolektorze zaślepić. odpal auto i wtedy zobacz czy przy dodawaniu gazu auto się zadławi.
P.s Ja kolegę również pozdrawiam :)
 
Ostatnia edycja:
szkoda, że andrew nie ma w swej "stajni" jakiegoś TS -a na 16 V ...ale pewnie wie co robi.:)
 
...dzieje sie to Tylko na zimnym silniku, im nizsza temp na dworzu tym jest gorzej. jak sie rozgrzeje nie ma juz problemu. jak bedzie stał dość dlugo ale tak zeby nie wystygł silnik do końca to tez chodzi normalnie.
A teraz opis zachowania silnika.
Odpalam jak zimny przy temp zewnetrznej około 10 st odpala normalnie obroty na około 1200 i wszystko ok (przy minusowych od razu po odpaleniu jest coś nie tak) po około 10 sekundach zaczyna "prykać" z wydechu jak dodaje gazu powoli to dławi sie ale jakoś wchodzi na obroty gdy daje ostro to albo wogóle nie wchodzi tylko sie dławi lub nie wchodzi i strzela w dolot. Jak silnik osiągnie około 35 st wszytko mija.

Wiesz co jeszcze dobrze bym sprawdził przepływomierz tak jak wcześniej kolega napisał bo to on może powodować dławienie silnika

Ja miałem w zasadzie identyczne objawy. Po odpaleniu silnika nie mogłem dotknąć pedału gazu bo obroty spadały i zdarzało się, że silnik gasł. Żeby ruszyć musiałem operować tylko pedałem sprzęgła.
Okazało się, że przyczyna leżała w przepływomierzu - Pablo zaproponował wymianę na używany ale sprawdzony - po wymianie jak ręką odjął.
 
Ostatnia edycja:
Nie wymieniałem przepływki, bo na examinerze wskazania były ok. Pomyślę nad jakąś podmianką. Może ktoś z wrocka udostępni?
 
Spróbuj odpalić auto na zimnym silniku i gdy zacznie źle chodzić odłącz wtyczkę od elektrozaworu sterującego pracą wariatora. Mi właśnie to pomaga więc to pewnie ten elektrozawór bądź wariator (uzasadnienie takie jak podał ci mechanik). Dodam jeszcze, że alfadiag nie pokazuje błędów.
 
tez bym stawiał na przepływke, w swojej odłączyłem ją zeby sprawdzic i były takie same objawy, moze poprostu na zimnym silniku nie działa tak jak powinna, no i jak zle działa to po wcisnieciu gazu dostaje paliwa, ale nie ma tyle powietrza co powinna dostac i sie dlawi
 
Przepływka w 16V nie dozuje powietrza tylko mierzy jego masę
 
Byłem niedawno u kolejnego mechanika i powiedział mi tak były dwa błędy sondy i przepływki (przepływke odłanczałem wiec moze od tego ten błąd) powiedział ze tylko wykasował błędy i to wyszstko co zrobił. jak odbierałem auto było o niebo lepiej czyli chodził w miare równo nie gasł po wcisnieciu gwałtownie gazu troche sie dusił ale to przez około 15 sekund. pojezdziłem tydzień i stopniowo zaczeło sie pogarszać i teraz jest tak jak było czyli do du.... .
Powiedział jeszcze ze sonda chodzi w zakresie od 0,2 do 0,6 (w porywach)

Dodam jeszcze ze był odłanczany akumulator na około 15 min nie wiem czy zrobił sie restart parametrów???
 
Jazda na uszkodzonej przepływce może powodowac uszkodzenie sondy u ciebie chyba tak jest
 
przepływke sprawde sam alfadiagiem tylko podajcie mi jakie musi mieć parametry przy odcięciu. i czy jak bedzie miała ok na odcieciu to znaczy ze jest dobra czy taki test nie daje 100% pewności.

Dodam ze przepływke podmieniałem na używke i było to samo....
 
Amortyzatory
Powrót
Góra