[145] "Kolejny raz" Problem na zimnym

Slades

Nowy
Rejestracja
Cze 11, 2009
Postów
219
Wiek
39
Lokalizacja
Radziejów
Auto
Była 145 1.6 TS/ Była 147 1.9 JTD/ Jest 159 1.9 JTDM 16V :D
Mecze sie juz z tym i nie moge dojść co jest. opisze wszystko dokładnie i mam nadzieje ze ktoś mi pomoże :D

Wiec tak dzieje sie to Tylko na zimnym silniku, im nizsza temp na dworzu tym jest gorzej. jak sie rozgrzeje nie ma juz problemu. jak bedzie stał dość dlugo ale tak zeby nie wystygł silnik do końca to tez chodzi normalnie.
A teraz opis zachowania silnika.
Odpalam jak zimny przy temp zewnetrznej około 10 st odpala normalnie obroty na około 1200 i wzystko ok (przy minusowych od razu po odpaleniu jest coś nie tak) po około 10 sekundach zaczyna "prykać" z wydechu jak dodaje gazu powoli to dławi sie ale jakoś wchodzi na obroty gdy daje ostro to albo wogóle nie wchodzi tylko sie dławi lub nie wchodzi i strzela w dolot. Jak silnik osiągnie około 35 st wszytko mija. I teraz tak świece mam nowe wymieniane około 7 tyś km temu NGK (nie o takich nr co podaje instr ale w kazdym razie made in japan:) ) kable wymieniłem na używki ponoć w 100 % dobre.

Prosze o sugestie
 
świece jak firma to pikus mogą być i china

ale

świeca ma być odpowiedniej ciepłoty to raz a kable jak kolega wspomniał "ponoc"

przykład założyłem jakie kol wiek świece na czas chwilowy, kupna nowych należytych, po 15 km pękły wszystkie 4 dlaczego ?? bo były przystosowane do niższej temperatury pracy niż posiada silnik
 
Ostatnia edycja:
świece jak firma to pikus mogą być i china

ale

świeca ma być odpowiedniej ciepłoty to raz a kable jak kolega wspomniał "ponoc"

przykład założyłem jakie kol wiek świece na czas chwilowy, kupna nowych należytych, po 15 km pękły wszystkie 4 dlaczego ?? bo były przystosowane do niższej temperatury pracy niż posiada silnik


Ale na tych świecach jezdziłem miesiąc i nic sie nie działo wspomne jeszcze ze ten cały problem raz jest a raz np przez 2 tyg jest dobrze i znowu powraca
 
Kable sprawdza się przez mierzenie oporności przewodów , nie powinno być wyższe niż 2.5ohm z tego co ja pamiętam ale lepiej niech ktoś to potwierdzi
 
na świecach jest NGK SPARK PLUG

Duże: 6992 BKUR6ETB
małe: 7004 CR7EKC
 
doskonałe kable i swiece NGK, moje chodzą znakomicie juz od dwoch lat.
 
10 sekundach zaczyna "prykać" z wydechu jak dodaje gazu powoli to dławi sie ale jakoś wchodzi na obroty gdy daje ostro to albo wogóle nie wchodzi tylko sie dławi lub nie wchodzi i strzela w dolot

Zostaw świece i kable w spokoju. Przyjrzyj się czujnikowi cieczy chłodzącej. Jest on wkręcony w termostat. Komputer ma fałszywą informację o temperaturze otoczenia i źle dobiera skład mieszanki, która jest zbyt uboga. Im wyższa temperatura na zewnątrz tym problem jest mniej męczący i praktycznie zawsze ustępuje po rozgrzaniu się silnika. Koszt 20 zł, wymiana 10 min. i będzie po problemie.
 
- pewnie , zwłaszcza że widzę w alfadiagu parametr taki jak: Air Temp, to chyba z czujnika przepływomierza.
- ale uważaj, ponieważ jest jeszcze inny parametr Air Temp ADC, to chyba po konwerterze analog-cyfra.
- ponizej jak ktos nazwał na forum "spadochron", ale dla 156 TS, w 146 ECU M2.10.4 należy pomierzyć te same parametry.
--

 
A przepływomierz zmieniłeś już ?? na moje oko on ma wine miałem to samo na zimnym nie mogłem ujechac dusisz gaz a on coraz wolniej jedzie i strzela ,zmienilem i jestem teraz bardzo zadowolony z auta :D
 
Zostaw świece i kable w spokoju. Przyjrzyj się czujnikowi cieczy chłodzącej. Jest on wkręcony w termostat. Komputer ma fałszywą informację o temperaturze otoczenia i źle dobiera skład mieszanki, która jest zbyt uboga. Im wyższa temperatura na zewnątrz tym problem jest mniej męczący i praktycznie zawsze ustępuje po rozgrzaniu się silnika. Koszt 20 zł, wymiana 10 min. i będzie po problemie.


20 zł?? nie wiem gdzie ten czujnik tyle kosztuje :)\

A przepływomierz niedługo podmienie bo kolega lesio146 z forum mi prześle pocztą za co mu bardzo dziekuje :D
 
20 zł?? nie wiem gdzie ten czujnik tyle kosztuje \

Jak się szuka to się znajdzie - choćby tutaj: http://katalog.fota.pl/Katalog/%28S%28lsa2iv55gk1ott55bsf3lf45%29%29/Artykul.aspx?ArtNr=100%20245&EinspNr=301&Type=A - to nie jest żaden kosmiczny czujnik a stosuje się go w wielu markach. Ja co prawda nie kupiłem dokładnie tego ale identyczny czujnik VALEO kosztował mnie bardzo podobne pieniądze i sprawuje się wyśmienicie już czwarty sezon, więc szukaj a znajdziesz. Nie sztuka wydać 80 zł za oryginał BOSCHA, pytanie brzmi po co ;)

A przepływomierz niedługo podmienie bo kolega lesio146 z forum mi prześle pocztą za co mu bardzo dziekuje

Podziel się uwagami - ciekaw jestem jak wymiana wkładu odbije się na wykresach z AlfaDiag'a :)
 
Ostatnia edycja:
ma możesz mi podać nr tego czujnika co Ty kupiłeś, firmy VALEO?? :)
 
A wiec tak Panowie podmieniłem przepływke (100% sprawna) brak jakiejkolwiek poprawy,
Kupiłem czujnik temp cieczy ten co jest wkręcony w termostat zero poprawy.
Czyżby to była SONDA?????????????
 
Odnowie troche temat bo zauważyłem kolejną zależność. Oczywiście problemu jeszcze nie rozwiązałem ale moze ktoś da jakieś sugestie.
wiec tak zapale na zimnym chodzi dobrze przez około 15-30 sekund jak obroty zaczynają spadać to zaczyna sie dusić dławić itp zgasze ją zapale od razu to samo, ale jak odczekam jakąś minute to znowu zapala dobre i po chwili znowu do dup.... znowu zgasze odczekam chwile i zanwu dobrze chodzi i tak do skutku az zacznie normalnie chodzić. Zastanawia mnie to dlaczego jak zgasze i odpale od razu chodzi nie za bardzo a jak chwile odczekam znowu chodzi dobrze na początku.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra