[159] Klocki i tarcze

Ok dzięki za odpowiedz, ale skoro już je kupiłem to na pewno je zamontuje. Przy kolejnej wymianie pomyśle o Zimermanie.
 
Nie jeżdżę agresywnie ale za to sporo po autostradach ze znacznymi prędkościami, a tam różne cyrki się dzieją i gwałtowne hamowania są standardem. Dlatego myślę o nawiercanych tarczach, więc chyba moje myślenie było dobre
Tym bardziej poszedłbym w lepsze klocki - wiadomo, że energia którą należy wytracić przy hamowaniu to energia kinetyczna gdzie prędkość jest w kwadracie ale jeżeli jeździ się z prędkościami ponad 180km/h należy stosować klocki które wytrzymują wyższe temperatury bo wbrew obiegowej opinii tarcze wiercone nieznacznie przyspieszają chłodzenie tarcz.. Zadaniem nawiertów jest usunięcie poduszki gazowej spod klocka która powstaje podczas hamowania z wysokich prędkości. Wiele sprzedawców nie mając pojęcia o mieszankach klocków dobiera do prędkości ponad 200km/h tarcze wiercone i standardowe klocki a potem można poczytać o pogiętych Zimmermann Sport w BMW 530d czy innym Audi A6 3.0 TDi...

Dlatego jeżeli mamy ograniczony budżet i nie możemy przeznaczyć większej kwoty na hamulce to lepiej do gładkich tarcz zastosować lepsze klocki niż zastosować wiercone tarcze i OEMowe klocki (cenowo wychodzi podobnie lub nawet taniej)

- - - Updated - - -

Ok dzięki za odpowiedz, ale skoro już je kupiłem to na pewno je zamontuje
Na tylnej osi nie powinny przysparzać wielkich problemów :)
 
Ostatnia edycja:
panowie, powiedzcie mi czy po zmianie tarcz (przod) trzeba robic zbiezność ?
 
no wlasnie, tez mi sie tak wydawało, ale gosc na przegladzie mi mowil ze do zmiany tarcze przod i od razu zbieżność...ale nie wnikałem, myslałem ze jedno idze w parze z drugim. ale dzieki za podpowiedz :)
 
A jest na forum gdzieś jakiś manual jak wymienić klocki i rtarcze w 159? mam na mysli 2.4 JTD wersję z zaciskiem 4 tłoczkowym. W 156 już sam wymieniałem w 159 jescze nie
 
w wielotłoczku wymienia się bajecznie, poradzisz sobie :)
Nie musisz zdejmować zacisków jak w tradycyjnych układach, wybijasz/wyjmujesz tylko sworznie poprzeczne trzymające klocki i wysuwasz klocki (kształ prostokątny stąd ta możliwość)
Kup sobie tylko taki mały smar wysokotemperaturowy (takie małe opakowanie-tubka, biały najczęściej) wtedy zrobisz profi.
Nasmaruj nim delikatnie te sworznie żeby następnym razem wyszły bez problemu.

PS...tylko uważaj na Boga jeżeli masz pięknie polakierowany zacisk :)

pozdro
 
Ostatnia edycja:
gorzej jak nie beda chcialy wyjsc jak u mnie i trzeba bedzie kupic wtedy razem z ta blaszka co to blokuje jest w inter carsie ;)
 
dlatego trzeba o to dbać :)...jak z resztą o wiele innych rzeczy :)
 
A do tarczy jak się dobrać? dużo jest roboty z rozebraniem zacisku?
Prowadnice są zapieczone w cholere, zamówiłem już nowe, cena orginałów oczywiście mnie zabiła, 240 zł na zacisk podczas gdy w Intercarsie kpl na auto kosztuje niecałe 70 zł
 
Czy ktoś się może orientuje które dostępne tarcze przód do 159tki po 2008roku (małe brembo 305mm) posiadają wyfrezowane otwory pod śruby ustalające? Według epera powinien być zamiennik do oryginału 51767382, jest to np. Brembo 09.9363.20. (gdzie Brembo 09.9363.10 jest zamiennikiem do oryginału 51760621 bez frezów na otworach).
U innych producentów nie znalazłem takiego rozróżnienia. Może ktoś coś podpowiedzieć z praktyki? Dziękuję
 
Mam pytanie, otóż co jakiś czas z prawej strony samochodu wydobywa się okrutny pisk, który zanika podczas hamowania, natomiast podczas jazdy słychać go non stop. Momentami aż mi wstyd jechać po mieście. Co może być tego przyczyną? Jak sobie z problemem poradzić? Podobno to sprawa jakiejś uszczelki, która nie odbija klocków?
 
Zdjąć klocki i ich zewnętrzną część (blachę której dotykają tłoczki) przesmarować smarem miedzianym, rozwiąże problem, przy okazji przesmaruj i wyczyść prowadnice.
 
Mam pytanie, otóż co jakiś czas z prawej strony samochodu wydobywa się okrutny pisk, który zanika podczas hamowania, natomiast podczas jazdy słychać go non stop. Momentami aż mi wstyd jechać po mieście. Co może być tego przyczyną? Jak sobie z problemem poradzić? Podobno to sprawa jakiejś uszczelki, która nie odbija klocków?

czasami jest to objaw kończących już się klocków, klocki masz OK?

jeżeli są OK to zrób tak jak kolega wyżej pisał.
 
Klocki mam nowe, także to na pewno nie ten problem. Generalnie chyba objawia się to tylko (albo przeważnie) wtedy, kiedy jest wilgotno, deszczowo.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra