Klocki hamulcowe do 145

  • Autor wątku Autor wątku Tuti
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

Tuti

Super moderator
Członek ekipy
Rejestracja
Paź 13, 2005
Postów
2,134
Wiek
39
Lokalizacja
Kraków
Auto
Giulia 2.0 Turbo 200KM '17
Musze wymienic tylnie, bo piszcza i do tego tarcze juz mam troche wytarte, ale na to na razie nie bede mial funduszy... Jakie klocki najlepsze?
 
Śmiało możesz kupowac klocki ATE, czarne EBC lub jakieś Forrodo. Dobrą renome mają również klocki Textar.

Sklep Intercars pokazuje takie ceny:

klocki ATE - 163zł
klocki Ferrodo - 128zł
klocki Textar - 110zł
klocki Lucas - 100zł

w lokalnych sklepach te same klocki kupisz pewnie sporo taniej :wink:
 
Ostatnio rozmawiałem ze znajomym mechanikiem i mówił iż Ferrodo trochę się spieprzyły,nie są takie dobre jak kiedyś-wykonują je z miękkiego materiału i szybciej się wycierają. Ale jaka jest prawda to nie wiem.
 
Ja może tak z innej beczki.
Z tego co zauważyłem to AR 145 mają tarcze na tylnej osi. Jednak AR146 mają już zwykłe bębny. Zawsze się zastanawiałem czym to idzie że niekiedy słabsze 145-tki maja tarcze a mocniejsze 146 bębny.
Z tu moje pytanie - Czy jest możliwe założenie hamulców tarczowych na tylną oś w AR146. Jeśli tak to czy wiąże się to z jakimiś głębszymi modyfikacjami ?
 
Emenems napisał:
Z tego co zauważyłem to AR 145 mają tarcze na tylnej osi. Jednak AR146 mają już zwykłe bębny.

Tarcze czy bębny nie zależą od modelu. Akurat tak Ci się trafiło, że w 146 widziałes tarcze, a w 145 bębny.
Zależność jest taka, że w modelach z ABSem są tarcze, a w modelach bez ABSu są bebny. Ot cała tajemnica :D
 
A ja miałem 155 bez ABS-u i były tarcze na przodzie i tyle.
 
Nie wiem jak jest/było w 155.

Ja jestem na 99% przekonany, że taka zależność z tarczami/ABSem w 145/6 istnieje :!:
 
Garos napisał:
A ja miałem 155 bez ABS-u i były tarcze na przodzie i tyle.

yyy...chyba na przodzie zawsze są tarcze :lol:

Rigobert możesz mieć racje, moja Alfa w ABS nie jest niestety wyposażona (w sumie to dziwne), ale czy można, w miarę bezinwazyjnie, założyć tarcze z tył? Czy wiąże się to ze sporymi przeróbkami?
 
Dziwne. Wersja Alfy 1.6 145 Boxer była wyposażona w tarcze na tyłach. 1.6 T.S mimo że mocniejsza ma już bębny. Chyba jednak chodzi o ABS.
 
tak, chodzi o ABS :wink:

Jeśli chodzi o przeszczep układu hamulcowego to prawdopodobnie wystarczy tylko zmienic belke, tak mi kiedyś mówił mechanik który serwisował moją Alfe. Belke możesz kupic nawet przez allegro, kompletna z hamulcami to koszt jakieś 600zł. Kupując używną trzeba bardzo uważac żeby nie kupic krzywej, na oko nie da się tego stwierdzic - trzeba kupowac w ciemno. Wszystko wychodzi dopiero gdy zamontuje sie ją do auta, samochód albo będzie jechał prosto albo bokiem.
Z tego co pamiętam jak dzwonił do Car Gryfu to oferowali mi kompletną belke z tarczami z tyły za 1000zł.
 
Tuti napisał:
Musze wymienic tylnie, bo piszcza i do tego tarcze juz mam troche wytarte, ale na to na razie nie bede mial funduszy... Jakie klocki najlepsze?
I na czym stanęło :?:
U mnie po wizycie w ASO okazało sie, że mam jedną tarcze krzywą..
Grubość tarcz i zużycie klocków, nie wskazywały na konieczną wymianę, ale wynik na badaniu chyba nie pozostawia złudzeń.
Co sądzicie :?:
 
Wracając do głównego tematu... Szczerze mogę polecić FERODO DS PERFORMANCE. Są po prostu rewelacyjne. Fakt, że kosztują trochę więcej niż zwykłe, ale gdy wymieniałem hamulce i założyłem komplet tych klocków plus tarcze ZIMMERMANN miałem wrażenie jakbym miał za chwile wylecieć przez przednią szybę. Świetna modulacja, zero jakichkolwiek pisków, zrobiłem już 15tys i nie mogę powiedzieć żebym je oszczędzał a nadal sprawują się świetnie. Oczywiście pozostaje kwestia ceny ale coś za coś. Pozdrawiam serdecznie.
 
ciechu napisał:
plus tarcze ZIMMERMANN
ciechu napisał:
Szczerze mogę polecić FERODO DS PERFORMANCE
A jak jest w tym zestawie z piszczeniem i pyleniem klocków.
Ja teraz mam zwykłe klocki ferodo i strasznie pylą. A do tego jak się rozgrzeją to popiskują. Delikatnie ale jednak. I wolałbym uniknąć tych efektów..
 
rigobert napisał:
I na czym stanęło
U mnie po wizycie w ASO okazało sie, że mam jedną tarcze krzywą..
Grubość tarcz i zużycie klocków, nie wskazywały na konieczną wymianę, ale wynik na badaniu chyba nie pozostawia złudzeń.
Co sądzicie
Na tym, ze nie mam funduszy... :D
W miedzyczasie bylem jeszcze na przegladzie, hamowanie jeszcze w normie (czyli takiej w ktorej moge jezdzic). na tych wspolczynnikach wyszlo mi 60% i 20%. minimum jest niedaleko, chyba 50 i 15, ale do wakacji mam nadzieje jeszcze hamulce dotrwaja... w moim przypadku potrzebna jest zmiana tarcz i klockow z tylu... wiec juz troszke wiekszy wydatek ;/
oporow toczenia mi nie mierzyli, ale na bank sa, bo slysze jak piszczy :)
a jaka grobosc tarcz powinna byc w silniku 1.8?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra