• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Klimatyzacja a moc samochodu?

Rolin

Nowy
Rejestracja
Sty 22, 2009
Postów
372
Lokalizacja
Sosnowiec
Auto
była AR 166 2.4JTD CF3
Witam, mam pytanie jak to u was jest przy włączonej klimie. Jakie macie odczucie odnośnie utraty mocy w momencie kiedy sprężarka pracuje. Zauważacie że musicie dodawać więcej gazu przy ruszaniu, że samochód staje się tak jakby bardziej oporny?
 
nie nigdy nie zauważyłem spadku mocy przy włączonej klimie, jakie masz auto, że o to pytasz??
 
kolego ja nic takiego nie wyczuwam auto jest dalej dynamiczne tak jak bez klimy
 
widzę że obaj macie V6 3.0, u mnie akurat 2.4JTD. Jestem ciekawy jakie odczucia mają inni użytkownicy.
 
Też mam 2,4 JTD i z klimą jest słabsze
 
czyli jaki z tego morał ?? zmiencie na 3.0 a przestaniecie się martwic klimatyzacją , zaczniecie liczyc koszty spalania :)
 
Jest słabsze, szczególnie przy temperaturach dochodzących do 30 stopni, opóźniona reakcja na gaz, do 2000 obr. muł. W takim upale nawet bez klimy jest słabsze, zastanawiam się czy wymiana rur turbo-IC i IC-kolektor na twarde poprawiła by reakcję na gaz, bo wydaje mi się że to wszystko puchnie w taki upał.
 
Ja dzis u mnie w 33 stopniowym upale wlaczylem klime i faktycznie rozniez wydalo mi sie ze Niunia nie ciagnie jak zwykle:(:(
 
nie ma to jak v6 cie napedza a w domu nędza ale warto miec taki motorek jest niezła frajda
 
Ja mam to samo. Tylko kompresor zacznie działaś i już ciężej się jeździ.
Ale chłopaki z 3.0 pod maska o spalaniu 6.7 w trasie mogą tylko pomarzyć :P
 
Z klimą czy bez żadnych zmian nie zauważam.
"o spalaniu 6.7 w trasie mogą tylko pomarzyć" - mam inne marzenia :) - jeszcze większy benzynowy silnik. I nie zaczynaj wojenki :)
 
To raczej norma, że przy włączonej klimie silnik jest bardziej obciążony u mnie jest podobnie ale w sumie zauważalne jest to chyba tylko przy ruszaniu... szczególnie pod górke :)

kolega z VW Bora i innych samochodów mają to samo... ale każdy ma diesla :)
 
Z klimą czy bez żadnych zmian nie zauważam.
"o spalaniu 6.7 w trasie mogą tylko pomarzyć" - mam inne marzenia :) - jeszcze większy benzynowy silnik. I nie zaczynaj wojenki :)

Nie zaczynam wojenki bo nie ma o co. Ja też mam marzenie - 3.0 V6 :D
Chodzi o to że dla każdego coś miłego - albo niskie spalanie JTD albo banan na twarzy V6. Proste.
 
u mnie to jeszcze jak sie kompresor właczy to jakby starą lodówke ktos odpalił taki łomot ;)
 
ja mam v6 co prawda 2.5 a nie 3,0 i łapie muła takze spadek mocy niestety jest odczuwalny..
 
Czytałem gdzieś,że klima ''zabiera'' ok. 1-2KM przy czym wyraźnie widać że kto ma tych koników powiedzmy ponad 200 to nic nie odczuwa...:D
...miałem swego czasu Lancię Deltę z motorkiem 1.8-131KM i po załączeniu klimy niestety trochę odczuwałem spadek mocy!
Potem kupiłem Lancię Kappę 2.0 16v T i tam nic kompletnie,żadnych różnic nie było,podobnie jak w Alfie 166 3.0!
 
Ja też mogę co nieco z doświadczenia napisać. Mam dwa różne auta.
Bravo HGT 20V 147KM - jak włączę klimę to czuć znaczną różnicę
166 2,0V6 TB 205KM - absolutnie nie czuję różnicy
Jeżeli chodzi o zapotrzebowanie to w instrukcji fiata wyczytałem że ma prawo wzrosnąć spalanie nawet o 20% tak więc z pewnością więcej tych KM zabiera.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra