michal87tg
Nowy
- Rejestracja
- Lis 1, 2008
- Postów
- 704
- Lokalizacja
- Tarnowskie Góry
- Auto
- AR 156 po FL SportWagon 1.9 JTDm
Teoria jest taka, że osuszacz powinno się wymieniać co około 2-3 lata. Taką informację uzyskałem w profesjonalnym warsztacie klimy we Wrocławiu. Oczywiście serwisant dodał, że takich użytkowników jest niewielu - większość jeździ do oporu, dokąd nie wystąpi jakaś awaria. Wtedy ewentualnie przy okazji wymienia i tę część - jeśli właściciel pozwoli, bo to przecież dodatkowe koszty.
Na drugie pytanie znajdziesz odpowiedź w moim poście z 25.07. Natomiast prawdopodobieństwa w procentach nie jestem w stanie podać, bo nie jestem duchem świętym i nie mam pojęcia, czy ten używany osuszacz był całkiem zapchany, czy tylko trochę brudny, jak długo i w jakich warunkach pracował i jak był przechowywany.
W każdym razie, gdybyś kiedyś chciał założyć do samochodu jeszcze jakiś inny używany filtr to nie polecam. Nie rozumiem też po co kupiłeś używany, skoro twierdzisz, że koszt nowego jest znikomy. No, ale to nie moja sprawa.
A pytam dlatego, że widzę że działasz domowymi sposobami, a w takich warunkach istnieje duże prawdopodobieństwo nieprofesjonalnego napełnieniu układu i wystąpienia problemów z tym związanych.
No chyba, że to słabe działanie klimatyzacji to fikcja bo wszytko jest OK, a masz tylko takie wrażenie.
Spróbuj moze zmierzyć temperaturę wychodzącego powietrza z wylotów.
Jeśli chodzi o to czy było to nie profesjonalnie zrobione to powiedz to mojemu tacie który przez 15 lat naprawiał AGD i robił nowe instalacje do chłodni i napełniał gazem i nie jedną klimę przy tym napełnił więc winy tu jego nie ma na pewno bo to jest tak samo zrobione jak za 300zł. Co do osuszacza kupiłem używany ze względu na to że miałem uszkodzony stary osuszacz a ten był z nowym czujnikiem uszkodzonym przewodem i jeszcze jednym przewodem który jak się później okazało był uszkodzony