• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] JTDm - Ciężko pali na nierozgrzanym silniku

Hmm... Myślałem, że sobie poradziłem z ciężkim odpalaniem (sporadycznym). Ale ostatnio pojawiło się znowu wilka razy w krótkim czasie.
Problem jest w tym, że auto ciężko odpala gdy silnik nie jest już zimny i nie jest jeszcze ciepły. Gdy np przejadę 2 km, zgaszę i zostawię na 20 min. i znowu odpalam. Wtedy kręci ale nie chce zaskoczyć.

Wydaje mi się że będzie to problem z grzaniem świec z właściwie ze sterowaniem. Tak jak pisali na forum Vectry może to być wina czujnika temperatury, modułu grzania świec albo samego softu, który decyduje przy jakiej temp ma grzać a przy jakiej już nie. Gdyby był to czujnik lub moduł komp wywalił by jakieś błędy. Tymczasem żadnych błędów nie ma.

Pytanie jakie się nasuwa to czy ktoś zmieniał / aktualizował soft w ECU?
 
heja! moim problemem okazaly sie klapy wirowe w kolektorze ssacym. wymiana kolektora zalatwila sprawe. jednak nadal kiepsko odpalal-szczegolnie po powrocie do pl (w cieplym klimacie nie bylo az tak zle z rozruchem) ,padly swiece hehe i nastepnie przekaznik swiec ha. minelo kilka dni i egr sie rozlecial a po kilku przejechanych km zapchalo dpf:)) kto da wiecej?? hahah wsio naprawione i od tej pory nie ma problemu:)
 
auto ciężko odpala gdy silnik nie jest już zimny i nie jest jeszcze ciepły. Gdy np przejadę 2 km, zgaszę i zostawię na 20 min. i znowu odpalam
Mam dokładnie to samo. Czasami tak się właśnie silnik zatelepie i pali za drugim razem. Jestem umówiony na program i EGR off. Ciekawe czy to coś zmieni...
 
Mam dokładnie to samo. Czasami tak się właśnie silnik zatelepie i pali za drugim razem. Jestem umówiony na program i EGR off. Ciekawe czy to coś zmieni...
Jesteś już po programowaniu? Jest jakaś poprawa?
Pytanie do innych użytkowników, którzy mają zaślepiony EGR. Czy ktoś miał problemy z odpalaniem i po zaślepieniu EGR problem ustąpił?
 
Ostatnia edycja:
ja mam problem z odpalaniem na zimnym. EGR był zaślepiony i niestety nie pomogło...
 
Jesteś już po programowaniu? Jest jakaś poprawa?
Nie. Jadę za dwa tygodnie. Ale to już nic nie zmieni. Problem zozwiązał nowy rozrusznik, do wymiany którego zostałem zmuszony z okazji nowego sprzęgła i dwumasy. Szczerze mówiąc inaczej bym na to nie wpadł, ponieważ nie przypuszczałem, że w raczej świeżym aucie może już niedomagać. W momencie kupna miał przejechane 90kkm, i już wtedy palił tak ociężale, więc kupiłem nowy akumulator (nic nie pomogło), przejechałem 50kkm do chwili obecnej w przekonaniu, że ten typ tak ma.
Teraz tak kręci, że nie ma szans, aby się zatelepał. Normalnie gęba sama mi się uśmiecha. Bym go teraz ciągle palił i gasił...
U mnie to było problemem, ale nie znaczy, że tak musi być u wszystkich.
 
U mnie podobnie jak u kolegi CaCrop problem ciężkiego odpalania rozwiązał rozrusznik. Z tym że nie wymieniałem a regenerowałem oryginalny - wymiana tulejek, szczotkotrzymacza, koszt 180 PLN.
Wcześniej nie zauważałem, że coś słabiej kręcił, przeciwnie, wg mnie kręcił całkiem żwawo. Jednak po lekturze forów vectry i zafiry zdecydowałem się na regenerację. Myślę że się opłaciło.
 
U mnie podobnie jak u kolegi CaCrop problem ciężkiego odpalania rozwiązał rozrusznik. Z tym że nie wymieniałem a regenerowałem oryginalny - wymiana tulejek, szczotkotrzymacza, koszt 180 PLN.
Wcześniej nie zauważałem, że coś słabiej kręcił, przeciwnie, wg mnie kręcił całkiem żwawo. Jednak po lekturze forów vectry i zafiry zdecydowałem się na regenerację. Myślę że się opłaciło.
mam pytanko w zwiazku z tym, gdzie kupowales czesci, sklep czy alledrogo?
masz moze jakies nr czesci? , wydaje mi sie ze mam podobny problem a autko widze ze takie samo:)
 
Oddałem auto do warsztatu który naprawia rozruszniki i alternatory. Sami wyjęli rozrusznik, wymienili co trzeba i poskładali. Mechanik pokazywał co wyciągnął, co wkłada ale numerów części nie znam. Wiem tylko że rozrusznik jest dość powszechny boscha, części też bosch.
 
Hmm... Myślałem, że sobie poradziłem z ciężkim odpalaniem (sporadycznym). Ale ostatnio pojawiło się znowu wilka razy w krótkim czasie.
Problem jest w tym, że auto ciężko odpala gdy silnik nie jest już zimny i nie jest jeszcze ciepły. Gdy np przejadę 2 km, zgaszę i zostawię na 20 min. i znowu odpalam. Wtedy kręci ale nie chce zaskoczyć.

Wydaje mi się że będzie to problem z grzaniem świec z właściwie ze sterowaniem. Tak jak pisali na forum Vectry może to być wina czujnika temperatury, modułu grzania świec albo samego softu, który decyduje przy jakiej temp ma grzać a przy jakiej już nie. Gdyby był to czujnik lub moduł komp wywalił by jakieś błędy. Tymczasem żadnych błędów nie ma.

Pytanie jakie się nasuwa to czy ktoś zmieniał / aktualizował soft w ECU?

Mam podobnie, samochód po nocy lub 8h ciężko pali - 5-6sek kręci aż zaskoczy - świece i aku nowe, błędów nie ma, egr zaślepiony i wyłączony.
Ma ktoś jakieś sugestie?
 
Nie. Jadę za dwa tygodnie. Ale to już nic nie zmieni. Problem zozwiązał nowy rozrusznik, do wymiany którego zostałem zmuszony z okazji nowego sprzęgła i dwumasy. Szczerze mówiąc inaczej bym na to nie wpadł, ponieważ nie przypuszczałem, że w raczej świeżym aucie może już niedomagać. W momencie kupna miał przejechane 90kkm, i już wtedy palił tak ociężale, więc kupiłem nowy akumulator (nic nie pomogło), przejechałem 50kkm do chwili obecnej w przekonaniu, że ten typ tak ma.
Teraz tak kręci, że nie ma szans, aby się zatelepał. Normalnie gęba sama mi się uśmiecha. Bym go teraz ciągle palił i gasił...
U mnie to było problemem, ale nie znaczy, że tak musi być u wszystkich.

Ja też coraz bardziej podejrzewam, że w moim przypadku to może być rozrusznik. Pisałem o tym już w innym temacie, że czasem się zdarza tak, że auto kręci kręci, potem przestaje i słychać taki charakterystyczny dźwięk wiertarki. Coś chyba jest z bendiksem.
 
no ja tez mialem taki przypadek w swojej 2.4, wymienilem juz wszystko az w koncu okazalo sie ze to rozrusznik :):) porazka----byli mechanicy ktorzy juz stawiali na pompe paliwa i wtryski :):) pozeniej palila od strzala :)
 
Witam;
Ja mam podobny problem, silnik kręci 5-6sec gdy stoi na słońcu, im wyższa temperatura otoczenia tym trudniej pali (silnik zimny). Na ciepłym silniku auto pali idealnie bez względu na temperature.
Świece, aku nowe, komputer nie pokazuje żadnych błędów, dymu nie ma, samochód nie traci mocy, spalanie w normie. ???????????????????
 
i ja mam taki problem na słońcu pali gorzej niz w zime, ja traktuje to jako cechę i kocham ją za to ;D
 
łącze się z wawmi w bólu :) ja zrobiłem wtryski i problem mam nadal, jak dlużej podgrzeje świece to odpala z dotknięcia. Niestety świece wymienialem a cała elektronika od sterowania świec działa poprawnie-teoretycznie, ponieważ jak praktyka pokazuje przy temp. 10-13 stopni jak by świece same za pierwszym razem grzały 5 sekund to problem by nie występował u mnie. Zastanawiam się tylko czy nie wymienic centraliki od świec ale jakoś jeszcze nic na tym forum mnie do tego nie przekonało. Może ktoś dla porównania powie ile u niego świeci się kontrolka przy temp. 10-13 stopni bo u mnie tak 1,5-2 sekund.
 
Może ktoś dla porównania powie ile u niego świeci się kontrolka przy temp. 10-13 stopni bo u mnie tak 1,5-2 sekund.
To chyba jest standard. Przy wyższej temp kontrolka grzania świec świeci jeszcze krócej co nie oznacza że grzanie świec w ogóle się uruchamia. Problem polega na tym że komputer przy temp o których mówimy nie załącza grzania świec. Potrzeba tylko mądrego, który podpowie czy da się, jak tak to w jaki sposób zmienić ustawienia w sofcie, żeby grzanie działało załóżmy do 50 st. C.
 
Wcześniej tak nie mialem, odpalał od strzału, nie dość że odpala dłużej to jeszcze silnikiem telepie. moje typy to:

- czujnik temperatury cieczy
- paliwo się wraca
- rozrusznik
- aku (mimo że ma dopiero 1,5 roku ale mógł go szlak trafić)

w pn jadę do znajomego elektryka z alfy zobaczymy co powie
 
Wcześniej tak nie mialem, odpalał od strzału, nie dość że odpala dłużej to jeszcze silnikiem telepie. moje typy to:

- czujnik temperatury cieczy
- paliwo się wraca
- rozrusznik
- aku (mimo że ma dopiero 1,5 roku ale mógł go szlak trafić)

w pn jadę do znajomego elektryka z alfy zobaczymy co powie

ja z tego co wymieniłeś mam wszystko sprawdzone prócz rozrusznika i szczerze mówiac od dłuższego czasu zastanawiam się czy profilaktycznie nie wyciągnąć go i oddać do fachowców celem przeglądu jego stanu technicznego pod katem jego wydajności tj. mocy a tym samym obrotów
 
ja z tego co wymieniłeś mam wszystko sprawdzone prócz rozrusznika i szczerze mówiac od dłuższego czasu zastanawiam się czy profilaktycznie nie wyciągnąć go i oddać do fachowców celem przeglądu jego stanu technicznego pod katem jego wydajności tj. mocy a tym samym obrotów

hmmm, też o tym myślałem, a czy temperatura otoczenia ma wpływ na działanie rozrusznika (jak jest ciepło)?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra