• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[159] Jaki wahacz dolny?

Nie rozumiem po co pakować się w wymianę wahacza co 10tys. Nie lepiej kupić oryginalny i mieć spokój na dłuższy czas. Tak to trzeba zapłacić za wymianę, geometrię i tylko czekać na stukanie.
Nie ważne czy się kupi TRW czy Lemfordera jeden i drugi prawdopodobnie robiony jest przez chińczyka, później tylko laserowo jest wypalane logo. Miałem górne z TRW i Lemforder padły po ok. 10tys.
Na oryginalnych zrobiłem 15tys i cisza.
 
Ja zakładałem od kolegi jasio79 i jestem zadowolony zobaczymy jak będzie z trwałością ale myślę że będzie ok
 
Nie rozumiem po co pakować się w wymianę wahacza co 10tys. Nie lepiej kupić oryginalny i mieć spokój na dłuższy czas. Tak to trzeba zapłacić za wymianę, geometrię i tylko czekać na stukanie.
Nie ważne czy się kupi TRW czy Lemfordera jeden i drugi prawdopodobnie robiony jest przez chińczyka, później tylko laserowo jest wypalane logo. Miałem górne z TRW i Lemforder padły po ok. 10tys.
Na oryginalnych zrobiłem 15tys i cisza.

chyba chodzi o stosunek czynników jak wiek wozu/wartość/przewidywalna długość dalszej jazdy lol
jak się ma wóz nowszy / droższy sercu i kieszeni/ i kolejne min 3 lata na jazde to może i warto wybecalować te 1,5k pln ? za oryginał, jak się wozidło kosztuje 20k pln to 1,5k pln stanowi jakieś 7,5% wartości wozu a więc jak przyjdzie do zmiany x2 to już mamy 15% za części plus robota etc.... :)
 
Ktoś coś słyszał o wahaczach dolnych Lemforder? Numery 34786 01 i 34787 01 (lewy i prawy). Nie chcę TRW. A części zawieszenia Lemforder mają bardzo dobrą opinię w BMW, są porównywalne do oryginalnych. A jak w 159? Wahacz jest trudno dostępny, czy to oznacza, że dostępne są podróbki? Czy jakiś prywatny import?
 
Nie polecam Lemfoldera, też się sugerowałem opiniami i wydałem okolo 2,2zł na kompletne zawieszenie przód, góra+dół tej firmy. Liczyłem że będę miał spokój na 80tyś km zważywszy iż auto użytkuje po drogach prostych jak stół i dość oszczędzam zawias. Efekt był taki że po 32tyś km dolne tylne tuleje spękane obie, wahacze górne skrzypiały już po 20tyś. Jeśli chcesz być naprawdę zadowolony i nie żałować jedynie oryginał lub Magneti Marelli.
 
chyba chodzi o stosunek czynników jak wiek wozu/wartość/przewidywalna długość dalszej jazdy lol
jak się ma wóz nowszy / droższy sercu i kieszeni/ i kolejne min 3 lata na jazde to może i warto wybecalować te 1,5k pln ? za oryginał, jak się wozidło kosztuje 20k pln to 1,5k pln stanowi jakieś 7,5% wartości wozu a więc jak przyjdzie do zmiany x2 to już mamy 15% za części plus robota etc..

Czy w związku z tym nie kupisz nowych opon w miejsce zużytych bo stanowią np. 10% wartości samochodu? Powyższe to, dla mnie, tak bzdurny argument, że aż zęby bolą. Jak ktoś jeździ po 15-20tyś rocznie i jak mu przy takim przebiegu padają wahacze tańsze o połowę od oryginałów, które wytrzymują np.4-5x większe przebiegi, to chyba bardziej się opłaca założyć oryginały bo koniec końców wyjdzie znacznie taniej. Przepraszam za odejście od tematu ale uzależnianie ceny części tym, że samochód ma taką a nie inną wartość jest co najmniej chore. Pzdr.
 
TRW z logo Fiata i nabitym numerem różni się drastycznie jakością od tego co jest bez numerów i logo, dlatego nie przyjmuje go do regenracji. Po prostu wahacze z usnuniętym logo Fiata i numerem nie spełniały wymagań jakościowych i drastycznie różnią się trwałością, ceną niekoniecznie :)
 
Czy w związku z tym nie kupisz nowych opon w miejsce zużytych bo stanowią np. 10% wartości samochodu? Powyższe to, dla mnie, tak bzdurny argument, że aż zęby bolą. Jak ktoś jeździ po 15-20tyś rocznie i jak mu przy takim przebiegu padają wahacze tańsze o połowę od oryginałów, które wytrzymują np.4-5x większe przebiegi, to chyba bardziej się opłaca założyć oryginały bo koniec końców wyjdzie znacznie taniej. Przepraszam za odejście od tematu ale uzależnianie ceny części tym, że samochód ma taką a nie inną wartość jest co najmniej chore. Pzdr.
Po to tutaj dyskutujemy żeby znaleźć rozwiązanie najrozsądniejsze kosztowo. Zwykle da się znaleźć bardzo dobry zamiennik nieustępujący znacząco jakości części z ASO. Ale w wypadku przedniego zawieszenia w AR159 chyba nie ma takiego producenta, który nie powinien się wstydzić jakości.

Efekt był taki że po 32tyś km dolne tylne tuleje spękane obie, wahacze górne skrzypiały już po 20tyś. Jeśli chcesz być naprawdę zadowolony i nie żałować jedynie oryginał lub Magneti Marelli.

Wahacze górne mam oryginały z ASO, tutaj cena nie zabija, więc jeżdżę na takich. A jak w dolnych Lemforderach wygląda sworzeń po takim dystansie? Nie stuka? Tuleje mogę wymieniać nawet co roku, to nie problem aż tak duży.

Tymczasem u Litwinów promocja na dolne oryginały, po ~900 zł na stronę. Zobaczymy czy to nie pomyłka.
 
Ostatnia edycja:
Panowie jakby nie kasa to nie było by tego tematu. Jak by każdego było stać to każdy by kupił oryginał w ASO i się nie przejmował ile na nich zrobi i po ilu będzie skrzypieć. Taka prawda. Z tego co tu czytam i obserwuje od dłuższego czasu to tak:
- zamienniki ok 350zł, kupowane w dużych ilościach np. na allegro, pewnie do aut komisowych i pod sprzedaż,
- dość konkretne zamienniki tj TRW i Lemforder to koszt rzędu 630-750zł,
- regeneracja u forumowicza jasio79 przy braku wysyłki oryginały to 440zł,
- no i zostają Litwini z ceną prawopodobnie ~900zł.
Osobiście na górę kupowałem ori od Litwinów za ok 480-550zł (nie pamiętam dokładnie) i to wydaje mi się dobry stosunek ceny/jakości. Natomiast z dołem wahałbym się pomiędzy TRW, a regeneracją z większym naciskiem na to drugie choćby ze względu na to, że to koszt o połowie mniejszy od ori, sam na takich jeżdżę i ok 30kkm było ok, a przy np. moich przebiegach rzędu 10-13kkm rocznie ta opcja po prostu się opłaca :)
 
Nie rozumiem po co pakować się w wymianę wahacza co 10tys. Nie lepiej kupić oryginalny i mieć spokój na dłuższy czas. Tak to trzeba zapłacić za wymianę, geometrię i tylko czekać na stukanie.
Nie ważne czy się kupi TRW czy Lemfordera jeden i drugi prawdopodobnie robiony jest przez chińczyka, później tylko laserowo jest wypalane logo. Miałem górne z TRW i Lemforder padły po ok. 10tys.
Na oryginalnych zrobiłem 15tys i cisza.

Na wiosne bede sprzedawal auto bo chce kupic cos nowszego wiec nie mam zamiaru pchac worka kasy w auto ktore mam zamiar niebawem sprzedac.
Wlasnie zakupilem komplet sprezyn i dwa dolne wachacze, calosc okolo 1500zl. Do tego dojda laczniki stabilizatora, geometria + robocizna wyjdzie okolo 2k
(za oryginalne ponad 3tys wyjdzie, tak wiec przez kilka miesiecy mozna wlozyc pare tysiecy w auto ktore wiadomo nie zwroca sie przy sprzedazy. Co innego jesli planujemy autem jezdzic jeszcze pare lat)
Za trzy miesiace wystawie auto na allegro i pewnie nie bedzie zadnego telefonu bo przeciez z tego roku chodza po 13 tys u handlarza.
 
Ostatnia edycja:
Na wiosne bede sprzedawal auto bo chce kupic cos nowszego wiec nie mam zamiaru pchac worka kasy w auto ktore mam zamiar niebawem sprzedac.
Wlasnie zakupilem komplet sprezyn i dwa dolne wachacze, calosc okolo 1500zl. Do tego dojda laczniki stabilizatora, geometria + robocizna wyjdzie okolo 2k
(za oryginalne ponad 3tys wyjdzie, tak wiec przez kilka miesiecy mozna wlozyc pare tysiecy w auto ktore wiadomo nie zwroca sie przy sprzedazy. Co innego jesli planujemy autem jezdzic jeszcze pare lat)
Za trzy miesiace wystawie auto na allegro i pewnie nie bedzie zadnego telefonu bo przeciez z tego roku chodza po 13 tys u handlarza.

"uczciwe" postawienie sprawy, będziesz mógł z czystym sumieniem wystawić "doinwestowany" egzemplarz po zimie ,
 
"uczciwe" postawienie sprawy, będziesz mógł z czystym sumieniem wystawić "doinwestowany" egzemplarz po zimie ,
Trochę przesadzasz. Większość z nas ma wahacze TRW lub gorsze i jeździmy. Mało kto kupuje oryginalne w ASO.
 
faktycznie ceny u Litwinów jakieś dziwne, poniżej dla dolnego lewego:

[TABLE="width: 318"]
[TR]
[TD="align: right"]50 707 029[/TD]
[TD]WAHACZ[/TD]
[TD]872,08 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="align: right"]50 707 316[/TD]
[TD]WAHACZ[/TD]
[TD]922,97 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="align: right"]51 795 447[/TD]
[TD]Svirtis priek. k/p[/TD]
[TD]856,92 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="align: right"]51 805 471[/TD]
[TD]WAHACZ[/TD]
[TD]881,04 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="align: right"]51 842 925[/TD]
[TD]WAHACZ[/TD]
[TD]1 375,22 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="align: right"]71 749 327[/TD]
[TD]WAHACZ[/TD]
[TD]922,97 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="align: right"]50 704 306[/TD]
[TD]WAHACZ[/TD]
[TD]871,98 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="align: right"]50 706 858[/TD]
[TD]WAHACZ[/TD]
[TD]922,97 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="align: right"]71 746 515[/TD]
[TD]WAHACZ[/TD]
[TD]567,88 zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="align: right"]71 746 517[/TD]
[TD]WAHACZ[/TD]
[TD]567,88 zł[/TD]
[/TR]
[/TABLE]
 
Na wiosne bede sprzedawal auto bo chce kupic cos nowszego wiec nie mam zamiaru pchac worka kasy w auto ktore mam zamiar niebawem sprzedac.
Wlasnie zakupilem komplet sprezyn i dwa dolne wachacze, calosc okolo 1500zl. Do tego dojda laczniki stabilizatora, geometria + robocizna wyjdzie okolo 2k
(za oryginalne ponad 3tys wyjdzie, tak wiec przez kilka miesiecy mozna wlozyc pare tysiecy w auto ktore wiadomo nie zwroca sie przy sprzedazy. Co innego jesli planujemy autem jezdzic jeszcze pare lat)
Za trzy miesiace wystawie auto na allegro i pewnie nie bedzie zadnego telefonu bo przeciez z tego roku chodza po 13 tys u handlarza.

Jeśli miałbym sprzedawać samochód za kilka miesięcy to bym nic nie dokładał. Prosty serwis jak olej i filtr. Lepiej sprzedać taniej samochód z drobnymi mankamentami i powiedzieć o tym kupującemu niż dać wyższą cenę od konkurencji tylko dlatego, że samochód ma nowy przedni zawias.
 
Górny Lemforder i dolny (uwaga!) Moto Equipment :D z lewej strony z tego co wiem zrobiły spokojnie 30 000 km w mojej byłej, a prawe oba TRW ponad 50 000. I z ciekawości zapytam się aktualnego użytkownika jak się do tego pory sprawują.

- - - Updated - - -

Jeśli miałbym sprzedawać samochód za kilka miesięcy to bym nic nie dokładał. Prosty serwis jak olej i filtr. Lepiej sprzedać taniej samochód z drobnymi mankamentami i powiedzieć o tym kupującemu niż dać wyższą cenę od konkurencji tylko dlatego, że samochód ma nowy przedni zawias.
Dokładnie. Nikt nie będzie zwracał uwagi, że 3 miechy wcześniej wymieniono wahacz...
 
Tylko wez pod uwage ze potencjalnego kupujacego odstraszy zly stan techniczny auta. Przejedzie sie kawalek po dziurach, zobaczy ze caly zawias tlucze z przodu jakby mial sie zaraz rozleciec, auto niestabilnie sie prowadzi a z tylu stukaja do tego laczniki :). Powie Panie co to za szrot i podziekuje a potem napisze na forum ostrzezenie dla przyszlych kupujacych w jakim to auto jest kiepskim stanie. Takie zycie :D
 
Na allegro można zakupić oryginały u Dukiewicza za 600zł
Sprawdź i przemyśl sprawę.
Jeżeli będzie ktoś sprzedawał autko i udokumentuje że wymienił wahacze to tylko zysk przy sprzedaży. Każdy dzisiaj ma oczy i widzi nowe części ba nawet wie jak powinien oryginał wyglądać a już na pewno pojedzie do jakiegokolwiek mechanika sprawdzić auto i to samo mu powie że nowe a i może jeszcze oryginalne lub chinole.
No i można sobie porównać cenę oryginału ok. 1500zł za sztukę, zamiennika np. TRW za 700zł za sztukę lub chinola za 450zł za sztukę.
Odpowiedź chyba jest jasna i sama się nasuwa.
A po doświadczeniach gości z forum ile na dziadostwie zrobili kilometrów i musieli je wymieniać to też chyba jasna sprawa. Ba niektórzy od razu po założeniu mieli np. popiskiwanie. Nie wspomnę że ustawienie geometrii też będzie wtedy graniczyło z niemal cudem.
Pozdrawiam
 
Na allegro można zakupić oryginały u Dukiewicza za 600zł
Sprawdź i przemyśl sprawę.
Jeżeli będzie ktoś sprzedawał autko i udokumentuje że wymienił wahacze to tylko zysk przy sprzedaży. Każdy dzisiaj ma oczy i widzi nowe części ba nawet wie jak powinien oryginał wyglądać a już na pewno pojedzie do jakiegokolwiek mechanika sprawdzić auto i to samo mu powie że nowe a i może jeszcze oryginalne lub chinole.
No i można sobie porównać cenę oryginału ok. 1500zł za sztukę, zamiennika np. TRW za 700zł za sztukę lub chinola za 450zł za sztukę.
Odpowiedź chyba jest jasna i sama się nasuwa.
A po doświadczeniach gości z forum ile na dziadostwie zrobili kilometrów i musieli je wymieniać to też chyba jasna sprawa. Ba niektórzy od razu po założeniu mieli np. popiskiwanie. Nie wspomnę że ustawienie geometrii też będzie wtedy graniczyło z niemal cudem.
Pozdrawiam

Te wahacze są po 699 zł , czyli tak naprawdę po 700 zł
dwa to 1400 żł
w porównaniu do Fasta 500 zł różnicy , to jednak sporo.

Kilka osób pisało już w tym wątku że akurat na ten produkt nie narzekają.

A w zarobek na aucie dzięki wstawieniu oryginalnych części to ja nie wierzę,
no chyba że w jakimś aucie kultowym, zabytkowym.
 
Nie pisałem o zarobku. Bo to tylko o tym myślą handlarze.
Każdy robi jak uważa. Jak wstawię dziadostwo to później będę narzekał na 20 stron na forum (a to już bywało)
Ja wolę spokój i ciszę niż popiskiwanie czy narzekanie. Jak ktoś oszczędza na częściach to później są tego efekty w postaci niezadowolonego kupującego lub niezadowolonego przyszłościowego nabywcy. Ktoś kto jeździ Alfą musi wiedzieć że to tez troszkę czasem kosztuje (a czasem wręcz dużo)
Dzisiaj każdy chciałby jak najdrożej sprzedać i jak najtaniej kupić.
Oczywiście można założyć byle co lub nawet coś i sprzedać.
To tylko zależy od zamożności sprzedającego. Jak dzisiaj zmienia a sprzeda w czerwcu to te tańsze może wytrzymają albo kupi jeszcze raz nowe.
Pozdrawiam wszystkich.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra