[Giulietta] Hałas i głośny tłumik

bartek15

Użytkownik
Rejestracja
Cze 2, 2021
Postów
148
Auto
Stelvio 2.0 280KM
Po przesiadce z 2.0 jtdm do 1.4MA liczyłem na ciszę ale dźwięk podczas jazdy nie daje mi spokoju.
Na początku okazało się, że tylna piasta jest w słabym stanie, wymieniłem obie bo akurat miałem w garażu nowe, których nie zdążyłem założyć ostatnio. Poprawa lekko odczuwalna ale cały czas problem się utrzymuje, samochód jest głośny i wygląda na to, że jest to kwestia wydechu. Przy 130 jazda jest już dla mnie męcząca, w dieslu była idealna cisza. Tłumik wygląda jak nowy, wymieniłem łącznik elastyczny bo był lekko uszkodzony od zewnątrz i liczyłem, że to może to ale niestety nie. Przy schodzeniu z obrotów hałas / warkot jest mocno słyszalny, dodatkowo co mnie zaskoczyło w wersji benzynowej po puszczeniu gazu samochód nie hamuje od razu silnikiem tylko obroty spadają bardzo powoli, coś jak tryb żeglowania w automatycznych skrzyniach biegów - to normalne? Dodam tylko, że w momencie gdy podczas jazdy 130 nagle wrzucę luz samochód toczy się już po cichu, więc piasty, łożyska i opony można wykluczyć. Czy macie jakieś podejrzenia co to może być? Założyłem, że to tłumik ale nie widać po nim żadnych uszkodzeń ani przepaleń, jest w bardzo dobrym stanie. Czy ten typ tak po prostu ma?
 
Niestety wydech w wersji benzynowej jest dosyć głośny. Fajnie brzmi jak się przyspiesza ale na autostradzie w połączeniu z krótką skrzynią biegów przeszkadza. Podobno pomaga wygłuszenie bagażnika. Miałem się za to zabrać w tym roku ale się chyba już nie wyrobię.
 
Poza tym, że jest głośno to samochód jakby cały czas delikatnie drży i rezonuje, przy 140 jest to już bardzo męczące, a przy 160 praktycznie nie da się jechać. Siedziałem ostatnio chwilę na fotelu pasażera i poczułem, że fotel normalnie drży podczas jazdy, prawe lusterko delikatnie też, więc wygląda na klasyczne objawy poduszki przy rozrządzie ale czy buczenie i hałas nawet przy niskich prędkościach tez może być tym spowodowany?
 
Ja objawów drżenia nie mam. Być może faktycznie są to poduszki silnika.
 
Ilość podejrzanych się zwiększa bo teraz podczas maksymalnego skrętu kierownicą słychać bardzo donośnie przegub i od tego zacznę
 
Na ten moment sprawdzone jest już wszystko i jedyne co może powodować ten hałas to tłumik końcowy, chociaż nie wygląda zewnętrznie na uszkodzony. Czy to możliwe, że po 180k km jest w środku przepalony lub zużyty?
 
może umów się z kimś i porównaj jak jest u niego? Jestem z Turku, nie wiem skąd ty jesteś, jak blisko możesz dojechać i sobie porównasz hałas bo może TTTM a ty wydajesz niepotrzebnie kase
 
Amortyzatory
Powrót
Góra