[GT] GT 1.8TS 140KM czyli nowa zabawka omena!

  • Autor wątku Autor wątku omen
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Mam 3.0 Busso,jaram się nim,cieszę się jego dzwiękiem, wyglądem, ale cóż...takie uturbione benzynki 2.0 robią z nim co chcą.Cóż z tego,że mogę nim kręcić do końca, jeśli w tym czasie te "nieprawdziwe" dla "petrolhedów" benzynki są już daleko przede mną.Pomijam już oczywistą sprawę jak dzwiganie na przedniej osi takiego ciężaru i wpływu na zachowanie na zakrętach-GTV z obśmiewanym T.S radzi sobie tutaj lepiej niż ta "prawdziwa" z Busso.Zresztą GT też z T.S jest fajniesza w prowadzeniu od 3.2-fizykę możesz nagiąć, ale oszukać już nie :P
Świat idzie do przodu-ja wolę postęp niż kurczowe trzymanie się legend za wszelką cenę ;)
 
Dlatego dla was jest Mito 0,9 i Skoda Superb 1,2TSI. Ja dziękuję za taki postęp. Busso to frajda z dzwieku i radocha z posiadania czegos co zaprojektował prawdziwy mistrz a nie komputer . Kazdy ma swoje priorytety. Mnie nie stac na V12 nie znaczy ,że będę wychwalac to na co mnie stać :) .

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
 
To trochę są mity z tym wielki obciążeniem przedniej osi w V6; np. Alfa 156 2.0 TS ma obciążenie przedniej i tylnej osi równe- 64/36 %, Alfa 156 GTA - 65/35 %, Alfa GT 1,9 JTD- 64/36 %, a Twoja -Alfa 166 V6 3,0 -59/41 %. A miałeś okazje jeździć takim uturbionym cudem? Masz jakieś porównanie co do kultury pracy, przyjemności z jazdy?
 
To trochę są mity z tym wielki obciążeniem przedniej osi w V6; np. Alfa 156 2.0 TS ma obciążenie przedniej i tylnej osi równe- 64/36 %, Alfa 156 GTA - 65/35 %, Alfa GT 1,9 JTD- 64/36 %, a Twoja -Alfa 166 V6 3,0 -59/41 %. A miałeś okazje jeździć takim uturbionym cudem? Masz jakieś porównanie co do kultury pracy, przyjemności z jazdy?
Dokładnie. Busso jest niewiele cięższe od 2,0T.sa . Blok aluminiowy robi swoje. PS. Jezeli pytanie o jazde turbo kosiarkami do trawy było do mnie to owszem jeździłem i starą generacją bo mialem Corrado G60 ale i jeździło sie Astrą OPC , Audi 2,0TFSi . Tak osiągi są , moze to fajnie brzmieć ale nigdy przenigdy 4 cyl. nie odezwą sie jak 6/8/12. I wolałbym tak jak w starym Pontiacu TransAM silnik V8 ktory generował koło 200KM niz 1,4 o tej samej mocy. Postęp idzie i nic go nie odwróci ale nie musi się z tym kazdy zgadzać zwłaszcza jak popatrzymy na długowiecznosc tych nowych silników. Licząc koszty zawsze będę miał auto ekonomiczne które jak wspomina Omen jest "kupą złomu" ale jako zabawkę ( jak mnie bedzie stać ) takie które wymusi gęsią skórkę po samym odpaleniu. Na razie mam 3 Alfy i to już w oczach sąsiadów jest w pewnym stopniu sadomasochistycznym podejsciem do motoryzacji [emoji23]

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Znowu sie czegoś dowiedziałem. Jednak ten silnik to była raczej pomyłka i chyba historia nie lubi o nim wspominać. Potem była rzedowa 6ka już . Mimo wszystko jednak wolałbym nie miec Mustanga jak miec takiego ( w Focusie by mi ten silnik nie przeszkadzał bo to jest inna kategoria. To tak jak wspomniana 911 z 1,2TSI :) a np. Polo )

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Nie, o jazdę pytałem AdiCarriona, on wychwala turbinowe kosiarki. Silnik Busso jest lekki ze względu na aluminium użyte jako materiał a także konstrukcje.
 
Znowu sie czegoś dowiedziałem. Jednak ten silnik to była raczej pomyłka i chyba historia nie lubi o nim wspominać. Potem była rzedowa 6ka już . Mimo wszystko jednak wolałbym nie miec Mustanga jak miec takiego ( w Focusie by mi ten silnik nie przeszkadzał bo to jest inna kategoria. To tak jak wspomniana 911 z 1,2TSI :) a np. Polo )

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
Ale jeszcze potem zrobili turbo 2.3l które miało tyle koni co 5litrowe V8

Wysłane z mojego SM-J710F przy użyciu Tapatalka
 
Ale jeszcze potem zrobili turbo 2.3l które miało tyle koni co 5litrowe V8

Wysłane z mojego SM-J710F przy użyciu Tapatalka
Jestem starej daty i jedyny kon jaki mnie interesuje to mój co by wstawał kiedy trzeba. Ja jestem z melomanów. Ja sie jaram dzwiekiem Busso , 6,3AMG , 5,7Hemi i nikt nigdy nie przekona mnie do żadnej kosiarki nawet jak bedzie miała 1000KM. Nie mam 20lat , nie jeżdżę po torach by liczyc każdą sekunde. Jak ogarne wszystko co jeszcze muszę to w końcu wyjade w niedzielę zrobic rundke wkoło kościoła gdzie przy prędkości przelotowej 40km/h mohery skupiać sie będą na warkocie przejezdzajacej 8ki a nie na kazaniu proboszcza :). Tym różni się kult silnika od skupiania się na wysrubowaniu do granic możliwości osiągów. Kazda marka się konczy. BMW robi 4cyl biturbo , ostatnie M5 V10 juz odeszło w niepamięć nie wspominając o V12. Mercedes juz w Sklasie zszedł z 12cyl do V8biturbo w AMG . Wymogi ktore sama sobie europa narzuciła. Za 10lat bedziecie dzieciom opowiadac ,że slyszeliscie na swoje uszy/mieliscie V6 a one będą robic miny z niedowierzaniem jakbyscie gadali o statku kosmicznym :)

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Też lubię fajne dźwięki ale postępu technicznego nie zatrymasz
Powiem Ci więcej - bmw robi 3-cylindry turbo

Wysłane z mojego SM-J710F przy użyciu Tapatalka
 
Też lubię fajne dźwięki ale postępu technicznego nie zatrymasz
Powiem Ci więcej - bmw robi 3-cylindry turbo

Wysłane z mojego SM-J710F przy użyciu Tapatalka
Wiem , nie chce o tym myslec. Ja szacunek do BMW straciłem po E39 /38( ostatnie dobre BMW) . E60 co prawda miało jeszcze fajne jednostki ale lampy przednie z KIA Ceed a tylne nie podobne do niczego i najbrzydsza linia kombika w historii BMW i sie nie przemogłem . Nawet Clarkson stwierdził ,że to najbrzydsze BMW w historii tej marki z czym sie zgadzam w 100%.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Ja póki nie kupiłem 3,2 to tez nie wiedziałem o co chodzi z ta różnicą w jeździe, nawet jeśli moce 2,0 turbo i wolnossącego dużego benzyniaka są równe, to wcale nie znaczy że ten 2,0 jest tak samo szybki.
 
Nie, o jazdę pytałem AdiCarriona, on wychwala turbinowe kosiarki. Silnik Busso jest lekki ze względu na aluminium użyte jako materiał a także konstrukcje.
Jeżdziłem 2.0 TSI w Suerbie,jeżdziłem Ecoboostem w Fordzie i te silniki dają radę zarówno jeśli chodzi o przyspieszenie, jak i elastyczność.Pamiętam jak kilka lat temu wchodziły Ecobbosty i śmiechom nie było końca (niby,że wymiana silnika co 100.000)Obecnie jeżdzi mnóstwo poflotowych Fordów z przebiegami ponad 300K bez żadnych problemów.Jestem sentymentalny-naprawdę często zostaje w aucie po przejażdzce,żeby posłuchać brzmienia mojej V6, ale jednocześnie wiem,że to już przeszłość, która w tym momencie wygrywa jedynie dzwiękiem.
 
Raczej sie śmieją/śmiali z 1,0 ecoboosta . Mysle ,że ten 2,3 nie daje powodu do śmiechu w aucie typu Focus/Mondeo. I dalej podtrzymuje zdanie ,że taki 2,0tsi czy temu podobne w "normalnych" autach rozumie. Jednak czy wyobrażasz sobie Gallardo , Porsche z silnikiem 4cyl? Takie BMW i8 nie odstaje wyglądem od exoticow i innych super sportowych aut jednak 1,5 i Zelmer szału w sprzedaży na tle konkurencji raczej nie zrobi. Jakbym miał wybór I8 albo dużo tańszego GTRa to nawet bym się nie zawahał ale to kwestia gustu. Miałem okazję jechać Nissanem i te 6cylindrów brzmi przecudownie a odpycha sie jeszcze lepiej :)

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Wychodzi na to że jestem staromodny, bo bardziej mi odpowiadają te starsze, już wycofywane silniki, starsza stylistyka Alfy też mi bardziej odpowiada.
 
Kazdy wybiera co lubi..
Dla mnie od jakiegos czasu auto to zwykla piszka ktora musi mnie przewiesc z a do b..
Widac to na ponizszym zdjeciu..
94.jpg

Nie było konwenansów.. 200kg płytek do bagażnika i jechane.. kij z tym ze kola tarły o nadkole..
To ja jestem dla auta a nie odwrotnie.. kiedyś żyłem w innym przekonaniu..
Ja mam nadzieje stać w tym roku przy kupnie kolejnego samochodu.. poki co jakakolwiek AR jest tzw kołem ratunkowym.. po tym jak przejechałem się Georga plug inem diametralnie zmieniłem podejście do zakupu samochodu..
Im ciszej i wygodniej tym lepiej.
Czekam aż ściągną mi gips z kostki i wybieramy się na jazdy f30 330e.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Tarło bo chyba obniżony. Ale z takim podejściem już chyba rzeczywiście czas na VAG-a, albo skośnookiego-praktycznego.
 
Omen tylko nie mów że te BMW jest komfortowe. Felgi jak dobrze pamietam 17-18" z oponkami o rozmiarach rowerowych. Zawias przedpotopowy nie lepszy niz w autach klasy Mini czy Grande. To jest miejskie auto dobre do miasta fakt ale gdzie tam komfort? Ja rozumie jakbyś wsiadł do jakiegoś "kanapowca" typu Mercedes czy Citroen z srednio/wyzszej półki . Chociaż tez z wiekiem zaczynam patrzeć w strone praktycznosci niz lansu i udręki w postaci gleby tak jednak skupiam sie bardziej na czyms pokroju Stelvio , Freemont/Journey gdzie jest trochę miejsca , wygody , zajedzie to nad jezioro , góry . Omen starość nas dotyka :)

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Ja mam nadzieje stać w tym roku przy kupnie kolejnego samochodu.. poki co jakakolwiek AR jest tzw kołem ratunkowym.. po tym jak przejechałem się Georga plug inem diametralnie zmieniłem podejście do zakupu samochodu..
Im ciszej i wygodniej tym lepiej.
Przychodzi z wiekiem :) Jak byłem sceptyczny wobec elektryków tak po przejażdżce e-Golfem gdyby tylko był podobny do zwykłego Golfa w kwestiach cena/zasięg/ładowanie = tankowanie (czas) to bym się nawet sekundy nie wahał - elektryk.
Kiedyś nie lubiłem automatów a teraz? Za dwa miesiące odbieram firmówkę z automatem :) I jakoś nawet niespecjalnie martwi mnie że jest trochę wolniejszy względem manuala, liczy się że nie będzie trzeba wachlować.
Jeśli auto ma być ładne, szybkie, na zajefajnej feldze, glebie itp. to tylko weekendowa zabawka, próba pogodzenia walorów użytkowych z "lanserskimi" w jednym aucie nie ma sensu.
 
Przychodzi z wiekiem :) Jak byłem sceptyczny wobec elektryków tak po przejażdżce e-Golfem gdyby tylko był podobny do zwykłego Golfa w kwestiach cena/zasięg/ładowanie = tankowanie (czas) to bym się nawet sekundy nie wahał - elektryk.
Kiedyś nie lubiłem automatów a teraz? Za dwa miesiące odbieram firmówkę z automatem :) I jakoś nawet niespecjalnie martwi mnie że jest trochę wolniejszy względem manuala, liczy się że nie będzie trzeba wachlować.
Jeśli auto ma być ładne, szybkie, na zajefajnej feldze, glebie itp. to tylko weekendowa zabawka, próba pogodzenia walorów użytkowych z "lanserskimi" w jednym aucie nie ma sensu.

Golf golfem.. ale Kona robi 400km na 1 ladowaniu.. i cena nie zwala z nog.. a z kazdym nowym modelem Hyundai idzie mocno do przodu z jakoscia.



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Amortyzatory
Powrót
Góra