• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Glinkowanie itd

Doncypa

Nowy
Rejestracja
Sie 27, 2015
Postów
56
Lokalizacja
Zamość
Auto
147 Q2 1.9 jtdm
Witam zamierzam na dniach wywoskować moja 147 i mamy pytanie czy glinkowanie jest konieczne? Czy efekt będzie dużo lepszy i trwalszy ? Ile schodzi czasu na samym glinkowaniu?
 
Nie jest koniecznie aczkolwiek przedłuża znacząco życie wosku, usuwa wszelkie zabrudzenia a auto wygląda po prostu ładniej. Taka polerka bez ścierania lakieru. Czas to ok 1-2h
 
W godzine glinkuję cała 147 ;-) Wydluza to zywotnosc wosku, ale tez dokladnie oczyszcza lakier. Wedlug mnie - niezbedne jesli nigdy tego nie robiles. Pamietaj by do poślizgu uzyc ciepłej wody w atomizerze, i dodać do niej dosłownie 2 krople szamponu(o neutralnym ph).
 
Jak jestem sceptykiem co do pewnych środków czy etapów przy pielęgnacji auta, jako wytwory marketingu i tworzenia potrzeb, tak glinowanie pozostawiam jako ważne jednak. Przede wszystkim ułatwia wszystko później, taka inwestycja w oszczędność czasu i sił na przyszłość. Wosk się łatwiej nakłada, łatwiej dociera, dużej leży - a wydłużając trwałość wosku (bo nakładasz go na lakier bezpośrednio a nie na lakier przez bród. No , bardziej bezpośrednio bo puryści jeszcze cleaner, IPA itd. dodadzą na pewno... ;) ) . Więc przez to że przedłużasz trwałość wosku, to rzadziej go nakładasz . Więc oszczędzasz czas, dłuższy niż glinkowanie zajmie. Raz w roku zupełnie wystarczy tak rozsądnie.
 
Do poślizgu można uzyć również wody destylowanej lub jakiegoś quikc detaliera
 
To chyba od glinki zależy , pamiętam że meguiars biała nie chciała na samej wodzie "pracować".

Ale np. biała Bilt Hamber - doskonale na samej kranówce się sprawdza, bez zadnych kropelek szampnu czy niczego.
 
Ja używałem tej z Shiny garage i destylowana wystarczyła :)
 
Ta z SG to jest (a przynajmniej była jeszcze rok temu) przepakowana glinka z Aliexpress, nawet w ładnej folijce z chińskimi znaczkami. U mnie zostawiła trochę hologramów w paru miejscach, więc jak to w chińskich produktach rozrzut jakościowy może być ogromny - jedna będzie mega delikatna, druga narobi bałaganu, zależy jak się trafi. Na początek bym polecał żółtą valetpro, Bilt Hamber, biała Liquid Elements, itp.
 
O kurcze nie wiedziałem nawet o takim myku. Najwyraźniej trafiła mi się lepsza sztuka :)
 
Glinka z SHiny nie nadaje sie do niczego. Najlepszym rozwiązaniem jest ValetPro żółta. Qd jako poslizg do glinki...? Ja widzialem plyny gotowe jako poslizgi, albo po prostu pare kropli szamponu o neutralnym ph do wody dodac, wymieszać i atomizerem na lakier prysnąć. Warto pamiętać by glinka miała poślizg, a nie pływała po lakierze... :)
 
Ja też nie używałem, ale warto wziąć do ręki wcześniej. Więcej złego można zrobić markową ale zbyt twardą - ja kiedyś trafiłem na taką Sonax'a - pięknie wszystko , z płymem itd. ale twarda jak diabli, nie wiem do czego takie twarde glinki robią w ogóle ? No felgi, ale też trzeba takie z naprawdę porządnym twardym lakierem.
 
To ja ostatnio skusiłem się na glinke z SG. Z wyglądu jak Vallet PRO ale niestety zdecydowanie twardsza. Niezłych hologramów narobiłem na czarnym miekkim lakierze.
 
Niestety te z SG nie mają zbyt dobrej opinii - raz zdarzały się w miarę ok, a raz zostawiały dramat na lakierze. IMHO nie ma sensu ryzykować.
 
No to widzę, ze nie tylko moja opinia taka jest. Co się skusze na coś tańszego od SG z nadzieją, że dobry produkt to okazuje się wtopa ;]
 
Proponuję żółtą ValetPro lub BH

Wysłane z mojego E2303 przy użyciu Tapatalka
 
Czyli reasumując nikt nie używał ale jest Beee ;) i w ogóle to szkoda gadać.
Szukam informacji bo trudno kupować wszystko i eksperymentować.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra