okej, podstawowe pytanie kto tutaj, stosujący woski za ~100zł i wiecej woskuje auto raz na pół roku ?
Wszyscy sie rozpisują na temat wytrzymałości, a de facto smalcują to auto co półtora dwa miesiace, bo okej ten wosk będzie odprowadzał wode, kropelkowal, podbijał wygląd (co w przypadku Fk1000p będzie raczej przyciąganiem kurzu niż podbijaniem wyglądu) ale tak cyz siak - większość użytkowników tutaj po dwóch miesiącach wysmalcuje auto na nowo, żeby był lepszy look. Dodatkowo używanie wszystkich QuickDetailerów i innych duperszwancli, szamponów dających połysk itd - ile po tych 6mscach będzie tam tego wosku, a ile całej reszty chemii nałożonej w międzyczasie ?
Cleanera używałem przed korekta, żeby przymaskowac rysy (nie zmywałem go po użyciu ((achilles od valet pro)) i fajnie przyciemniał mój lakier.