[Giulietta] Chiptuning silnika 1.4MA 170 KM

  • Autor wątku Autor wątku Arkadius
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Powiem ci tylko jedno przyjacielu; odpuść sobię tę firmę jeśli dobro giulietty jest ci miłe.Na potwierdzenie masz tu bardzo ciekawy link do tematu ,gdzie ów firma bardzo ładnie załatwiła pewne bmw:

http://www.racingforum.pl/BMW-530d-E60-PADNIAeTE-TURBO-PRZEZ-NIEFACHOWE-PODEJCIE-t85272.html

Nawet nie potrafili stwierdzić ,że auto ma boxa.Pomijając ich bardzo wygórowane ceny za usługi,powyższy przypadek nie jest odosobniony,ta firma miała wiele takich wpadek.
 
Ostatnia edycja:
Powiem ci tylko jedno przyjacielu; odpuść sobię tę firmę jeśli dobro giulietty jest ci miłe.Na potwierdzenie masz tu bardzo ciekawy link do tematu ,gdzie ów firma bardzo ładnie załatwiła pewne bmw

O, dzięki za radę. W takim razie 44. sobie odpuszczę. A jaki zakład polecicie, który PROFESJONALNIE wykonuje chiptuning i który miał kiedykolwiek kontakt z Alfami?

EDIT: I powtarzam pytanie - czy chiptuning w jakiś sposób koliduje z gwarancją?
 
Soft zrobiony u dobrego tuner jest praktycznie nie do wykrycia przynajmniej przez ASO w PL( jesli robiony przez OBD bez prucia kompa) ,niestety jesli jednak zdarzy ci się poważniejsza awaria,a ktoś bardziej kumaty niż ASO ,wykryje ,że masz virusa,wtedy po ptakach.Płacisz ze swojej kieszeni.Mogę ci polecić kogoś w Wawie,kto ma pewien uklad z tamtejszym ASO,choć jego soft jest niewykrywalny ,że tak powiem,chyba że przez innego tunera.Szczegóły na PW.

Ogólnie jesli chodzi o ASO i wykrywalność softów,to bmw wiedzie w tym prym i są na to uczuleni.Nie słyszałem o innych markach i problemach gwarancyjnych związanych z softem.
 
Autodelta ma siedzibę w GB a nie Niemczech. Poza tym oni się bawią bardziej w większe ingerencje niż elektronika. Swoją droga 1,4 z Giulietty już ma trochę podkręcony silnik i nie wiem czy ja bym ryzykował tak od razu ze zmiana softu.
 
Hamman robi z tego silniczka nawet 285km ,oczywiście po zmianie mechaniki.Myslę ,że mądry soft w okolicach 200KM nie zaszkodził by tej jednostce,ani jej żywotoności,choć tak naprawdę ,co do trwałości 1,4 T możemy dopiero przekonywać się,gdyż to dość młody motor.
 
Myślę, że wyciągnięcie ok. 200 KM będzie optymalne dla tego silnika, a przynajmniej na to liczę. Jakie są ew. konsekwencje chiptuningu? Częstsze wymiany płynów (jak bardzo częstsze?), czy zużycie paliwa też może wzrosnąć?
 
Ja jestem ciekaw tylko jak ten motor będzie chodził przy przebiegu 100-150 tys km. Pewnie się rozleci, niestety pojemności nic nie zastąpi.
 
niestety pojemności nic nie zastąpi.

Swięta prawda 5/6 garów to jednak już co innego niż 4.Coraz bardziej o tym się przekonuję.

Również nie wróżę wielkiej trwałości jednostkom 1,4 T.Co by nie mówić to jednak jest to już sporo większy przeliczik niż 100KM z 1litra,ale dopiero przyszłość prawdę nam powie.
 
1.4 TSI VW daje radę od jakiegoś czasu, a też jest wyżyłowany na 160 KM. Ale jakby nie patrzeć ciężko porównać silniki AR i VW pod wieloma względami...
 
1.4 TSI VW daje radę od jakiegoś czasu, a też jest wyżyłowany na 160 KM.

Ja bym nie był takim optymistą co do tych jednostek,gdyż tam jest układ kompresor + turbo.Może i ciekawa charakterystyka jednostki,ale jak dla mnie to przy pojemności 1,4 = mieszanka wybuchowa.

Może tak źle nie będzie z tymi 1,4 T,ponoć wersje 155km bardzo ochoczo reagują na soft odwzajemniając się przyrostami 18X Km oraz sporo mniejszym zużycem paliwa.
 
Czy ktoś mi może w prosty sposób wytłumaczyć, dlaczego producenci sami nie wpadną na pomysł zrobienia silnika, który ma mniejsze spalanie i większą moc, tylko muszą to robić tunerzy?
 
Czy ktoś mi może w prosty sposób wytłumaczyć, dlaczego producenci sami nie wpadną na pomysł zrobienia silnika, który ma mniejsze spalanie i większą moc, tylko muszą to robić tunerzy?

Producenci robią silniki z jak najbardziej optymalnym stosunkiem mocy do spalania. Chcą ograniczyć ew. usterki i wydłużyć żywotność silnika. Każdy tuning niesie ze sobą jakieś konsekwencje i zaburza tę optymalność. Są silniki które lepiej przyswajają modyfikacje i nic im się nie dzieje a są żylety, przy których trzeba uważać na każde wejście czerwoną strefę. Coś za coś, jak zawsze w życiu :)
 
Czy ktoś mi może w prosty sposób wytłumaczyć, dlaczego producenci sami nie wpadną na pomysł zrobienia silnika, który ma mniejsze spalanie i większą moc, tylko muszą to robić tunerzy?

Jednostki i ich osprzęt mają być oszczędne,dynamiczne,mają spełniać wysokie normy czystości spalin,a przy tym idiotoodporne ( przynajmniej w jakimś stopniu).Mało który klient wie,że trzeba turbo wyhamowywac,studzic,że trzeba delikatniej jeździć na zimnym silniku,nie robić kickdowna przy niskich obrotach itp itd.Pozatym soft niestety z ekologią z wydechu nie ma nic wspólnego.Stąd rezerwa w jednostkach czasem wręcz porarzająca ( patrz 3,0 D bmw 204/218/231km ,czy chocby 1,8/2,0TFSI)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra