• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulia] Giulia - wymiana klocków hamulcowych

wrzuciłem jako ciekawostkę, nie jeżdżę na tor, a heble powiększone z Veloce są dla mnei więcej niż wystarczająca. powiem nawet więcej, w poprzedniej 159 miałem też te większe Brembo i nie czyłem szczególnej przewagi (pewnie jakaś była ale efektu wow nie zauważyłem) nad które miałem w jeszcze poprzedniej 159 a to były tylko jednotłoczkowe ATE, i nawet te jednotłoczkowe były całkiem OK (z resztą takie mam w Giulietcie i też nie narzekam). jak będę wymieniał to na pewno kupię dobrej klasy tarcze/klocki ale bez szaleństw finansowych i żadne nawiercane/nacinane tylko zwykłe gładkie (jedynie to żeby miały pomalowaną część środkową, bo nie cierpie widoku pordzewiałego środka tarczy widocznego przez felgę alu)
 
co Ci mogę doradzić = jak będziesz kupował do Giulietty to tylko OE tarcze i OE klocki- niemal wszystko co na rynku zamienników to szajs a ilość reklamacji jest przerażająca! Znajomy prowadzi niezależny warsztat i stwierdza że nie pamięta kiedy ostatni raz wymieniał klocki czy tarcze z powodu zużycia a nie pogięcia tarcz pisków czy rozwarstwienia się klocków.
niestety potwierdzam na własnym przykładzie te spostrzeżenia.
 
co Ci mogę doradzić = jak będziesz kupował do Giulietty to tylko OE tarcze i OE klocki- niemal wszystko co na rynku zamienników to szajs a ilość reklamacji jest przerażająca! Znajomy prowadzi niezależny warsztat i stwierdza że nie pamięta kiedy ostatni raz wymieniał klocki czy tarcze z powodu zużycia a nie pogięcia tarcz pisków czy rozwarstwienia się klocków.
niestety potwierdzam na własnym przykładzie te spostrzeżenia.
dzięki za radę, ale Giulietta żony ma obecnie 6 lat i 35tyś km przejechane. chociaż to ja ja uczyłem jeździć, i jak na mamuśkę jeździ dość żwawo, to myślę że auto nie dojedzie do przebiegu przy którym klocki/tarcze trzeba będzie wymieniać, muślę że 10 lat auto osiągnie i się sprzeda, bo ileż można :) no chyba że jakaś bida z nyndzą przyjdzie do chałupy, no to się przeprosimy z Giuliettą i zostanie na dłużej:)
 
Koledzy jaki będzie sprawdzony zestaw hamulców na przód ? Warto iść w jakieś lepsze tarcze, nawiercane czy coś? Jakiś lepszy klocek do polecenia?
 
zanim kupisz jakiekolwiek, to sprawdź jakie masz duże czy małe zaciski/tarcze w swojej 2.0, Veloce mają duże, inne z reguły małe, no chyba że ktoś brał opcję na powiększone.
Nie każdy producent robi jedne i drugie z tego co kojarzę.
Sam jestem ciekaw co tu będzie radzone, choć ja jak będę zmieniał to nie wezmę nawiercanych czy nacinanych - głośniej/mniej komfortowo z tego co jeszcze wiem z forum 159. Jeszcze jaka półka cenowa? Są i tarcze po ~$1000 za komplet, ostatnio linkowałem
 
na przeglądzie przy 75000 km stwierdzili że mam 20% grubości klocków przód i 40% tył. wymiana mnie pewnie czeka przy 85 000 km. czy ktoś może potwierdzić że klocki z ASO to te same co 1 montaż?
 
Dzień dobry Panowie,
Próbowałem dziś wymienić przednie klocki w Giulii. Od 1000km czujnik domaga sie już wymiany natomiast stan klocków był i jest do dziś akceptowalny. W obliczu braku klucza gwiazdkowego skapitulowałem. Wpiąłem z powrotem czujnik założylem koło odpaliłem auto i, mam awarie wszystkich systemów związanych z hamowaniem. Esc, tryby jazdy, dohamowywanie etc. Samochód hamuje tylko prawym przednim i lewym tylnym kołem. Obawiam się, że powodem jest fakt że wpiałem z powrotem czujnik wskazujący zużyty klocek. Czy ktoś z Was się z tym spotkał? Czy moge liczyć, że wymiana klocków na nowe i podpięcie nowego czujnika sprawi, że Julka się „pozbiera” czy musze się już liczyć z podpinaniem do komputera?
Z góry dziękuje za pomoc i uwagi,
Pozdrawiam
 
Odpięcie czujnika to symulacja ze niby klocki są nowe bo nie zwiera czujnika z tarcza, zobacz czy po odpięciu kostki jest ok. Chociaż swoją drogą dziwne ze wyrzuciło Ci tyle błedow..
 
Ma ktoś sprawdzony sklep gdzie można w dobrej cenie kupić komplet OE?
 
klocki przód w b.dobrych cenach były w kwietniu w Pol-car w Poznaniu, na 330m tarcze po 440zł a na 305mm po 530zł czy coś takiego. było linkowane w tym wątku wcześniej, a i w innym chyab wklejałem numery części do obu.
 
raczej pytasz o srednice? zalezy czy masz opcje powiekszonych tarcz w swoim konfigu
 
Z klockami do tarcz 305 mm jest różnie. Przerabiałem temat niedawno i okazało się, że są ponoć dwa rodzaje: szersze i węższe (podobno). Co ciekawe katalog po nr VIN podpowiadał te szersze (ok 130 mm). Nie wiem co to za katalog był, ale się mylił. W ASO po VIN wskazywał na węższe klocki - czyli prawidłowo. W obu rodzajach szerokość okładziny ma praktycznie te same wymiary, różnią się blachą do której są przymocowywane i kształtem okładziny (foto niżej).

20200603_184610.jpg

U mnie są jednak węższe 114,5 mm. Kupiłem BREMBO P 23183 i naprawdę dają radę, a cena w zależności od sklepu od 300-400 zł. Oryginał jaki siedział w belli to Jurid/Ferodo - wytrzymał 39kkm, czujnik jeszcze nie krzyczał o wymianę, ale jak widać niewiele zostało z okładziny.
Tak wyglądają BREMBO P 23183:

20200608_173035.jpg
 
można zadzwonić do Pol-Caru, sprawdzą po VINie (ASO więc mają ePer*). szersze to pewnie te do 330mm masz na myśli? podobnie wyglądają, sam po błędach w aukcjach/opisach w necie dałem się na to nabrać (z resztą nie tylko ja bo kilku kolegów też) i dopiero po uwadze kogoś z forum zadzwoniłem do Pol-car i zmieniłem zamówienie na właściwe klocki (tu jeszcze sprawdzili po VIN).

*w ePer też bywają błędy - ostatnio klientowi zamawiałem przełącznik DNARace monostabilny (bo chce mieć wyświetlanie RACE na przełączniku) - wziąłem VIN z Quadrifoglio rzeczywistego które w B-B stoi (osobiście w nim siedziałem), po VIN zamówiono, przyszedł bez RACAa. Jak już dorwałem się do listy w ePerze (niestety trzeba było wykupić bo Pol-car najpierw odmawiał reklamacji, musiałem im przysłać dowody/fotki itp) to przy innym numerze części była dodatkowa opcja LL15 (Quadrifoglio) a pozostałe (monostabilny, LHD, amorki) się zgadzały. tak więc ePer tak z ograniczonym zaufaniem, a katalogi innych producentó to już w ogóle brak zaufania.
 
szersze to pewnie te do 330 mm masz na myśli?
W tym właśnie problem, w sklepie szukali po VIN i dla tarczy 305 mm i wychodziły im te szersze (130 mm). Też zastanawiałem się czy początkowo nie dostałem klocków do wersji 330 mm. Tak czy inaczej pojechałem na wymianę klocków i zonk - za szerokie. Poskładali całość, wymieniłem na właściwe, założyłem i działa.
Z ciekawostek to trzeba pamiętać, że po cofnięciu tłoczków i założeniu nowych klocków trzeba popompowawać hamulce koniecznie z wyłączonym zapłonem, inaczej IBS (ten od hamulców, nie AKU) zaraz po uruchomieniu wykrywa zbyt duży ubytek płynu w zacisku i go "odcina"- pewnie zabezpieczanie przed następstwami pęknięcia/rozszczelnienia odcinka pompa-zacisk. Oczywiście posypie się litania błędów systemów bezpieczeństwa etc. a sam zacisk nie będzie działać (nie zaciska klocków na tarczy). Wtedy pozostaje jedynie egazaminer i kasowanie błędów.

Co do EPRa i systemów FCA - w konfigu mojego auta powinna być czerwona skóra, a jest beżowa. Znajomy posiadający Stelvio, którego kolor rzeczywisty to Grey Silversone ma w konfigu Alfa Red :)
 
Ja kupowalem w polcar. Mam te wezsze, gorne z twojego zdjecia. Byly w promocji cos kolo 500zl oryginaly. Kolega z forum jeden kupil brembo i jest bardzo niezadowolony. Widzialem sie z nim, to byla pierwsza rzecz jaka mi odradzil. Ponoc hamuja duzo gorzej niz Ferrodo oem. Ja nie ryzykowalem. Ciekawe jakie beda twoje opinie. U mnie OEM zrobily 49tys km do momentu komunikatu.
 
Ja kupowalem w polcar. Mam te wezsze, gorne z twojego zdjecia. Byly w promocji cos kolo 500zl oryginaly. Kolega z forum jeden kupil brembo i jest bardzo niezadowolony. Widzialem sie z nim, to byla pierwsza rzecz jaka mi odradzil. Ponoc hamuja duzo gorzej niz Ferrodo oem. Ja nie ryzykowalem. Ciekawe jakie beda twoje opinie. U mnie OEM zrobily 49tys km do momentu komunikatu.
Ja jestem zadowolony i z efektywności hamowania i z tego, że nie pylą jakoś strasznie. Ostatnio jakiś "pan" z ciężarówki na A1 swoim niesygnalizowanym manewrem wyprzedzania drugiego TIRa zmusił mnie do testu hamulców (160->90) pedał w podłodze, awaryjki włączone, podniesione ciśnienie etc. Dają rade.
 
Dzisiaj na trasie po hamowaniu zapaliła się kontrolka zużytych klocków. Teraz przy każdym odpalaniu przypomina o konieczności wymiany okładzin.
Auto ma przebieg jedynie 36 tyś. W innych autach na klockach robiłem 2 lub 3 razy większy przebieg.
Co ciekawe patrząc na klocki mają jeszcze sporo mięsa. Tarcze nie mają żadnego rantu.
Jak to wygląda u was?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra