Giulia/ Stelvio my23

  • Autor wątku Autor wątku bob@
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Trochę czasu auto jest z nami, więc mogę trochę porównać.

Nie mam doświadczenie z MY21

Materiały i wyciszenie
Bardzo duży przeskok. Materiały drzwi, podłokietnika są lepsze, bardziej miękkie. Fotele choć wyglądają tak samo są znacznie bardziej komfortowe, pianka jest zdecydowanie miększa (czy lepsza, nie wiem?), zagłówek miękki jak poduszka.

Zegary
Bajer i nic poza tym. Nie ma żadnej opcji, której nie mają klasyczne zegary. Nie wyświetla mapy na cały ekran, jedynie mała wskazówka jak w klasycznych zegarach ale w innym miejscu. Czytelność znacznie gorsza. Nie potrafię sprawdzić przebiegu auta przy odpalonym silniku, sporo czasu zajmuje odgadnięcie temperatury silnika czy poziomu paliwa. Na plus widok klasycznych zegarów trochę w stylu lat 60.

Audio
HK w MY23 vs pośrednie w MY16
Nie widzę różnicy :D

Komfort jazdy i dynamika
Auto bardziej komfortowe, lepiej wybierać nierówności, pewnie cześć wynika z wyższego profilu opony (19" Giulia vs 20" Stelvio).
Brzmienia silnika nie słychać prawie wcale w środku. Auto szybkie, ale nie jest nawet w połowie tak zrywne jak MY16. Odnoszę wrażenie jakby inaczej przebiegał moment obrotowy. Przyspiesza bardziej płynnie niż z kopem w plecy. Wydaje mi się że nie ma tego dramatycznego laga przy przełączeniu R na D. Auto po prostu rusza tak, jak tego oczekuję.

Infotainemnt
Dla mnie masakra. Ekran dotykowy zupełnie bez sensu, nie używam, bo znacznie wygodniej korzystać z pokrętła. Ikon na ekranie tyle, że trudno mi się w tym połapać, nie jest to tak przejrzyste jak w MY16. Widać konieczność wprowadzenia modyfikacji na siłę. Kto o zdrowych zmysłach grzebie na ekranie dotykowym, żeby podgrzać fotel czy zmienić ustawienia klimy, jak ma dostępny guzik? Bez sensu. Z szybkością działania daleko mu do klasycznego systemu. Zupełnie nie rozumiem ludzi wydających ~10 tys, żeby zmienić system na nowszy.

Lampy
Wygoadaja mega fajnie, ale nie zauważyłem zadnego matrix LEDowego wycinania wiązki światła. Po prostu jak system wykryje auto z przeciwka, to przełączy na światła mijania, dokładnie jak mój Xenon. Różnica taka, że teraz to przełączenie jest płynne. Światła przygasają, zamiast siebpo prostu wyłączyć. Rozumiem, że trzeba się w katalogu pochwalić że AR też ma matrix LED. Wygląd na mega plus, bo poprzednie światła w stelvio były brzydkie. Minus za brak skrętnych lamp.

Wygląd
Lampy i lakierowanie nakładki, dyfuzory czy progi powodują że auto wygląda bardziej "prestiżowo". Bardzo pozytywna zmiana.

Wszystko powyżej to moje subiektywne odczucie, każdy ma swoje zdanie i nie musi się zgadzać :)

Porównanie Giulia MY16 vs Stepvio MY23


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Ostatnia edycja:
Fajnie to opisałeś choć porównanie do przedlifta nie oddaje aktualnych zmian.
Co do świateł, brak wycinania i brak skrętności czyli brak plusów a nawet regres w stosunku do xenonu. Oświetlają chociaż lepiej wg Ciebie? Tylko powiedz czy porównujesz do 25 czy do 35W.
 
Fajnie to opisałeś choć porównanie do przedlifta nie oddaje aktualnych zmian.
Co do świateł, brak wycinania i brak skrętności czyli brak plusów a nawet regres w stosunku do xenonu. Oświetlają chociaż lepiej wg Ciebie? Tylko powiedz czy porównujesz do 25 czy do 35W.

Tak, porównanie do pierwszej generacji wrzuca 2 kolejne liftingi do jednego worka, ale cóż... Takie mam auta, to mogę opisać. Światła porównuje do 35w. Wydaje się że świeca lepiej, ale moje demony są lekko przyciemnione :p


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Wydaje się że świeca lepiej
To trochę potwierdzasz to co mi mówił taki sensowny gościu w serwisie: "wydaje się że trochę lepiej ale nie na tyle żebym chciał zapłacić za to więcej"...
 
Ostatnia edycja:
Dla mnie tylko wygląd, który jest mega!


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
nie zauważyłem zadnego matrix LEDowego wycinania wiązki światła
Albo sektorowe wycinanie trzeba dodatkowo włączyć gdzieś w ustawieniach (tak jest np. w Volvo - mając adaptacyjne LEDy możesz w ustawieniach wybrać czy włączając "wajchą" automatyczne światła drogowe mają one działać adaptacyjnie, czy też tradycyjnie zerojedynkowo przełączać się między światłami mijania i drogowymi) albo, co bardziej prawdopodobne, Alfa Romeo przyoszczędziła i zamontowała do Giulii światła LEDowe z niewielką, i jak pokazują Twoje doświadczenia, niewystarczającą liczbą niezależnych sektorów. To by też tłumaczyło dlaczego do dzisiaj, blisko pół roku od pojawienia się liftingu, nadal żadna "redakcja" nie pokusiła się o test nowych świateł. Przecież Matrix LEDy to poza wirtualnymi zegarami w zasadzie jedyna wprowadzona nowinka i pokazanie, że to raczej zmiana na gorsze (no chyba że ktoś ceni wygląd świateł ponad jakość świecenia) stawiałoby polifta w mocno niekorzystnym świetle, a przecież nie taki jest cel tych wszystkich youtubowych pseudotestów.

Tytułem przykładu, matrixowa lampa w modelu Tonale ma tylko 12 niezależnych sektorów odpowiadających za światła drogowe. Trudno więc wymagać, by po wykryciu innego auta w odległości kilkuset metrów działało to jakoś mega precyzyjnie. Na takim dystansie snop światła pochodzący z każdego pojedynczego segmentu ma pewnie jakiś metr szerokości albo i lepiej. Nic dziwnego, że wykrywając inne auto i chcąc uniknąć oślepienia, system wygasi większość "drogowych" sektorów, a te ledwie kilka pozostawionych (i świecących maksymalnie skrajnie po bokach) nie zrobi wielkiej różnicy, więc kierowca może odebrać takie działanie Matrixów jako zwykłe wyłączenie świateł drogowych. Może Giulia/Stelvio też mają tylko tyle segmentów?

Dla porównania podobną, albo nawet większą liczbę segmentów Audi stosowało już blisko 10 lat temu, gdy technologia matrycowa dopiero raczkowała. Teraz ich liczba to raczej setki, a w Mercu wręcz miliony (lampy są w stanie wyświetlić czarno-biały obraz na bramie garażowej). To już lampy w bieda Skodzie Octavii (a więc kompakcie - segmencie niżej od Giulii) w generacji zaprezentowanej kilka lat temu mają po 22 sektory, praktycznie 2 razy więcej niż takie Tonale i prawdopodobnie również Giulia/Stelvio. Słabo...
 
Ostatnia edycja:
Albo sektorowe wycinanie trzeba dodatkowo włączyć gdzieś w ustawieniach (tak jest np. w Volvo - mając adaptacyjne LEDy możesz w ustawieniach wybrać czy włączając "wajchą" automatyczne światła drogowe mają one działać adaptacyjnie, czy też tradycyjnie zerojedynkowo przełączać się między światłami mijania i drogowymi) albo, co bardziej prawdopodobne, Alfa Romeo przyoszczędziła i zamontowała do Giulii światła LEDowe z niewielką, i jak pokazują Twoje doświadczenia, niewystarczającą liczbą niezależnych sektorów. To by też tłumaczyło dlaczego do dzisiaj, blisko pół roku od pojawienia się liftingu, nadal żadna "redakcja" nie pokusiła się o test nowych świateł. Przecież Matrix LEDy to poza wirtualnymi zegarami w zasadzie jedyna wprowadzona nowinka i pokazanie, że to raczej zmiana na gorsze (no chyba że ktoś ceni wygląd świateł ponad jakość świecenia) stawiałoby polifta w mocno niekorzystnym świetle, a przecież nie taki jest cel tych wszystkich youtubowych pseudotestów.

Tytułem przykładu, matrixowa lampa w modelu Tonale ma tylko 12 niezależnych sektorów odpowiadających za światła drogowe. Trudno więc wymagać, by po wykryciu innego auta w odległości kilkuset metrów działało to jakoś mega precyzyjnie. Na takim dystansie snop światła pochodzący z każdego pojedynczego segmentu ma pewnie jakiś metr szerokości albo i lepiej. Nic dziwnego, że wykrywając inne auto i chcąc uniknąć oślepienia, system wygasi większość "drogowych" sektorów, a te ledwie kilka pozostawionych (i świecących maksymalnie skrajnie po bokach) nie zrobi wielkiej różnicy, więc kierowca może odebrać takie działanie Matrixów jako zwykłe wyłączenie świateł drogowych. Może Giulia/Stelvio też mają tylko tyle segmentów?

Dla porównania podobną, albo nawet większą liczbę segmentów Audi stosowało już blisko 10 lat temu, gdy technologia matrycowa dopiero raczkowała. Teraz ich liczba to raczej setki, a w Mercu wręcz miliony (lampy są w stanie wyświetlić czarno-biały obraz na bramie garażowej). To już lampy w bieda Skodzie Octavii (a więc kompakcie - segmencie niżej od Giulii) w generacji zaprezentowanej kilka lat temu mają po 22 sektory, praktycznie 2 razy więcej niż takie Tonale i prawdopodobnie również Giulia/Stelvio. Słabo...

Tu nie chodzi o mało sekcji. Po prostu przy automatycznych światłach drogowych, jak wykryje auto z przeciwka to przełącza na światła mijania. Nawet nie próbuje czegoś wycinać :)
Może za mało jeżdżę w nocy


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Bo nie ma z czego, skoro ma tylko 12 sekcji to każda musi mieć stosunkowo dużą szerokość.
https://www.youtube.com/watch?v=pFsla9IhiLI
Obejrzałem ten film z działania Matrixów w Tonale i to chyba nawet nie o niewielką liczbę sekcji chodzi, co o nieprzemyślaną konstrukcję samej lampy.

Wydaje mi się, że w Alfie są jakieś oddzielne, mocne LEDy służące za trzon świateł drogowych, które nie posiadają żadnego mechanizmu wycinania (potrafią się tylko w całości włączać lub wyłączać), a tych 12 matrixowych sektorów pełni rolę jedynie wspomagającą. Stąd, gdy system wykryje inne auto i natychmiast wygasi mocny niematrixowy snop "głównych LEDów drogowych", te matrixowe sektorowe wspomagacze, z których niektóre nadal pozostają włączone, można łatwo pominąć (oko nieprzyzwyczajone do nagłej ciemności może nie zauważyć, że kilka niewielkich segmentów o wyraźnie słabszej mocy doświetla coś skrajnie na poboczu).

Zwróć uwagę na sytuację od 3:25. Po wykryciu innego auta system najpierw w całości, na całej szerokości wygasił ten mocny snop drogowych, ale w 3:28 między słupkami na wprost przed nagrywającym autem widać jakby jakiś pozostawiony doświetlający segmencik dopiero się wygaszał. Zresztą nawet po drzewach po prawej w tej samej sekundzie widać, że jakiś jeden segment próbuje coś doświetlać (widać słabe światło na drzewach ponad linią świateł mijania).

W 5:28 identyczna sytuacja. System najpierw wyłącza mocny niematrixowy snop świateł drogowych, ale widać jak przed autem pozostawił kilka matrixowych segmentów które coś doświetlają.

Moim zdaniem to nie niewielka liczba sektorów jest głównym problemem świateł w Tonale (a czytając wpisy boba zapewne także i Giulii/Stelvio), co ich słaba moc świecenia.

Dla porównania działanie Matrixów w Kodiaqu:
https://www.youtube.com/watch?v=85JM-dYaAas

Już w pierwszych dwóch sytuacjach (ta z lawetą i TIRem) widać, że lewa lampa wygasza może raptem 4-5 segmenty, ale przez to że walą one mocnym światłem to ogólne wrażenia z działania systemu są zupełnie inne.
 
Może i masz rację.
Aczkolwiek oczywiście im więcej segmentów tym większe możliwości dowolnego kształtowania wiązki, coś jakby "rozdzielczość". Więc napewno ich mała ilość też nie pomaga.

Dalej jestem zdania, że wolę swoje skrętne xenony niż te Ledy.
 
Patrzę w konfiguratorze i nie widzę opcji czerwonych skór w całym aucie tylko przednie fotele ??!! .
Mam chętnego w rodzinie na odkupienie mojej 2020 Velce 280km , ale jak patrzę na MY23 to chyba raczej zostawię jeszcze na rok - dwa swoją , tym bardziej że dla mnie te "Atrybuty MY23 są wadami Lampy tak indywidualne dla STELVIO teraz są jak w innych autach , zegary typowo Alfiaste teraz są jak w innych ( jeden z motywów z jaśniejszą obwódką przypomina mi zegary w Syrenie czy w Warszawie ;) ) a jak jeszcze nie będzie możliwości zamówienia czerwonego lub jaśniejszego wnętrza to w ogóle jak w jakimś smutnym audi BMW lub innym Passerati )
 
pewnie błąd w cenniku, zawsze bzdury były pisane, to robią ludzie którzy mają srednią znajomośc auta, tłumaczą pewnie z średnio jasno/dobrze napisanych wzorców itp itd. Zegary nawiązują do starych Giulii (podobno, nie sprawdzałem), choć faktycznie szkoda braku analogowych - niestety i to i matrixy z designem podkreśleń LEDem rynek wymusił - ludzie w większości tego oczekiwali, choć imho mogli zostawić jakie były (szczególnie w Giulii uwielbiam te LEDowe "brwi kogoś wkurzonego" na DRL/kierunki, tylko xenon zastąpić matrixem. No ale pewnie chcieli tez wizualną zmianę, bo tak naprawdę MY23 by się niczym nie różnił od MY20 z zewnątrz.
 
Jest dostępna czerwona skóra. Jak kupowalismy, to było nawet kilka aut na OtoMoto w takiej konfiguracji.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Amortyzatory
Powrót
Góra