Niestety chyba tak już jest.
U mnie w poprzedniej alfie 147, po wymianie amortyzatorów z tyłu, pojechałem na stację na ustawienie geometrii... i koleś kręcił i kręcił, po czym stwierdził, że nie da się, bo śruba mimośrodowa jest ustawiona na maxa, a koło nadal nie ma odpowiedniej pozycji. Skręcił wszystko do kupy - powiedział, że nie ma lipy, i można tak jeździć. Ale ja wróciłem do mechanika który robił z amortyzatorami -> wszedł pod samochód, i zapytał, czy podczas ustawiania geometrii tyłu, tamten gość ruszył w ogóle śruby amortyzatora? Bo naprężenia zostały...
Więc on to zrobił -> później dokręcił ponownie -> pojechałem znów na stację gdzie kilka minut ustawiano mi zbieżność -> gość trochę sapał, ale podniósł jeszcze raz samochód -> sprawdził... chwila milczenia -> i nagle perfekcyjnie dało się ustawić, i śruba mimośrodowa wcale nie musiała być ustawiona na maxa.
Po czym powiedział - dziwne. Nie powinno tak być.
Finał był taki, że nie dopłaciłem nic - bo sprawa była świeża. I zbieżność została w końcu ustawiona poprawnie. Idealnie. Wcześniej kierownica cały czas była lekko skręcona. Po tym -> prościutko.
Masakra, że trzeba wszystkiego pilnować.