[Giulietta] Felgi do Giulietty

  • Autor wątku Autor wątku Marcin_1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W Rzeszowie facet miał 18: AEZ Valencia silver z oponami za 1300, kto nie wziął ten gapa ;p
 
Witam drodzy forumowicze. Wplacilem zaliczke na Juliette, 1.4 170 KM w automacie, ale już myśle co by w niej zmienic. Stoi na alusach 17'', myślałem od razu żeby je zmienic :P Stoi na takich: http://allegro.pl/467-mgm-felgi-17-5x110-alfa-romeo-159-giulietta-i5192059941.html , a bardzo mi sie podobaja wasze alfy na tych alusach - http://allegro.pl/467-mbm-felgi-17-5x110-alfa-romeo-159-giulietta-i5538606013.html i tu moje pytanie wyglada tak: czy ma ktos z was na 17 calowych felgach to auto, szczerze jakos mam dziwne uczucie że to wieksze rozmiary, albo inaczej - kto ma to auto na tych felgach niech napisze z wklejonym zdjeciem czy to 17 czy 18 np. przepraszam za chaos w moim poscie ale szczerze 1 raz pisze cos na jakim kolwiek forum, pozdrawiam
 
Witam drodzy forumowicze. Wplacilem zaliczke na Juliette, 1.4 170 KM w automacie, ale już myśle co by w niej zmienic. Stoi na alusach 17'', myślałem od razu żeby je zmienic :P Stoi na takich: http://allegro.pl/467-mgm-felgi-17-5x110-alfa-romeo-159-giulietta-i5192059941.html , a bardzo mi sie podobaja wasze alfy na tych alusach - http://allegro.pl/467-mbm-felgi-17-5x110-alfa-romeo-159-giulietta-i5538606013.html i tu moje pytanie wyglada tak: czy ma ktos z was na 17 calowych felgach to auto, szczerze jakos mam dziwne uczucie że to wieksze rozmiary, albo inaczej - kto ma to auto na tych felgach niech napisze z wklejonym zdjeciem czy to 17 czy 18 np. przepraszam za chaos w moim poscie ale szczerze 1 raz pisze cos na jakim kolwiek forum, pozdrawiam

jak masz felgi w tym wzorze w rozmiarze 17" to są zwykłe chińczyki/podróby! Ten wzór występuje oryginalnie tylko w 18"
 
Na zdjęciu są oryginalne 17" OE 156095144, a te które byś chciał występują w oryginale tylko 18" OE 156095000
 
Ostatnia edycja:
Tomasony są piękne, szkoda że nie ma ich nigdzie w 5x110... Do śrub pływających mam uraz po 159 jak wulkanizator podczas przykręcania mi zjechał gwinty w piastach...
 
Prezes miał śruby pływające.

Wysłane z mojego HTC Desire 620 przy użyciu Tapatalka
 
Potwierdzam - jeźdżę na pływakach i nie narzekam ;) nawet ori felgi na pływakach przykręcam, ale to dlatego że zawszę zakładam maksymalnie szerokie dystanse i nie ma potrzeby kupowania kolejnego kompletu śrub

mam kilka kompletów kół, więc sam zakładam sobie koła też...

- - - Updated - - -


jak podasz mi jakie ET mają te felgi to Ci odpowiem ;)
 
Rozumiem, zauważyłeś jakieś negatywne konsekwencje dystansów? Typu łożyska padające itp.? A co sądzisz o takim wzorze i kolorze? Nie pogryzie się z antracytem i julka?

2_Freistellen-tssoap_1666410214-w800-h800-br0-1666410214.jpg
 
Rozumiem, zauważyłeś jakieś negatywne konsekwencje dystansów? Typu łożyska padające itp.? A co sądzisz o takim wzorze i kolorze? Nie pogryzie się z antracytem i julka?

Pokaż załącznik 188868

Co mają dystanse do padających łożysk? To tylko dodatkowa masa przykręcona do piasty
Logicznie myśląc, cała masa auta opiera się na kołach, czyli koła z dystansami to podpory, a masa obciążająca pionowo łożyska to różnica między masą całkowitą, a masą nieresorowalną (czyli kół z dystansami) z czego wynika że masa obciążająca łożyska w kierunku pionowym po złożeniu dystansów nie ulega zmianie w stosunku do sytuacji bez dystansów...

jak już dystans ma na coś wpływać to na zużycie amorków i tyle i napewno nie jest to jakiś drastyczny skok, bo takie dystanse ważą 1-2kg gdzie w porównaniu do wagi kompletu kół - powiedzmy 18" który waży ponad 80kg powiedziałbym że to różnica pomijalna...

a co do felgi to nigdy nie byłem fanem tego wzoru, m.in. ze względu na jego kolorystyczne wersje
 
Jeśli zakładając dystanse zmieniasz jej szerokość tak, aby punkt podparcia opony na drodze był w tym samym miejscu, to dystans nie ma wpływu (poza masą, która jak wspomniał prezes ma małe znaczenie).
Ale jeśli zakładasz dystanse bez zmiany szerokości (lub ET) zmienia się wtedy położenie punktu podparcia koła względem łożyska i tym samym zmienia się moment skręcający w punkcie poparcia osi na łożysku.
W teorii i dużym uproszczeniu - jeśli przed zamontowaniem dystansu odległość pozioma między punktem podparcia łożyska a punktem oparcia koła na podłożu wynosiła 4cm a po założeniu dystansu wyniesie 5cm to moment skręcający łożysko (działajacy w płaszczyźnie osi) zwiększy się o 25%. Tą zmianę momentu można przeliczyć na zwiększenie się sił bocznych działających na bieżnie łożyska, co jak sądzę może wpłynąć na jego zużycie. Z tego samego powodu oddziaływują też większe siły na elementy zawieszenia bo zmienia nam się geometria układu zawieszenia (zmiana punktu przyłożenia siły z koła)
 
Potwierdzam - jeźdżę na pływakach i nie narzekam ;) nawet ori felgi na pływakach przykręcam, ale to dlatego że zawszę zakładam maksymalnie szerokie dystanse i nie ma potrzeby kupowania kolejnego kompletu śrub

mam kilka kompletów kół, więc sam zakładam sobie koła też...

- - - Updated - - -



jak podasz mi jakie ET mają te felgi to Ci odpowiem ;)


W jakich granicach musi być et żeby 19 tomasona weszła bez problemów przy oponie 225? Zacznę szukać 19' w rozstawie 5x112 bo o te łatwiej - modele tn1 i tn9 wchodzą w grę, do tego powiedz mi proszę jaki dystans szeroki władować żeby to wszystko wpakować z "przyjemnością"? :) Myślałem o 23mm.

Czyli podsumowując - dystans + 19 cali + opona 225mm (Ew. 235mm) wysokości 35-40 - pytanie o et by to grało nawet na dużych dziurach.
 
Jeśli zakładając dystanse zmieniasz jej szerokość tak, aby punkt podparcia opony na drodze był w tym samym miejscu, to dystans nie ma wpływu (poza masą, która jak wspomniał prezes ma małe znaczenie).
Ale jeśli zakładasz dystanse bez zmiany szerokości (lub ET) zmienia się wtedy położenie punktu podparcia koła względem łożyska i tym samym zmienia się moment skręcający w punkcie poparcia osi na łożysku.
W teorii i dużym uproszczeniu - jeśli przed zamontowaniem dystansu odległość pozioma między punktem podparcia łożyska a punktem oparcia koła na podłożu wynosiła 4cm a po założeniu dystansu wyniesie 5cm to moment skręcający łożysko (działajacy w płaszczyźnie osi) zwiększy się o 25%. Tą zmianę momentu można przeliczyć na zwiększenie się sił bocznych działających na bieżnie łożyska, co jak sądzę może wpłynąć na jego zużycie. Z tego samego powodu oddziaływują też większe siły na elementy zawieszenia bo zmienia nam się geometria układu zawieszenia (zmiana punktu przyłożenia siły z koła)

myśląc w ten sposób nie trzeba dystansów do tego, wystarczy sama felga z innym ET pomijając szerokość felgi, bo już samo ET mówi o położeniu osi symetrii felgi względem piasty...
btw nowe piasty kosztują niewiele więcej niż dobre dystanse 20mm więc nie przejmowałbym się tym aż tak, a pozatym jak często wymienia się piasty...

- - - Updated - - -

W jakich granicach musi być et żeby 19 tomasona weszła bez problemów przy oponie 225? Zacznę szukać 19' w rozstawie 5x112 bo o te łatwiej - modele tn1 i tn9 wchodzą w grę, do tego powiedz mi proszę jaki dystans szeroki władować żeby to wszystko wpakować z "przyjemnością"? :) Myślałem o 23mm.

Czyli podsumowując - dystans + 19 cali + opona 225mm (Ew. 235mm) wysokości 35-40 - pytanie o et by to grało nawet na dużych dziurach.

Tomason TN1 19"x8,5" ET30 z oponą 235/35/19 w Giulietcie raczej nie przyjmie już żadnego dystansu bez rolowania nadkoli, chyba że dałbyś jakąś oponę w naciągu np 205/35/19...

w 159 przy tych kołach z przodu wszedł dystans 6mm (ze względu na BREMBO) i moim zdaniem to był kres możliwości, z tyłu nie sprawdzałem
jak chcesz wyjść szerzej, będziesz musiał pożyczyć maszynkę i zrolować nadkola, w sumie nie drogi interes, ale czy jest sens nie moja sprawa, może lubisz notorycznie upaprane boki auta :D

reszte parametrów możesz sobie obliczać na willtheyfit.com - jako bazę możesz przyjąć to co napisałem wyżej
 
Sprawdź na stronie producenta szerokosc i et tych tomasonow i porównaj je do moich w willtheyfit.com, jak nie beda bardziej wystawaly niz te 6mm to sie wszystko zmiesci napewno
 
myśląc w ten sposób nie trzeba dystansów do tego, wystarczy sama felga z innym ET pomijając szerokość felgi, bo już samo ET mówi o położeniu osi symetrii felgi względem piasty...
btw nowe piasty kosztują niewiele więcej niż dobre dystanse 20mm więc nie przejmowałbym się tym aż tak, a pozatym jak często wymienia się piasty...

Wymienia się tak często jak się zepsują ;) Łożysko jest projektowane na to, żeby wytrzymało jakieś tam konkretne obciążenie. Jeśli założymy, że oś łożyska pokrywa się z osią symetrii felgi to podczas normalnej jazdy na bieżnie działają tylko siły pionowe, a poziome pojawiają się podczas pokonywania zakrętów - i zapewne zostało w ten sposób zaprojektowane, w końcu większość jazdy jest w kierunku na wprost (a patrząc jak mocno przykładają się do projektowania księgowi, to pewnie jest na maxa wyżyłowane ;) )
Zatem jeśli pojawi się nam stałe obciążenie poziome, może się okazać że żywotność łożyska mocno się zmniejszy - oczywiście okaże się że to będzie np. 50tys. km zamiast 150tys km, czego nawet nie zauważy aktualny użytkownik auta, który sobie założył dystanse, mimo, że żywotność zmniejszy się 3-krotnie.

Oczywiście tak jak zauważyłeś - wystarczy zmienić samo ET, żeby zmieniło nam się obciążenie łożyska i elementów zawieszenia, może nam się zmienić także prowadzenie auta, bo zmieniamy wtedy rozstaw kół.
 
Jeśli założymy, że oś łożyska pokrywa się z osią symetrii felgi to podczas normalnej jazdy na bieżnie działają tylko siły pionowe, a poziome pojawiają się podczas pokonywania zakrętów - i zapewne zostało w ten sposób zaprojektowane

orygilnalne felgi mają ET 41 więc oś łożyska nie pokrywa się z osią symetrii felgi ;)

Zatem jeśli pojawi się nam stałe obciążenie poziome, może się okazać że żywotność łożyska mocno się zmniejszy - oczywiście okaże się że to będzie np. 50tys. km zamiast 150tys km, czego nawet nie zauważy aktualny użytkownik auta, który sobie założył dystanse, mimo, że żywotność zmniejszy się 3-krotnie

trochę przesadziłeś z tą 3 krotnością ;) bardzo dużo z forumowiczów w swoich 9 jeździ lata z dystansami i jakoś nie płaczą że muszą co chwilę łożyska wymieniać ;) jedno co wiem to jeśli założenie dystansów albo kół z małym ET wpływa negatywnie na niektóre elementy zawieszenia bądź układu napędowego to w perspektywie czasu nie będzie to zbyt uciążliwe i odczuwalne w portfelu z czym się w sumie też zgodziłeś... ;)

a co do siły/momentu skręcającego wywołanego ustawieniem koła pod kątem poprzez poszerzenie osi dystansami - te kąty można ustawić spokojnie na geometrii, ale czy to wada jak koło jest delikatnie ugięte pozostawię każdemu do własnej oceny, typowego negatywu dla glebowozów i tak nie zrobisz bez własnej ingerencji bezpośrednio w kąty
 
Amortyzatory
Powrót
Góra