Felgi do Alfy GT

Hmm to mamy inne pojęcię obcierania.. bo szurania o ten dywanik w nadkolu to mnie to wisi.. mnie obciera o metalowe nadkole czyli każde dotknięcie przy wyższej prędkości to zgroza czy opona nie pęknie.. a szuranie o maeteriał przy obciążeniu.. bo takie obcieranie to pewnie nawet w ASO na to lali jak ktoś przychodził..

Ale spoko że to wyjaśnione..
 
dla mnie obcieranie to obcieranie o błotnik czy o wewnatrze wypełnienie nadkola jedno i to samo.
gdy ociera o błotnik to niszczy Ci się opona.
gdy o parciane nadkole to niszczy się nadkole.
george11 ma et 32.

wheelerwasp02 ja przestałem się już przejmować. Podetnij sobie rant zderzaka na łączeniu z błotnikiem i będzie znacznie lepiej.
U mnie aktualnie koło chowa się do środka i pociera ale o błotnik wewnątrz.
 
tak tez myślałem, jeżeli zdecydujesz się je sprzedać to ja stoje pierwszy w kolejce.
 
super fajnie gratuluje, ale to nie zmienia faktu ze mi nadal brakuje jednej i kupie ja nawet za ta cene... pozdro
 
Jutro dowiem sie czy to 17 czy 18 ale wiem gdzie takie sa. Ile jestes w stanie Max dac za taka felge? Jesli w ogole bedą na Sprzedaz porobie Ci fotki:


Sent from my iPhone using Tapatalk - now Free
 
Kurcze ktoś tu jeździ GT na 18"? Ogólnie zawieszenie w tych autach to ich pięta achillesowa, chodzi oczywiście o żywotność, bo doznania z jazdy są super (coś za coś :rolleyes:), ale nie wydaje się wam, że pakowanie 18stek do tego auta to trochę przesada? Oglądałem taką jedną w Miliczu na 18 calowych i komfort jazdy... no nie można mówić o komforcie jazdy jak się czuje w plecach każdą studzienkę wystającą na więcej niż pół cm (pomijam wytłuczone zawieszenie u tego pana). To chyba nie jest najlepsza opcja na polskie drogi, co? Chciałbym się zapoznac z opiniami ludzi, którzy jeżdżą, bo zastanawiałem się nad takimi felgami, ale po pamiętnej przejażdżce temat umarł.
 
Kurcze ktoś tu jeździ GT na 18"?
na pewno nie tylko ja :-)
na pewno nie tylko ja jadę na 225/40/18 z pełnym bagażnikiem i 3 osobami na pokładzie na wczasy
daje radę
wahacze -
dolne mają u mnie na teraz ok 55tys km chyba
górne - ok 20 pare
robiłem ostatnio z lewej strony górny o ile dobrze pamiętam ( pisałem na forum na bank przebiegi moich wahaczy )

- - - Updated - - -

17" to taki kompromis między wygodą , ceną i wyglądem
sporo zależy od tego kto gdzie śmiga chyba i tyle
ja teraz szukam opon 17" ale na zimę :-)
 
Ostatnia edycja:
ja śmigam na 18tkach na oponie 215/40 i jest okay. Jeden komplet wahaczy górnych wymieniałem po 4 tys km a teraz mam już 6 na kolejnych i znów chyba trzeba wymieniać :) Generalnie wahacze do tego modelu kupuje się raz bo ja nigdy nie przejeżdżę na nich roku czasu żeby się nie wysrały :)
 
ja śmigam na 18tkach na oponie 215/40 i jest okay. Jeden komplet wahaczy górnych wymieniałem po 4 tys km a teraz mam już 6 na kolejnych i znów chyba trzeba wymieniać :) Generalnie wahacze do tego modelu kupuje się raz bo ja nigdy nie przejeżdżę na nich roku czasu żeby się nie wysrały :)

Kurcze to widze u Was dużą rozbieżność w żywotności wahaczy, ciekawe czy zależy t od stylu jazdy czy od jakości części. Ja u siebie nie inwestowałem w TRW np., brałem Sidema, bo i tak prędzej czy później padnie, choć Alfą jeżdżę o wiele ostrożniej niż drugim autem, którym można w sumie lecieć po dziurach, tutaj stosuję raczej technikę 30 km/h i jazda slalomem. No nie jest to najwygodniejsza opcja do miasta tylko strzała na autostradę niestety. Jak wjeżdżam na ulicę dojazdową do siebie to na samą myśl mnie już wszystko boli ;D
 
Ja się nie pieszczę zbytnio z zawiechą więc może dlatego wygląda to u mnie jak wygląda :) Przed Alfą miałem Astrę obniżoną o 8 cm z o wiele niższym zawiasem i co ciekawe szybciej nią jeździłem niż Alfą. Niestety droga drodze nie równa, tak jak i spalanie w mieście jednemu wyjdzie 6,5 a mi 8. Mam odcinki takie np. do dziewczyny ( 20 km w jedną stronę ) że mógłbym go zrobić na kompletnie zaspawanym zawieszeniu i nawet 2-złotówka by mi spadła nie spadła z silnika stojąc w poprzek a mam też taką drogę np. na trening - 3 km z pod domu, że zawieszenie dostaje tak w dupę że chyba tylko Hummer by ogarnął temat jako tako.
Auto jest od jazdy, zawieszenie się zużywa jak każda inna część, w naszych samochodach szybciej niż w innych ale nasze samochody też jeżdżą inaczej. MAło jest samochodów równie dobrze prowadzących się co Alfa.
 
Od 7 tys km jeżdżę na 215/3519:lol:
Zawieszenie to tak naprawdę kwestia oczu i umysłu.
Na dolnych wachaczach w mojej bylej 147 z tulejkami Delphi zrobiłem 70tys a na górnych TRW ok 50 tys i sprzedałem auto. Tam miałem 225/4018 lat i 215/45/17 zima.
Bo jak ktoś nie patrzy na nic zapie)€&@" po każdej dziurze 100km/h to ma prawo ta zawiecha się rozsypac.
Alfa jest dla ludzi myślących a nie bezmozgow oczywiście nikogo tutaj nie obrazajac.
Przed zima wkładam pełny poliuteran na przód i obniżam samochód o ok 40mm zobaczymy jak to się spisze.


Verzonden vanaf mijn iPhone 4S met behulp van Tapatalk
 
Poczułem się wywołany do tablicy :D ( żart ). Niestety tak jak pisałem wcześniej, u mnie w Krakowie występuje pełne spektrum dróg. Od totalnie zaniedbanych do równych jak stół bilardowy. Co najgorsze to pewnych z nich nijak nie mogę ominąć i uwierz mi Omen, że śmiganie po nich nie więcej niż 40 km/h powoduje u mnie takie uszkodzenia. Jechać wolniej to już wstyd. Jakbym pewnie jeździł tymi drogami 1-2 razy w tygodniu to może i bym przejechał je ze średnią 5 km/h nic nie uszkadzając ale niestety piętno dzisiejszych czasów czyli pogoni za klientami/$ na to nie pozwala :(
 
Amortyzatory
Powrót
Góra