• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Falujace obroty w TS

  • Autor wątku Autor wątku subratri
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    obroty
Kumpel miał ten problem i sie okazało że wszystkiemu były winne cewki i kable wysokiego napiecia. W sobotę jade do elektryka to sprawdzic

- - - Updated - - -

Wymieniłem przepustnice i na 2 tygodnie miałem spokój. Pipa znów faluje :/
 
świece, przewody zapłonowe i fajki zmieniłem w zeszłym tygodniu a falowanie zostało, chyba że to cewki
 
kolega brandt napisał że cewki :)
 
Moja 156 TS zaczęła czasami falować po resecie nastawnika obr. biegu jałowego. Może reset był zrobiony niepoprawnie, nie wiem, ale zaraz po nim obroty zwariowały masakrycznie, podczas zmiany biegów.
Ostatnio pożyczyłam TSa mamie, wskoczyła jej na 3000 rpm na jałowym – przy niżej zamieszczonych parametrach. Pokręciłam tą śrubą od ustawiania chyba pedału gazu, zrobiłam pełen reset z rozgrzewaniem silnika, ale falowanie przy hamowaniu zostało – spadają rpm za bardzo, ale ich nie zawyża. Obroty docelowe zadane przez ECU są poprawne.
Może jest jakiś sposób, aby jednak przywrócić utracone parametry w sposób niewymagający wymiany jakiś elementów?

Pokaż załącznik 156 TS 1.8.zip
 
tak, zmiana auta chyba :)
 
Zrobić reset nawet kilka razy aż do skutku jeśli oczywiście jest się pewnym że dolot jest szczelny ale warunek to rozgrzany silnik i dopiero reset zgodnie z tym co podaje fes no i w drogę 10km do przyłączenia. Kilka przypadków juz wyleczyć się udało

Wysłane z mojego MB525 za pomocą Tapatalk
 
chyba u mnie jest walnięta przepływka albo sonda lambda, i przez to jest falowanie, bo samochód jest słabiutki i cały czas wyskakuje błąd P0170, na FES-ie lambda oscyluje około 100-700mV a przepływomierz 1,35-4,35V i 9,6-396,8kg/h do odcinki.
 
W TSie nie ma, tutaj jest agr-mozna sprawdzić w Google

Wysłane z mojego MB525 za pomocą Tapatalk
 
Może to jest problem z regulatorem napięcia :?: Skoro ten niby fachowiec który sobie sam to naprawił mówił że to elektryka szwankuje...

Nic nie mogę znaleźć o tym AGR w Alfie... :-)
 
Nie szukaj o AGR w alfie tylko o układzie AGR wogóle
regulator sprawdzony i owszem ale to nie ten "typ"falowań który występuje w TS z motroniciem 1.5.5
 
osobiście zmieniałem alternator na większy (sprawdzałem każdą diodę, przelutowałem każde połączenie elektryczne w altku)
ładowanie książkowe 14,45 V
Sprawdzałem i poprawiałem połączenia mas przy silniku....
Zrobię wydech, bo nie mam katalizatora i mam dziurę i to porządną przez co prawdopodobnie padła mi sonda :( , wymienię fajki, bo na bank mam co najmniej jedną rozwaloną a po naprawach zdam relację
Nie wiem tylko kiedy będę to robił, bo na razie muszę wymienić pompę sprzęgła i gumy stab. Na wszystko brakuje mi czasu....
 
Uspokoił się po adaptacji, powrócił do stanu z przed resetu nastawnika na rozgrzanym silniku, czyli 800-840, 840-880, a przy włączonej kilmie na początku, 800-880. Zapomniałam, że ta TP i ten ECU nie są samoadaptujące i pojechałam po bandzie. Silnik pracuje cicho i równo. Może jedynie sprawdzę podciśnienie w kolektorze ssącym, bo jak spadały rpm do 500 na jałowym, to mi pedał hamulca do podłogi schodził. Na razie szczerze mówiąc nie zdejmowałam nawet osłony silnika.

Robiłam próbę bez MAF, na postoju, aby mnie nic nie zaskoczyło. Tylko, że po dodaniu gazu załącza kontrolkę wtryskiwacza. Czy to normalne?

Jeśli zbadam podciśnienie w kolektorze i np.: będzie prawidłowe, a MAF pokazuje za nisko, to czy to będzie to uzasadniało rozważenie MAF, np.: oddanie go do regeneracji?
 
Wymieniony calutki rozrząd wraz z wariatorem i dupa. Nadal faluje, ale jest jakis nowy motyw bo zapala się marchewa i po chyba 30sek. gasnie. Zdarza się to sporadycznie. Znów musze jechac na kompa żeby sprawdzic jaki błąd wywala.
 
Czy jakiekolwiek uszkodzenie tego czujnika może powodować falowanie ?
Tak mi się skojarzyło z rozrządem kolegi ;)
 
Raczej nie.
Padnięty Hall w M.1.5.5. nie wpływa specjalnie na pracę silnika.
Zresztą możesz sobie sprawdzić wypinając wtyczkę.
 
Myślę że gdyby to była wina tego czujnika, to samo odpięcie nie dałoby miarodajnego wyniku.
W prawie wszystkich przypadkach falowanie ustaje po resecie a po jakimś czasie wraca.
Reset bez tego czujnika też nie będzie miarodajny bo będzie błąd i sam reset nie będzie dobrze wykonany.
Tak to widzę...
U mnie pomaga przetarganie autka na obrotach, wtedy obroty opadają powoli. Ostatnio wyrzuciłem strumienicę, zamontowałem przelotowy, pospawałem dziury i poprawa była. Chwilowa ;)
Sonda u mnie stoi w miejscu (oryginał dwuletni). Po przegazówce pracuje normalnie. Nie mam kata
 
U mnie gdy padł czujnik położenia wałka, to po prostu po nagrzaniu silnika, auto gasło często podczas dojeżdżania do świateł, gdy tylko zdjąłem nogę z gazu a potem nie chciało odpalić - dopiero jak trochę temp. spadła to odpalało. Ale poza tym nie miało to żadnego wpływu na falujące obroty. Ja ostatnimi czasy mam inny problem - pomijając te falowanie obrotów i szarpanie autem, to jeszcze obroty znowu się "przycinają" na 1100 - 1500 podczas postoju. A czasem nawet na 2 tys. zostają i pomaga (ale tylko czasami) lekkie dotknięcie pedału gazu.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra