• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Faktyczna wartość sprzedaży 3-letnie Giuli

MY2020 ma RWD. RWD to nie Q2. Dorzucisz LSD to będzie :)


Kolega, który wziął Giulie Veloce w wynajem/leasing (z możliwie najmniejszą ratą) za 205 kPLN, po 3 latach może wykupić za 135 kPLN. To coś mówi o utracie wartości - myślę, że nie będzie odbiegać istotnie od konkurencji.

Co do konfigu [MENTION=86893]Kritik[/MENTION] to ja też wolałbym poszukać Veloce z placu z poprzedniego roku bo da się zmieścić wtedy w podobnych kwotach tylko trzeba pewnie iść na kompromisy (np. kolor) ale z drugiej strony auto jest na już i nie trzeba a liczyć na Cassino które może znowu zostać zamknięte na jakiś czas.
 
a tak w ogóle to bez sensowna dyskusja. Jaki jest sens cokolwiek kupować myśląc o tym jaką będzie miało wartość za trzy lata? Kupuję telefon taki jaki mi odpowiada w tej chwili. Samochód taki jaki mi da radość z użytkowania stosownie do budżetu jaki posiadam. Mam dom taki na jaki mnie stać, i nie myślę czy straci lub zyska na wartości. To wszystko są rzeczy użytkowe.
 
Jak się trochę postarasz, to za tą kasę kupisz nowe Veloce 280KM na R18" i masz Q4, sportowe fotele oraz większość z wymienionych dodatków bez żadnego rzeźbienia :P

może i jest to realne... ale mało realne...
a po drugie, to konfigurując auto na 170 tys ja nie mam zamiaru za niego płacić 170 tys :)
tylko o jakieś 20% mniej, a to już jest 136 tys, czyli cena Mazdy 6 z Automatem i 165 kuni, Passata na 150 kuni i t.d.. na razie bym celował w ten cenowy segment a nie w 170 tys.... i w tej cenie (135 tys) Alfa wygląda bardzo dobrze, bo ma 200 koni, najlepiej się prowadzi, i jest najszybsza i najładniejsza... a za 170 tys na razie się nie rozglądam, bo nie posiadam takiego budżetu :(
również za 135 tys można kupić nowa A4, z Virtual Cockpit, automatem, i wszystkim co jest potrzebne, ale niestety tylko 150 koni...

- - - Updated - - -

a tak w ogóle to bez sensowna dyskusja. Jaki jest sens cokolwiek kupować myśląc o tym jaką będzie miało wartość za trzy lata? Kupuję telefon taki jaki mi odpowiada w tej chwili. Samochód taki jaki mi da radość z użytkowania stosownie do budżetu jaki posiadam. Mam dom taki na jaki mnie stać, i nie myślę czy straci lub zyska na wartości. To wszystko są rzeczy użytkowe.

tutaj się nie zgodzę... ja zawsze liczę TCO (total cost of ownership)
bo samochód to nie jest telefon, a kosztuje średnio w kilka dziesięć a czasem i set razy więcej...
kiedyś miałem Megane, które za 3 lata straciło prawie 60% ceny, a teraz mam Mazdę która za 5 lat traci w cenie mniej niż Megane za 3...
sorry, ale dla mnie nawet 20 tys to jest spora kwota, i nie chciał bym taka kwotę po prostu stracić w kilka lat... kiedy mogę tego nie robić...
zazdroszczę osobom dla których to nie jest jakiś duży pieniądz i mam nadzieje dołączyć do grona takich osób w przyszłości :)
 
Kolega, który wziął Giulie Veloce w wynajem/leasing (z możliwie najmniejszą ratą) za 205 kPLN, po 3 latach może wykupić za 135 kPLN. To coś mówi o utracie wartości - myślę, że nie będzie odbiegać istotnie od konkurencji.
To niewiele mówi o realnej utracie wartości, bo często (zawsze?) przy najmie długoterminowym wartość wykupu jest nieopłacalna. Jeśli zostawi auto leasingodawcy, ten w życiu nie sprzeda go za te 135k. Pewnie coś bliżej ok. 100 tys, bywa że roczne auta tracą 30%.
 
Generalnie golas Buiseness mnie wyniesie jakoś 125k brutto, doposażona Veloce 180. Za cenę tego drugiego mam fajne Audi A5, dołożę trochę, mam audi A7, akurat mam jakieś tam możliwości leasingowe i wyjdzie mi po sprzedaży ten samochód taniej od Veloce.
Liczę ile mnie samochód wyjdzie bo jednak nie jestem tam biedny, by dla mnie 50 tysięcy w te i we wte było drobniakami latającymi w kieszeni.
 
Za 180 kzł nie znajdziesz fajnego nowego audi a5. Mamy w pracy kilka sztuk droższych od mojego Veloce i każdy mi zazdrości jakości wykonania oraz wyposażenia za te pieniądze (a5 ma swoje zalety, np. bagażnik czy trochę więcej miejsca, ale to nie o tym wątek).

Odnośnie wartości to nie pomogę. Mogę tylko powiedzieć, że licząc utratę wartości przez 3 lata to niekoniecznie opłaca się brać demo czy auta z poprzednich roczników. I tutaj porównując do poprzedniego Audi – sam kupiłem kiedyś salonowe A4 3,5-letnie po leasingu za mniej niż 40% ceny cennikowej, to też świadczy o jego utracie wartości.

Odnośnie wyboru 200 vs 280 to pierwszą rzeczą z której bym zrezygnował to 280 km i Q4. Jeśli jesteś rozsądnym kierowcą i nie mieszkasz w górach to tego nie potrzebujesz. To czego by mi najbardziej brakowało to piękne wnętrze Veloce.
 
Ostatnia edycja:
Ja dostałem wycenę w salonie 178k Audi 200km (benzyna) ze wszystkim wewnątrz co bym chciał.


Miejsce nie problem akurat.
 
a tak w ogóle to bez sensowna dyskusja. Jaki jest sens cokolwiek kupować myśląc o tym jaką będzie miało wartość za trzy lata? Kupuję telefon taki jaki mi odpowiada w tej chwili. Samochód taki jaki mi da radość z użytkowania stosownie do budżetu jaki posiadam. Mam dom taki na jaki mnie stać, i nie myślę czy straci lub zyska na wartości. To wszystko są rzeczy użytkowe.

Zgadzam się w 100%
Jedno mam życie raz jestem na tym świecie ....... nie wiem czy znacie.
 
Zgadzam się w 100%
Jedno mam życie raz jestem na tym świecie ....... nie wiem czy znacie.

i ja zgadzam się w 100%
dla tego przeznaczy zaoszczędzone 20 tys na podrożę z rodzina czy inne swoje hobby
samochody tez bardzo lubie, ale nie cale życie poświęcać tylko samochodu...
 
Ja dostałem wycenę w salonie 178k Audi 200km (benzyna)

A jechałeś tym Audi? Też brałem pod uwagę A5 SB i chciałem najmocniejszy silnik z tych normalnych czyli 2.0 245 KM. Niestety nie mieli A5 z takim silnikiem ale mieli A4. Przejechałem się, krótko bo krótko i dla mnie to była porażka. To w ogóle nie jechało a wyło. Jak wsiadłem do Giulii i przyśpieszyłem to powiedziałem wow. Inny świat.
 
Brat ma właśnie to nowe A4 quattro i potwierdza, ze 6s do serki nie czuć. Do tego mówi, ze auto w prowadzeniu pozbawione emocji (mimo ze fan 4rech pierścieni). Drugie maja A5 1.8tsi 170km i mówi, ze ten zaś wystarczy lekko popada i fwd ma problemy z trakcja. Jak rozważasz audi vs alfa to się dwa razy zastanów nad giulia, czy tego w aucie szukasz. To auta moim zdaniem dla kompletnie różnych odbiorców.


Sent from my iPhone using Tapatalk
 
Chcę wziąć leasing Alfa Romeo na 3 lata i zastanawiam się między tanią wersją Business a lepszą i doposażoną Veloce. Różnica w kwocie zakupu około 50 tysięcy.
Autem chcę jeździć 3 lata i sprzedać ją po tym czasie - jaka będzie różnica w sprzedaży, za ile faktycznie mogę sprzedać po 3 latach Alfę na rynku wtórnym? Nie interesują mnie oferty na otomoto, bo często wiszą miesiącami i zniżki są po telefonie po 30-40%.
Interesuje mnie czy faktycznie ktoś ma doświadczenie ze sprzedażą/kupnem auta od pierwszego właściciela? Załóżmy przebieg w okolicach 50-60 kkm.

ale skoro bierzesz auto na 3 lata w leasing i potem chcesz sie go pozbyc to co Cie sprzedaz interesuje? bierzesz leasing z wysoka kwota wykupu i nie wykupujesz, auto zostaje u leasingodawcy a ty bierzesz nowy samochod.

Co innego jesli chcesz auto zatrzymac po okresie leasingu, osobiscie celowo wzialem Businessa bo interesowal mnie tylko i wylacznie tylny naped a doplacanie 50k+ do Veloce, tylko po to zeby miec znaczek veloce i lepsze fotele (bo to jedyna rzecz ktora chcialbym z Veloce) byloby kompletnie pozbawione sensu, czulbym sie jak jelen ;) bez urazy - mowie o wersji RWD, jesli ktos chce Q4 nie ma wyboru - musi brac Veloce.

I nie musze wcale jezdzic na malych kolkach czy z pojedyncza rurka bo sobie to praktycznie od razu wymienilem, kola 19 takie jak mi sie podobaja a nie co oferuje alfa, wydech raggazona, dyfuzor identyczny jak w veloce. Wydajac ok 10 tys. zl auto z zewnatrz nie przypomina juz Businessa ;) Cena zakupu przy MY'20 ponizej 140k juz z manetkami, lakierem, sportowa kiera, ladowarka indukcyjna i dzielona kanapa, reszta rzeczy ktore mnie interesowaly sa w standardzie (no moze poza szpera ;) i wspomnianymi fotelami). Takze budzet na modyfikacje patrzac na roznice w cenie miedzy Veloce i Business jest bardzo duzy i na bankowo go w pelni nie wykorzystam. Poza tym auta najwazniejsze komponenty maja praktycznie takie same - silnik, skrzynia, zawias, nadwozie. Ja rozumiem gdyby veloce mialo jakies poszerzenia, mocniejsza skrzynie, inny silnik, wiecej karbonu, bylo lzejsze itd. ale tak nie jest - baza jest taka sama.
 
ale skoro bierzesz auto na 3 lata w leasing i potem chcesz sie go pozbyc to co Cie sprzedaz interesuje? bierzesz leasing z wysoka kwota wykupu i nie wykupujesz, auto zostaje u leasingodawcy a ty bierzesz nowy samochod.

Co innego jesli chcesz auto zatrzymac po okresie leasingu, osobiscie celowo wzialem Businessa bo interesowal mnie tylko i wylacznie tylny naped a doplacanie 50k+ do Veloce, tylko po to zeby miec znaczek veloce i lepsze fotele (bo to jedyna rzecz ktora chcialbym z Veloce) byloby kompletnie pozbawione sensu, czulbym sie jak jelen ;) bez urazy - mowie o wersji RWD, jesli ktos chce Q4 nie ma wyboru - musi brac Veloce.

I nie musze wcale jezdzic na malych kolkach czy z pojedyncza rurka bo sobie to praktycznie od razu wymienilem, kola 19 takie jak mi sie podobaja a nie co oferuje alfa, wydech raggazona, dyfuzor identyczny jak w veloce. Wydajac ok 10 tys. zl auto z zewnatrz nie przypomina juz Businessa ;) Cena zakupu przy MY'20 ponizej 140k juz z manetkami, lakierem, sportowa kiera, ladowarka indukcyjna i dzielona kanapa, reszta rzeczy ktore mnie interesowaly sa w standardzie (no moze poza szpera ;) i wspomnianymi fotelami). Takze budzet na modyfikacje patrzac na roznice w cenie miedzy Veloce i Business jest bardzo duzy i na bankowo go w pelni nie wykorzystam. Poza tym auta najwazniejsze komponenty maja praktycznie takie same - silnik, skrzynia, zawias, nadwozie. Ja rozumiem gdyby veloce mialo jakies poszerzenia, mocniejsza skrzynie, inny silnik, wiecej karbonu, bylo lzejsze itd. ale tak nie jest - baza jest taka sama.

Przecież Veloce ma 80 KM więcej.

Ten wykup wychodzi mało opłacalnie i boję się problemów z oddawaniem samochodu. A tak - w najgorszym razie pojeżdżę dłużej. Zresztą jakbym brał Veloce, to minimum już 5 lat bym tym pojeździł.
 
wersje 200 km są ograniczone softem, wkładasz boxa i "przywracasz" 280 albo robisz program na 280-300, to już zależy od egzemplarza i tunera

Sent from my Pixel 2 XL using Tapatalk
 

box się odpina, a "twardy" chiptuning po gwarancji.

Generalnie Method dobrze pisze. Ja "kupuję" już ze 2 lata bo mi się kolejkowanie inwestycji przestawiło i aktualnie co do Business MY2020 mam takie same przemyślenia. Nawet fotele przeżyję lub zrobię transplantacje z Q.
... tylko strasznie kusi ta czarna Veloce z salonu Lublina, już pod dotarciu.
 
box się odpina, a "twardy" chiptuning po gwarancji.

Generalnie Method dobrze pisze. Ja "kupuję" już ze 2 lata bo mi się kolejkowanie inwestycji przestawiło i aktualnie co do Business MY2020 mam takie same przemyślenia. Nawet fotele przeżyję lub zrobię transplantacje z Q.
... tylko strasznie kusi ta czarna Veloce z salonu Lublina, już pod dotarciu.
Zgadza się ale z fotelami nie jest tak łatwo. Od roku szukam sportowych na fakturę i jakoś znaleźć nie mogę (chyba, że źle szukam). Jak już pojawi się coś ciekawego to okazuje się, że to anglik.
 
A potem płacz i zgrzytanie zębów , jak przy 2.0jtdm co je robili renomowani tunerzy i było pękanie tłoków . Szeroko opisywane tutaj na forum.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra