Dyrektywy nie znam, ale po tym co mamy np. w Niemczech, czyli równoległej dostępności E5 i E10 w tych samych kategoriach oktanowych, widać, że takiego obowiązku nie ma, a więc PiSiory, na odchodne, zrobiły polskim kierowcom problem i to w kraju, w którym monopolista na rynku hurtowego handlu paliwami jest trzymana przez nich za pysk, a więc można było nakazać utrzymanie równiległej sprzedaży E5 95, zachęcając użytkowników samochodów z silnikami przystosowanymi do E10, niższymi ich cenami, dlaczego tego nie zrobiono, być może się dowiemy.
To nie tylko u nas. Wygląda na to, że Czechy, Słowacja, Węgry i Austria też nie mają / nie będą mieć E5 95. Polegam tu ma deklaracjach i znowu niestety forach z okresu wprowadzania. W Austrii sprawdziłem natomiast Street view z pylonów i z dystrybutorów

. Tak zaznaczę, że tam PiSu nie ma

.
Niemcy są bardzo wyczuleni na motoryzację (patrz np. konkrety dotyczące etykiet dla olejów silnikowych). Z tymi Niemcami właśnie się zastanawiam bo może jest/był jakoś okres przejściowy żeby równolegle sprzedawać oba paliwa. Innymi słowy to się może skończyć z jakąś datą.
W innym temacie o E10 w dziale 147/156/gt pisałem też, że coraz bardziej przekonuje sie, że tu nie chodzi o nic innego jak o pieniądze. Na pewno nie o ekologię przy tych realnych wzrostach zużycia paliwa...
"Nasi" zadeklarowali że zwiększenie dawki etanolu do 10% zwiększy cenę o ok 2gr/l.... Nie wiem jak to możliwe... W Niemczech super E10 jest tańsze od super o jakieś 3centy (wg statystyki która znalazłem, dane niby już na grudzień 23).
Co do samej przydatności paliwa do użytku w danych samochodach, to dochodzę do wniosku że problemem są prawdopodobnie oringi. Będę pisał do VW/skody maila bo oni zadeklarowali w 2011r że do Felicji 1.3 jest zestaw do retrofitu żeby była kompatybilna z E10. Nie umiem znaleźć składu tego zestawu...
EDIT:
Sam sobie odpowiem na część nurtujących mnie pytań:
Dyrektywa 2009/30/EC (
https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/ALL/?uri=CELEX:32009L0030)
(30)Stosowanie benzyny o wysokiej zawartości biopaliwa nie jest dopuszczalne w niektórych starszych pojazdach. Pojazdy te mogą przemieszczać się z jednego państwa członkowskiego do innego. Należy zatem zapewnić ciągłą dostawę odpowiedniej benzyny dla tych starszych pojazdów w okresie przejściowym. Państwa członkowskie, w konsultacji z zainteresowanymi stronami, powinny zagwarantować odpowiedni zasięg geograficzny zgodny z popytem na ten rodzaj benzyny. Oznakowanie benzyny, np. jako E5 lub E10, powinno być zgodne z odnośną normą opracowaną przez Europejski Komitet Normalizacyjny (CEN).
Dieselków też nie ominie:
(32) Dla ułatwienia skutecznego wprowadzania do obrotu biopaliw zachęca się CEN do dalszych szybkich prac nad normą umożliwiającą dodawanie większej ilości biokomponentów do oleju napędowego, a w szczególności do opracowania normy dotyczącej „B10”.
Dodatkowo nie ma żadnego wymogu odnośnie bio w benzynie. Z załącznika wynika, że minimum to 0 a max 10%.
"Etanol (mogą być konieczne środki stabilizujące) % v/v max 10,0"
Podsumowując - nie istniał żaden wymóg zastąpienia E5 95 przez E10 95. Ani tym bardziej data kiedy by to miało się stać. Każdy interpretuje i wprowadza jak chce. W DE widać zrobili to bez szokowego wpływu, zachęcając ludzi niewielką różnicą w cenie. Oczywiście stacje muszą mieć więcej zbiorników. A to już jest naprawdę duże ograniczenie w PL.
P.S.
[MENTION=89137]yaniq[/MENTION], faktycznie PiSiory nam narobiły

.
"1. Państwa członkowskie wprowadzają w życie przepisy ustawowe, wykonawcze i administracyjne niezbędne do wykonania niniejszej dyrektywy nie później niż do dnia 31 grudnia 2010 r."
Nie wiem, może coś zmienili później... ale mnie mało to interesuje, tak samo jak to kto implementował dyrektywę do polskiego prawa.
Rozumiem też w pewien pokrętny sposób zamysł... jak by było E5 95 i obok nowe tajemnicze E10 95 to pewnie Polacy by się bali nawet dotknąć "instrybutora" z E10

("ło panie, co mnie gulf na benzynie z buraka będzie jeździć?"). Do niektórych mądrych pomysłów trzeba też mądrego społeczeństwa.