E 90 vs 159

E90 jak najbardziej ale LCI. Unikać valvetronic. Mając do wyboru 159 i e90, wybrałbym Beemke.
 
Ja mam 159 1.9 8V 160 KM a mój tata jeździ E91 2.0 n47 177km. BMW zrobiłem może z 1000 km i moje wrażenia są takie, prowadzenie na plus dla Alfy, może przez to że ja mam eibacha i opony 235/45 18 a on 205/55 16 ale przed zmianą sprężyn też moja się lepiej prowadziła, układ kierowniczy też jest bardziej czuły niż w bmw, na plus jeszcze oczywiście wygląd Alfy, jak stoi obok bmw to wiadomo że wygrywa. Ja mam 1.9 160 a w bmw 2.0 177, mimo to mam wrażenie że 1.9 zbiera się dużo lepiej, może przez program. Plus bmw to miejsce wewnątrz samochodu z przodu i z tyłu, najbardziej w bmw nie pasuje mi to że sterowanie szybami w drzwiach jest bardzo daleko i i trzeba "głębiej" wkładać rękę. Bokiem nie jeździłem więc na ten temat się nie wypowiem. Dla bmw jeszcze plus bo jest lepiej wyciszona i słabiej słychać silnik itp. Ja robię odcinki 150 km i trochę po mieście i mi spalanie wychodzi około 6.8-7.0, tata jeździ wkoło komina i pali mu podobno 6.4-6.5.

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
 
Bo wtedy masz ładne rozłożenie funkcji: przednie koła skręcają, tylne napędzają. W FWD przód musi robić i jedno, i drugie, przez co ma tendencje do nadsterowności i płużenia przodem. RWD historycznie były zwinniejsze od FWD, teraz pewnie przy zaawansowanych zawieszeniach nie ma to aż takiego znaczenia.
FWD i nadsterowność?

Wysłane z mojego moto g(7) plus przy użyciu Tapatalka
 
Ciężko się to czyta. Gdzie jakiś obiektywizm?
Bmw ma więcej miejsca w środku, większy bagażnik, jest lżejsze i lepiej się prowadzi. Ma silnik za ośką i lepszą pozycję za kierownicą. Układ kierowniczy jest bardziej bezpośredni w Alfie 159, ale nie jest to takie prowadzenie jak było w GT lub 156 q2. Pisanie że 2.0 177km jest wolniejsze od 8v po programie....to coś z tą Bawarką jest nie tak, bo powinna robić setkę poniżej 8s czyli jak 159TBI. Miałem 8v 164km i 370nm i było słabsze niż mój Jts obecny. Historie które pisze [MENTION=15955]mmax88[/MENTION] o wspaniałych dieslach...to które takie wspaniałe w 159? :D tu każdy silnik ma wtope, czy benzyna czy diesel, niestety. Alfa ma piękną stylistykę, która się tak nie starzeje jak e90 i wygląda moim zdaniem niebo lepiej(kwestia gustu), większa gama silników w Bmw, chociaż tak na prawdę to ciężko coś wybrać, żeby potencjalne koszty nie były spore.
Koszty ogólnego serwisu na podobnym poziomie(mam drugie auto Bmw, faktury ten sam level)

Panowie trochę luzu i dystansu, Alfa ma to coś, ale idealna nie jest, pozdrawiam
 
No nie przesadzaj z tym, że E90 lepiej się prowadzi niż 159... prowadzi się inaczej, bo to RWD. Mnie irytował bardzo sztuczny układ kierowniczy. W porównaniu do układu kierowniczego ze 159, ten bawarski jest oderwany od rzeczywistości. I to jest argument, jaki przemówił dla mnie na nie. Poza tym mpakietowe fotele są super :D
Ale jeździłem tylko benzynowym 3.0 306 KM z xdrive.
 
FWD i nadsterowność?

Wysłane z mojego moto g(7) plus przy użyciu Tapatalka

Tak, teraz sam to zauważyłem. Klasyka, myślisz jedno, piszesz drugie. Sorki, już poprawiam :).
 
No nie przesadzaj z tym, że E90 lepiej się prowadzi niż 159... prowadzi się inaczej, bo to RWD. Mnie irytował bardzo sztuczny układ kierowniczy. W porównaniu do układu kierowniczego ze 159, ten bawarski jest oderwany od rzeczywistości. I to jest argument, jaki przemówił dla mnie na nie. Poza tym mpakietowe fotele są super :D
Ale jeździłem tylko benzynowym 3.0 306 KM z xdrive.

Twoja 159 jest prawie Rwd :D, Q4 daje większy moment na tył :p
Z tym prowadzeniem to mam na myśli lekkość i zwinność w zakręcie :) lepszy podział masy i takie tam :p
 
mnie tez zawsze zastanawialo czemu wiekszosc sportowych aut ma naped na tyl ? czego nie na przod ? moze mi ktos to logicznie wytlumaczyc ?
Fizyka. Jak przyspieszasz, to nastepuje transfer masy na tylną oś. Auto dziala jak dzwignia. Przyczepnosc to w wielkim skrocie wspolczynnik tarcia x masa. W fwd os ktora jest napedzana, jest przy przyspieszaniu odciazana. W rwd ona sama sie dociska do ziemi. Dociska sie, wiec moze przeniesc jeszcze wiecej mocy i tak dalej i tak dalej, trakcja bierze sie z trakcji. Z tego samego powodu tez na sliskiej nawierzchni radzi sobie relatywnie kiepsko. Po prostu jak guma naturalnie nie złapie, to nie nastepuje transfer masy, i cala machina przestaje dzialac. W fwd na dzien dobry masz zwykle te 65% na napedzanej osi. W rwd w najlepszym wypadku tylko 50%. Zobacz sobie co sie dzieje z muscle carami na drag stripach - przednie koła odrywaja sie az od ziemi i wtedy cala masa auta jest na napedzanych kołach (a nawet i sporo wiecej ale nie bede tu wykladow pisal) = jeszcze wiecej trakcji. 4 lapy sa zbawienne w bardzo zlych warunkach, wtedy spoko. Poza tym daje niewiele, a i trzeba pamietac ze nie jest to za darmo. Przeciez to swoje wazy, a masa to wróg :) no jeszcze dodatkowo masa wirujaca. Przez przeguby z przodu mniejszy promien skrety i ograniczone mozliwosci kombinacji z geometria. Wieksze straty na napedzie, wieksze zuzycie paliwa jeszcze.

Czy warto? Niech kazdy po swojemu oceni [emoji14]

Wysłane z mojego SM-J600FN przy użyciu Tapatalka
 
Na moje nie warto. Elektronika swoje potrafi, m.in. rekompensuje często brak napędu tej drugiej osi. Zależy to też od konkretnego modelu, ponieważ na prowadzenie się samochodu wpływ ma bardzo wiele czynników.
 
Są auta FWD, które prowadzą się świetnie i nawet bez elektroniki ale niestety ciężka 159 do nich zbytnio nie należy. Czuć sporą masę i jej rozkład ale zapewne po 150KM dizlu nikt za bardzo nie oczekuje sportowych emocji dlatego gdybym miał wybierać geriatryczny diesel w BMW vs to samo w Alfie brałbym to co mi się bardziej podoba co innego gdyby ktoś szukał mocniejszych wersji to niestety wtedy BMW wygrywa gamą silnikową.
 
najpierw upewnij się że jesteś gotowy na silnik N47... bo najlepszych opinii toto nie ma...
 
to zależy... w moim odczuciu lepiej zrobić rozrząd zaraz po zakupie w N47, i mieć spokój niż bujać się z Valvetroniciem.
 
4 lapy sa zbawienne w bardzo zlych warunkach, wtedy spoko. Poza tym daje niewiele

Sorry, ale pitolisz strasznie. Jechałeś kiedyś porządnym AWD? Mam na myśli dobry napęd 4x4, a nie pseudo rozwiązania z tanich crossoverów. Jak AWD jest dobrze zestrojone to klei jak głupie, a większość momentu idzie na tył. Nie ma żadnej podsterowności. Poza tym jak weźmiesz średnią roczną z warunków na drodze w naszym kraju, to w większości przypadków nie jest sucho - kolejny punkt dla AWD. Pomiędzy dobrym AWD, a RWD jest mała różnica, pomiędzy AWD a FWD jest przepaść. A co do masy - w przypadku silnika z przodu to jest drobiazg. Dochodzą tylko półosie i jeden dyfer - większą różnicę będziesz miał pomiędzy skrzynią manual, a automat :P
 
Jak AWD jest dobrze zestrojone to klei jak głupie, a większość momentu idzie na tył. Nie ma żadnej podsterowności.

a gdzie ja tak w ogóle napisałem, że AWD nie klei, albo musi być podsterowne?

Poza tym jak weźmiesz średnią roczną z warunków na drodze w naszym kraju, to w większości przypadków nie jest sucho - kolejny punkt dla AWD.

Przy dobrej oponie deszcz RWD kompletnie nie jest straszny, jakiego byś napędu nie miał, to i tak nie jest pogoda na szaleństwa. Nadal mi się nie kalkuluje targania ze sobą tego bagażu przez okrągły rok.

Pomiędzy dobrym AWD, a RWD jest mała różnica

Do tego się odnosiłem (ktoś tu zasugerował xdrive). Ale w czym jest ta mała różnica? W starcie z zatrzymanego? Nie bez powodu BMW M3 czy Giulia QV mają napęd tylko na tył, pomimo tego, że producenci mają gotowe do aplikacji rozwiązania.

A co do masy - w przypadku silnika z przodu to jest drobiazg. Dochodzą tylko półosie i jeden dyfer - większą różnicę będziesz miał pomiędzy skrzynią manual, a automat :P

No dwa dyfry (bo i centralny),półosie, ich podpory,mocniejsze piasty z łożyskami i wieksze zwrotnice. Wychodzi w mocniejszych autach gruuuuubo ponad 100kg. "drobiazg" ? i jeszcze utrudnia dobry rozkład masy. Chyba nie miałeś w ręku pólosi, która musi przenieść kilkaset koni.

jeszcze raz - jak ktoś chce, prosze bardzo :) to nie jest żadne magiczne rozwiązanie, tylko kompromis. Fajnie, masz lepszy start na mokrym, tylko pozniej musisz te kilogramy ze soba targać całą drogę. Jak ktoś uważa, że mu się to kalkuluje, to droga wolna.
 
Ale w czym jest ta mała różnica? W starcie z zatrzymanego? Nie bez powodu BMW M3 czy Giulia QV mają napęd tylko na tył, pomimo tego, że producenci mają gotowe do aplikacji rozwiązania.

Hmmm, bo te auta mają być ostre i nieco narowiste? Bo fajnie latają bokiem, a tego często chcą klienci?
Jechałeś M3?
Dla mnie to auto w najostrzejszym trybie jest jak odbezpieczony granat. Nawet na drodze typu S musisz się kontrolować. Natomiast wsiadasz potem do szybkiego AWD (podobne moce) i nie masz żadnego problemu z trakcją, nawet na gorszej drodze niż S możesz wcisnąć gaz w podłogę i pewnie jedziesz.
Auta typu M3 czy Q to świetne zabawki na tor. Na co dzień AWD jest dużo lepsze :)

Wychodzi w mocniejszych autach gruuuuubo ponad 100kg.

Z ciekawości sprawdziłem. W Ghibli przy 430KM różnica pomiędzy S, a SQ4 to 60kg. Grubo ponad 100kg? :P
 
Hmmm, bo te auta mają być ostre i nieco narowiste? Bo fajnie latają bokiem, a tego często chcą klienci?
Jechałeś M3?
Dla mnie to auto w najostrzejszym trybie jest jak odbezpieczony granat. Nawet na drodze typu S musisz się kontrolować. Natomiast wsiadasz potem do szybkiego AWD (podobne moce) i nie masz żadnego problemu z trakcją, nawet na gorszej drodze niż S możesz wcisnąć gaz w podłogę i pewnie jedziesz.
Auta typu M3 czy Q to świetne zabawki na tor. Na co dzień AWD jest dużo lepsze :)


Te auta maja byc szybkie. Awd im w tym po prostu nie pomoze. Mowisz sa lepsze na co dzien, tylko ciekawy jestem ile rzeczywiscie bedziesz tego napedu uzywal. Na kazdych swiatlach bedziesz dawal w podloge niby? No nie. Najwyzej w zime sobie po parkingu zakrecisz baczka i bedziesz sie czul bezpiecznie. Co ci to awd da na autostradzie, oprocz wiekszego spalania? Ano kompletnie nic. Poza lepszym samopoczuciem, realny, wymierny zysk jest mizerny, ale targac ze soba to musisz.
 
Ostatnia edycja:
Z ciekawości sprawdziłem. W Ghibli przy 430KM różnica pomiędzy S, a SQ4 to 60kg. Grubo ponad 100kg? :P

Gdzie, na wikipedii? :D sprawdz sobie na zeperfs jakis popularny model. Przy okazji sprawdz sobie jaki to ma wplyw na przyspieszenie w roznych zakresach predkosci. Urwane 0,2 do setki, fajnie, ale stracone kilka sekund w rolowanym. I jeszcze raz mi powiedz, ze na codzien to jest lepsza opcja :D
 
I jeszcze raz mi powiedz, ze na codzien to jest lepsza opcja

Oczywiście że jest :D
Jeżdżę na co dzień AWD i był to świadomy wybór.
Dlaczego podważasz te 60kg? To jest dobry przykład, bo auto identyczne, silnik ten sam i tylko różnica w napędzie.

Mowisz sa lepsze na co dzien, tylko ciekawy jestem ile rzeczywiscie bedziesz tego napedu uzywal.

Robię to praktycznie co dzień. Po przednionapędowej Alfie daje mi to mega fun :)
Nie trzeba dawać w podłogę, wierz mi ;)
 
Oczywiście że jest :D
Jeżdżę na co dzień AWD i był to świadomy wybór.
Dlaczego podważasz te 60kg? To jest dobry przykład, bo auto identyczne, silnik ten sam i tylko różnica w napędzie.



Robię to praktycznie co dzień. Po przednionapędowej Alfie daje mi to mega fun :)
Nie trzeba dawać w podłogę, wierz mi ;)
Porownujesz fwd do awd, my tu rozmawialismy o bmw. Poza tym inny jest efekt w aucie z "dolaczonym" tylem i odwrotnie. Dla tego pierwszego roznica jest ogromna, bo zwykle jest i co poprawiac (podsterownosc, pluzenie). Dolaczenie przodu do rwd daje niewiele, bo one bez tego prowadza sie dobrze, i o tym caly czas pisze.

A i tak, podwazam. Znajdz wiarygodne dane. Na wikipedii to chyba giulia veloce o 130 kg ciezsza od zwyklej, i w to tez nie wierze w druga strone. Przeciez te katalogowe wagi niewiele maja wspolnego z rzeczywistoscia.

Wysłane z mojego SM-J600FN przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra