[155] Dwa Pytania

pisałem ze trudno bedzie dostać w takim samym kolorze i w dobrym stanie ale jeżeli ma takowy (nawet na miejscu do kupienia) to jak najbardziej jestem za wymianą
ale jak to ma być coś innego ... to odradzam bo kolorystyka będzie inna normalne,
Sprawa wyjaśniona gdybym wiedział wcześniej że kolega chce malować całe auto to jak najbardziej zalecił bym wymiane elementu na nowszy(lepszy stan), i do tego podpowiedział bym żeby dokładnie obejrzał wszystkie zakamarki karoserii czy nie powstają gdzieś podobne ogniska rdzy. Ale jak już wcześniej powiedziałem nie wszyscy mają zaoszczędzone na takie rzeczy więc w przypadku braku funduszy wybrał bym swój sposób ;) i zabawę z jednym elementem

Pozdrawiam

andrew zapewne szpachle pomalował bym jakimś dobrym podkładem. (nie kupował bym szpachli w kolorze nadwozia ;p JOKE) ha
 
Ostatnia edycja:
Nie widzę sensu w malowaniu całego auta ale to nie mój problem. pojawiająca się rdza na błotniku potwierdza fakt że pod nim jest próchno więc warto zdemontować błotnik bo za jakiś czas rdza sie znów pojawi i szkoda kasy na malowanie
 
według mnie piękna sprawa odświeżyć, zabezpieczyć auto przed przyszłą korozją, zlikwidować ślady czasu(obdrapania, zarysowania, wyblakły lakier)
widać że koledze "vtunerek" zależy na ładnym wizerunku swojego auta, świadczy to o kierowcy ile jest wstanie wydać żeby auto się ładnie prezentowało jak najbardziej jestem za i szanuje takich ludzi ....
 
tak jak andrew pisze - dziura na błotniku to ostatnie stadium zżerania wszystkiego co pod nim.

Jakbyś mat3l raz chociaż widział jaka w 155 jest konstrukcja pod błotnikiem to wiedział byś, że łatki nie mają sensu w przypadku tego elementu.
 
nie zrozumiałeś wcześniejszego postu ...
mniejszą powierzchnię łatwiej pomalować dobranym kolorem zrobić przejścia i nie będzie śladu
niż malować cały... ale malowanie całego odpada bo takiego koloru nie ma ;/według ciebie andrew,
wybacz że nie zgadzam się z twoim zdaniem ale w naszych czasach można dobrać każdy kolor Kwestia tylko (między nowym lakierem a starym, już wyblakły)
Dlatego większość ludzi którym zależy na oryginalności i na kolorystyce woli robić takie naprawy niż wymieniać i malować całe elementy, (inaczej sprawy mają się do nowych samochodów,lakierów)

Sorry ale jeśli komuś zależy na oryginalności to nie szpachluje dziur, a wymienia element na taki w dobrym stanie i lakieruje go w całości plus ewentualnie cieniuje sie sąsiednie elementy.
 
U mnie była taka dziura w starej alfie jak twoja ,a po zdjęciu błotnika zastałem dużą dziurkę.
Ale u ciebie tak żle może nie być.

 
Ostatnia edycja:
Ja jak miałem tą Formule na czesci to też delikatnie rdzewka tylko na dolnym łaczeniu ! A jak go odkreciłem to taka sama dziura jak na focie powyżej.
 
dencior tak się robi w przypadku gdy ma się pieniądze
ja obrałem taki sposób w którym najtaniej było by pozbyć się tego widocznego rdzewiska, w dodatku sposobem zrób to sam(czyt pierwsze posty.)
nie miałem zdjęcia ze środka zakładałem że tam jest nie najgorzej.

gdybym widział po zdjęciu że taka rdza wystrzeliła i nie mam połowy auta to zastanowił bym się nad przeszczepem ćwiartki.

Kwestia kto ile może wyłożyć na taki remont i czy woli robić to samemu czy zlecić firmie ;)
uwierz mi że gdybym miał pieniądze też wymienił bym elementy i zlecił malowanie całego auta profesjonalistom.
 
dencior tak się robi w przypadku gdy ma się pieniądze
ja obrałem taki sposób w którym najtaniej było by pozbyć się tego widocznego rdzewiska, w dodatku sposobem zrób to sam(czyt pierwsze posty.)
nie miałem zdjęcia ze środka zakładałem że tam jest nie najgorzej.

gdybym widział po zdjęciu że taka rdza wystrzeliła i nie mam połowy auta to zastanowił bym się nad przeszczepem ćwiartki.

Kwestia kto ile może wyłożyć na taki remont i czy woli robić to samemu czy zlecić firmie
uwierz mi że gdybym miał pieniądze też wymienił bym elementy i zlecił malowanie całego auta profesjonalistom.
O czym Ty piszesz ?
kupując używany "dobry" błotnik pod kolor auta i naprawiając sobie nawet w domowy sposób to co jest pod błotnikiem oszczędzasz kupę kasy bez malowania i wymiany ćwiartki auta(zupełnie niepotrzebnie) gdzie Ty widzisz te kupę kasy
 
O czym Ty piszesz ?
kupując używany "dobry" błotnik pod kolor auta i naprawiając sobie nawet w domowy sposób to co jest pod błotnikiem oszczędzasz kupę kasy bez malowania i wymiany ćwiartki auta(zupełnie niepotrzebnie) gdzie Ty widzisz te kupę kasy

kolego nie potrzebnie "Bijesz piane" za bardzo się nakręcasz tym wszystkim, powiedziałem że zastanowił bym się nad przeszczepem ćwiartki haha jak byś chciał to naprawić domowym sposobem ?? ja wolał bym wymienić ;> całe ;) to jest zbyt duże ognisko rdzy żeby się z tym bawić teraz to ty gadasz głupoty....

andrew i wracamy do początku rozmowy widze... dyskusja nie ma sensu ..
Po za tym powtarzasz moje słowa ... mówiłem że jeżeli dostanie błotnik w kolorze auta w dobrym stanie to jestem jak najbardziej za kupnem takowego i wstawieniem ale widze że nie widzisz co się pisze w temacie i myślisz jak każdym kolejnym postem rozgrzebać temat .... nie ma sensu sprawa wyjaśniona. Kolega kupuje nowy wstawia całe auto na lakiernie i nie ma o czym gadać ;) i nabijać bezsensownie postów ....

wymiane ćwiartki miałem na myśli(zastanowił bym się) gdybym ujrzał coś takiego:
http://images50.fotosik.pl/357/af6e8e5556dc0d5emed.jpg
 
Ostatnia edycja:
Wymień najlepiej całe auto, myśl chłopie nad tym co napiszesz bo chyba nie jest to Twoja najmocniejsza strona. Bicie piany to jest to co sam napisałeś raz reperuj , drugi raz wymień całą ćwiartkę to ja proponuje zmienić auto.
Czytaj to co ludzie napisali którzy to robili i mają coś mądrego do napisania i przyjmij to za pewnik a nie to co Tobie się wydaje nie znając dogłębnie problemu

---------- Post dodany o godzinie 22:13 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 21:58 ----------

wymiane ćwiartki miałem na myśli(zastanowił bym się) gdybym ujrzał coś takiego:
http://images50.fotosik.pl/357/af6e8e5556dc0d5emed.jpg
a ja bym nawet o tym nie pomyślał. Zbędna operacja i zupełnie nie potrzebna
 
Ostatnia edycja:
Jeśli środek jest dziurawy to naprawić go. A ten błotnik ze zdjęcia to wyciąć rdzę i repereturkę zrobić z blachy stalowej ocynkowanej 0,5 cm i spokój na lata.

Oczywiście, że zbędna operacja. Wewnątrz wspawać blachę 8 mm i sprawa załatwiona na lata, pomalować tylko podkładem ołowiowym.
 
Też bym się nie bawił w głupoty tylko wymienił błotnik i zrobił porządek pod spodem. Wiem że u mnie sytuacja wygląda podobnie, pod spodem wymacałem i ukruszyłem już małe kawałki blachy i mam zamiar to zrobić raz a porządnie czyli pospawać i zakonserwować. Jedynie z błotnikiem chyba coś zakombinuję bo pojawiają się małe purchle dopiero ale mam co do nich niecne plany i raczej nie warto lakierować:)
Poza tym nigdy nie odnowię auta póki mieszkam w Wawie i stoi na zwykłym parkingu - 3 tygodnie i 2 rysy + 2 wgniotki więc jakakolwiek renowacja nie ma najmniejszego sensu, co z tego że sam dbasz jak inni mają to w dupie.
 
Poza tym nigdy nie odnowię auta póki mieszkam w Wawie i stoi na zwykłym parkingu - 3 tygodnie i 2 rysy + 2 wgniotki więc jakakolwiek renowacja nie ma najmniejszego sensu, co z tego że sam dbasz jak inni mają to w dupie.

no zgadzam się, ale tak jest wszędzie u mnie jest to samo kradną dekielki z felg, rysują, miałem czapeczki takie srebrne na wentylkach to też mi ukradli....
w wawie czy na zachodzie... nic na to nie poradzimy .. zawsze się trafi taka osoba której będzie nasze auto ładnie zaparkowane przeszkadzało ..
 
Tak jak koledzy piszą ja to przerabiałem miesiac temu rdza na błotniku świadczy o masakrze pod zderzakiem i najczęściej z mocowania zderzaka zostaje wiór do odbudowy, wyciąć wspawać ocynk dobrze zakonserwować i będzie na lata jak koledzy piszą pomijając to że spawanie ocynku nie należy do przyjemnych :D:D no i radość że zrobiło się samemu, ja szukałem błotnika około roku aż znalazłem pod kolor z tego samego rocznika i nie ma różnicy. 75andrew155 robił u siebie wiec ja jemu się nie dziwię że upiera się przy swoim ja u sobie też naprawiłem, czasu troche trzeba poświecić ale radość zostaje. sikor155 miał podobnie jak u mnie tylko że u mnie było z lewej jestem zdania że wszystko jest do zrobienia zwłaszcza że później błotnik to przykryje.

http://img64.imageshack.us/g/28112010154.jpg/
 
Ostatnia edycja:
Dziś zdjołem zderzak i nie jest aż tak źle jak myslałem spód jest zdrowy tylko ten błotnik i mocowanie zderzaka i z jednej i z drugiej strony

A i tu moje pytanie nie wiecie może gdzie można kupić takie mocowanie
 
=)
może napisz do kogoś kto ma części do sprzedania 155 z forum/allegro,
pokaż fote tego mocowania, na pewno gdzieś coś dobierzesz niedrogo i w stanie zadowalającym.
 
Dziś zdjołem zderzak i nie jest aż tak źle jak myslałem spód jest zdrowy tylko ten błotnik i mocowanie zderzaka i z jednej i z drugiej strony

A i tu moje pytanie nie wiecie może gdzie można kupić takie mocowanie
__________________
Hahaha chłopie zdemontuj błotnik a nie tylko zderzak i wtedy możesz powiedzieć czy nie jest tak żle :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra