[155] Dwa Pytania

vtunerek

Nowy
Rejestracja
Paź 25, 2008
Postów
140
Lokalizacja
Zgierz
Auto
Alfa Romeo 155 1.7 TS 8V 115KM 1994r. :)
Witam!
Mam dwa pytanka odnośnie mojej belli przy wlewie paliwa zaczeła wychodzić mi rdza więc postanowiłem się wziąść za nią co się okazało jest tam taka dziura jak na zdjęciu

i stwierdziłem że lepiej chyba będzie wymienić błotnik i tu pierwsze moje pytanie
nie orientujecie się może czy ten błotnik jest tylko skręcany czy trzeba spawać, a
drugie moje pytanko to czy nie wiecie jak zdjąć tylny zderzak
 
tylny zderzak:
-odkręcasz osłonę pod bagażnikiem o ile ją masz;
- odkręcasz dwie śruby pod klapą bagażnika ( na dole);
- odkręcasz dwie śruby pod zderzakiem - jedna obok wydechu druga z drugiej strony.
- odczepiasz wszystkie spinki od nadkoli chyba 3 na stronę;
- mocne szarpnięcie zderzakiem do tyłu i złazi

błotnik jest odkręcany ale masa uszczelniająca jest kur....ko twarda trzeba ją jakąś struną przeciąć.

musisz się liczyć z tym że wewnętrzna część nadkola pod błotnikiem to tez pruchno.
 
gdybyś odkrył całe ognisko rdzy fleksem wyszlifował potem ładnie podszpachlował nie było by tak źle pare lat by wytrzymało.
No ale jak masz taki błotnik w identycznym kolorze (nie pordzewiały!!) to wymień
musisz się liczyć z tym że jak kupisz to też może rdza po paru tygodniach wyjść z nowego wtedy znowu wydasz pieniądze.

Więc na twoim miejscu zrobił bym dokładne oględziny i rozważył regenerację;)
 
no właśnie nie wiem czy będzie się czego złapać bo od spodu na tym rancie też jest pognite
 
odkręcaj błotnik, wycinaj wszystko co jest pod nim zgnite później z kawałków blachy (jeśli będą duże ubytki) uzupełnij (można zwykła spawarką nie trzeba mieć miga) reszta to już tylko masa uszczelniająca. Zrobić raz i zapomnieć.
 
gdybyś odkrył całe ognisko rdzy fleksem wyszlifował potem ładnie podszpachlował nie było by tak źle pare lat by wytrzymało.
No ale jak masz taki błotnik w identycznym kolorze (nie pordzewiały!!) to wymień
musisz się liczyć z tym że jak kupisz to też może rdza po paru tygodniach wyjść z nowego wtedy znowu wydasz pieniądze.

Więc na twoim miejscu zrobił bym dokładne oględziny i rozważył regenerację;)

Panie tu nie ma co szpachlować. Tu trzeba wymieniać, a przynajmniej zaspawać ubytki.
 
hm..widze właśnie że ten rancik zgnity, ale to nie problem
zależy jak daleko to ognisko rdzy jest i czy w wlew paliwa tam głęboko wchodzi bo mozna to zrobić na parę sposobów
pierwsze co to musisz mieć szablon albo jakiś wzornik (nie możesz tego robić na oko)
odrysuj np: na płycie pilśniowej zarys coś takiego(nie zbyt dokładnie narysowane sory)

jak później będziesz robił to przykładaj ten wzornik żeby zachować całe proporcje i ten łuk żeby się nie pokrzywił albo nie wyszedł jakiś pofalowany ... musi być wszystko ładnie spasowane.
możesz te największe ogniska wyciąć i wstawić w nie blachę lub wyszlifować do gołej blachy i nakładać szpachlówkę żeby wypełnić tą dziurę (lecz lepiej wstawić tam kawał blachy mniej pier.......), odrysuj sobie blachę ( na oko żeby po wmontowaniu było mniej szlifowania) wygnij ją mniej więcej tak żeby dopasować do całości, resztę kątów
uzyskasz poprzez nakładanie i szlifowanie szpachlówki.
I to wszystko bardzo prosta i przyjemna robota.
Później podkład na szpachlówkę,
farbę nawierzchniową mogą ci dorobić w sklepie pod kolor i nabić będziesz miał w sprayu (koszt na tan kawałek wyniesie jakieś 30zł)
Jeszcze lepiej jak byś oddał do lakiernika żeby tylko ci pomalował jak już wszystko przygotujesz.
Na pewno mniej cię to wyniesie niż :
-kupno nowego błotnika(bierz pod uwagę w jakim stanie kupisz)
-szlifowanie,szpachlowanie, malowanie całego błotnika pod kolor auta(z tym idzie duża różnica kolorystyki auta nowy lakier nie będzie taki jak stary)
-itp przeszkody...

twój wybór :) pozdro


Panie tu nie ma co szpachlować. Tu trzeba wymieniać, a przynajmniej zaspawać ubytki.
spokojnie nie jest to tak wielkie bynajmniej z tego co widać na zdjęciu, gorzej jak puknę gdzieś 10cm dalej a tam palec wleci do środka...:P
wtedy to już Koniecznie tylko Blacha!! ;)
 
Ostatnia edycja:
mat3l, że tak się wyrażę "rzeźba w gó..ie". Jak nie wytnie rudej do końca to za parę miesięcy powtórka z rozrywki.

Po kiego dwa razy się z tym bujać? Poszukać zdrowego błotnika, ogarnąć nadkole i po sprawie.
 
ale słuchaj 'rafal_155' nie wszyscy spią na kasie ja bym sobie to zrobił sam z reszta już podobne zabiegi robiłem wstawił bym blachę i po kłopocie nie jest to jakieś wielkie ognisko że trzeba od razu wymieniać, regeneracja takich "pierdołek" to standard, gdyby wszyscy myśleli twoim sposobem to zabrakło by elementów zamiennych, jak już pisałem wyżej kupi(niby nowy)
okaże się że po 2 tygodniach jak pojeździ po wodzie wywali rdza w tym samym miejscu i co wtedy ?? na nowo, wtedy napiszesz mu "kup następny może będzie lepszy"??
jeżeli zrobi sam będzie wiedział co ma i pewność że tam już mu rdza nie wyjdzie ;),

Przy okazji sprawdź z drugiej strony zawczasu i nigdy więcej nie dopuszczaj żeby na karoserii powstawały takie dziury;/
im wcześniej zlokalizujesz rdzę tym mniejszy będzie koszt regeneracji/naprawy
 
Ostatnia edycja:
tu właśnie chodzi o to żeby zrobić raz i zaoszczędzić kasy. Poznać czy błotnik jest zdrowy czy nie to nie jest żadna filozofia.

Wszystkie swoje auta mechanicznie i blacharsko ogarniam sam (mam za sobą remonty blacharskie całej podłogi itd). Ostatnio zabezpieczałem 155 antykorozyjnie i wiem czym to pachnie - tam pod błotnikiem u vtunereka do samego końca na wysokość 5 cm to już nie będzie co zbierać.

Jedyne słuszne rozwiązanie to drugi błotnik, naprawa nadkola i poszycia wewnętrznego, porządna konserwacja i spokój na lata.

Alfa dobrze zabezpieczona nie rdzewieje. Ruda żre 155 przy wlewie paliwa bo nie ma tam odpowiedniej ochrony przed błotem (kołnierz wlewu nic nie chroni).
 
no po części racja tylko ja odpowiadam na to co widzę jeżeli dalej jak na zdjęciu jest wszystko ok no to wymiana całego nie jest konieczna ale jeżeli jest tak Bardo,bardzo,źle(czego na fotach nie widać to:

"kup nowy-(ok150zł)
malowanie,przygotowanie, szpachlowanie,- (ok300zł)
koszta farb:malowanie, lakierowanie itp(kwestia dogadania się z lakiernikiem)
rozbieranie,montowanie,uszczelnianie(we własnym zakresie)"

oczywiście jak kolega ma trochę pojęcia w tych sprawach to lepiej to zrobić samemu...
bynajmniej ja jestem tego zdania i sam się z takimi sprawami bawię jak mam czas;)
 
Chłopie skoro w błotniku są dziury to i pod nim też wszystko jest spróchniałe, kup zdrowy używany błotnik pod kolor auta bo i tak musisz to rozebrać i pod błotnikiem będzie co robić tak jak wcześniej ktoś napisał.
 
hehe wy od razu najgorszy scenariusz obieracie... w błotniku ma dziurę i to na samym dole (bardzo częsty widok w warsztatach blacharsko lakierniczych, i najczęściej remontowany)
to nie oznacza najgorszego .... jeżeli nie zobaczy i nie zrobi dokładnych oględzin to (głów.. wiemy) co się dzieje dalej...a domysły są nic nie warte muszą być dowody fakty !! zdemontuj zderzak, nadkole i sprawdź co tam się dzieje zrób jeszcze jakieś foty i zobaczymy, wtedy się wystawi dokładniejszą diagnoze

kup zdrowy używany błotnik pod kolor auta.
jeżeli będzie kupował na allegro bez wcześniejszych oględzin wiesz że może dostać lipe..,
widziałeś na allegro te elementy jakie porysowane, zaniedbane?? powinni dodawać(wymaga naprawy lakierniczej..)
po za tym zawsze kolor całego elementu będzie się odróżniał (i to w dużym stopniu)
jak myślisz na mniejszej płaszczyźnie czy na większej świeżo malowane będzie sie odróżniało ?? chciał byś jeździć taką biedroną ??(w dodatku widzę że auto lekko wyblakła czerwień)

ps."nie taki diabeł straszny jak go malują"
 
Ostatnia edycja:
jeżeli będzie kupował na allegro bez wcześniejszych oględzin wiesz że może dostać lipe..,
widziałeś na allegro te elementy jakie porysowane, zaniedbane?? powinni dodawać(wymaga naprawy lakierniczej..)
po za tym zawsze kolor całego elementu będzie się odróżniał (i to w dużym stopniu)
jak myślisz na mniejszej płaszczyźnie czy na większej świeżo malowane będzie sie odróżniało ?? chciał byś jeździć taką biedroną ??(w dodatku widzę że auto lekko wyblakła czerwień)
Nie słuchaj takich podpowiedzi, napisałem kup zdrowy uzywany błotnik pod kolor a na pewno różnicy w kolorze nie będzie co innego jak zaczniesz dobierać lakier do lakierowania to dopiero zrobisz biedronę tym bardziej przy przedstawionym kolorze auta 130b/b tego dobrać się nie da
 
Nie słuchaj takich podpowiedzi, napisałem kup zdrowy uzywany błotnik pod kolor a na pewno różnicy w kolorze nie będzie co innego jak zaczniesz dobierać lakier do lakierowania to dopiero zrobisz biedronę tym bardziej przy przedstawionym kolorze auta 130b/b tego dobrać się nie da

ok nie będę się wypowiadał w tym temacie
robiłem takie sprawy blacharsko/lakiernicze więc swoje wiem
kup skorodowany(nigdy nie masz pewności na odległość, chyba że od kogoś z forum kupisz), porysowany błotnik na allegro (jeżeli dostaniesz takiego samego koloru to dobrze bo jeżeli nie to trudno jak kolega napisał "takiego koloru dorobić się nie da" ha ha ..

nie zrozumiałeś wcześniejszego postu ...
mniejszą powierzchnię łatwiej pomalować dobranym kolorem zrobić przejścia i nie będzie śladu
niż malować cały... ale malowanie całego odpada bo takiego koloru nie ma ;/według ciebie andrew,
wybacz że nie zgadzam się z twoim zdaniem ale w naszych czasach można dobrać każdy kolor Kwestia tylko (między nowym lakierem a starym, już wyblakły)
Dlatego większość ludzi którym zależy na oryginalności i na kolorystyce woli robić takie naprawy niż wymieniać i malować całe elementy, (inaczej sprawy mają się do nowych samochodów,lakierów)

pozdrawiam wybór i tak zostawmy właścicielowi i bez kłótni bo nie o to w tym chodzi ;)
każdy ma swoje zdanie i niech tak pozostanie...
 
wiecie ale i tak mam zamiar całe auto pomalować od nowa w orginalnym kolorze wiec mi to bez różnicy
 
koloru dorobić się nie da" ha ha ..
Słyszałem już takie śmiechy lakierników w sprawie dobrania takiego koloru i jak się nie trudno domyśleć dali dupy i Ty przypominasz mi tych lakierników. To ja się z was pośmieje hahahaha gówno prawda nie dobierzecie takiego lakieru :D
 
hahaha stary tym bardziej nie widzisz sam siebie chyba ...
to po co każesz mu wymieniać cały element (trudno będzie dostać w takim samym kolorze i w dobrym stanie bez dodatkowego wkładu finansowego, chyba że ma już coś upatrzonego) ?? .... a jak kupi inny kolor i będzie musiał malować cały czyli (biedrona) to co mu wtedy powiesz?? lepiej pomyśleć wcześniej co się chce osiągnąć i z jakim skutkiem...
Zamiast pisać takie pierdoły lepiej napisz coś pomocnego i sensownego bo jak narazie to takie .."bicie piany".. i nic nowego nie wniesione do tematu


a tak po za tym
To ja się z was pośmieje hahahaha gówno prawda nie dobierzecie takiego lakieru :D
nie z was tylko ze mnie bo nikt z kolegów nie pisał nic o dobieraniu kolorów

po za tym nie dobierzesz lakieru fabrycznego ale na 100% zbliżony i malowany na połowie i dobrze pomalowany z przejściem ładnym
i nie zobaczysz różnicy.
ps. chyba słabych lakierników miałeś ...


Czyli sprawa załatwiona kolega chce pomalować całe auto więc pozostaje kupić nowy zadbany błotnik wstawiać auto na lakiernie i po kłopocie ;)
 
Ostatnia edycja:
wiecie ale i tak mam zamiar całe auto pomalować od nowa w orginalnym kolorze wiec mi to bez różnicy

To poczekaj do wiosny, zdejm nadkola i obejrz całą blacharkę, bo takich korozji jak to przy wlewie może być więcej. Ten błotnik jest przeżarty na wylot i jasne, że lepiej wymienić na inny zdrowy, niż rzeźbić jakieś łaty.
 
hahaha stary tym bardziej nie widzisz sam siebie chyba ...
to po co każesz mu wymieniać cały element (trudno będzie dostać w takim samym kolorze i w dobrym stanie bez dodatkowego wkładu finansowego, chyba że ma już coś upatrzonego) ?? .... a jak kupi inny kolor i będzie musiał malować cały czyli (biedrona) to co mu wtedy powiesz?? lepiej pomyśleć wcześniej co się chce osiągnąć i z jakim skutkiem...
Zamiast pisać takie pierdoły lepiej napisz coś pomocnego i sensownego bo jak narazie to takie .."bicie piany".. i nic nowego nie wniesione do tematu
Człowieku Cały czas sam piszesz pierdoły i nie czytasz tego co napisałem.
Dlaczego uzywany błotnik tego samego koloru ma byc inny niż jego ? Ja wymieniałem w ten sposób i róznicy nie ma

---------- Post dodany o godzinie 20:33 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 20:30 ----------

nie z was tylko ze mnie bo nikt z kolegów nie pisał nic o dobieraniu kolorów

po za tym nie dobierzesz lakieru fabrycznego ale na 100% zbliżony i malowany na połowie i dobrze pomalowany z przejściem ładnym
i nie zobaczysz różnicy.
ps. chyba słabych lakierników miałeś ...
to jak chcesz pomalować szpachlę bez dobierania koloru. Lakiernicy tacy jak wszyscy Fachowi i rzetelni :D i nie mów że jesteś lepszy:D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra