• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Duży problem;/

Kolego ale twój rozrząd może byc o.k. - poleciała tylko panewka na wale, czyli teraz masz do zrobienia dół silnika
 
Słuchajcie sprawa przedstawia sie tak, na 100% to panewki i teraz tak czy jest obowiązek po kolizji rozrządu sprawdzenia dołu silnika? tylko musza to byś pewne informacje będę też dzwonił do ASO pytać sie o procedure naprawy. Mechanik wypiera sie mówi ze to moja wina po podobno dawałem mu w pizde za przeproszeniem. Teraz nie wiem co robić jeśli byłby obowiązek sprawdzenia dołu to biore rzeczoznawce i niech wykaże że dół silnika był także do zrobienia i że jest to błąd mechanika. Co byście zrobili na moim miejscu potrzebuje szybkich odpowiedzi? Nie mam zamiaru płacić teraz takich pieniędzy za błąd mechanika, który mówi ze nie sprawdza sie dołu bo nic tam sie nie dzieje po kolizji rozrządu. Niech ktoś coś poradzi bo nie wiem co robić juz
 
daniell162 chyba o to najlepiej spytac aso lub rzeczoznawcy, na forum wiadomo jak, jeden slyszal, drugi powie tak, 3 nie. Chcesz mieć pewnosc zadzwon do serwisu, albo podjedz i spytaj co i jak.

Pozdrawiam i powodzenia, jak mozesz napisz co to za mechanik dla przestrogi, bo widac ze w kulki leci
 
jak będę wiedział na 100% że on spaprał robote to napisze co to za jeden narazie nie będę oczerniał nikogo.

Może ktoś coś jeszcze poradzi w tej sytuacji?
 
po kolizji panewki powinno się wymienić w ciemno ,nie wielki koszt ,na panewkach po kolizji są mikro pęknięcia nie da się tego zdiagnozować w zwykłym warsztacie.
 
Jeżeli występuje kolizja w silniku, to leci góra... ale mimo to powinno się sprawdzić dół, aby mieć pewność że jest wszystko ok.

- Jeżeli panewka się obróciła , to musisz zmienić wał, bo tego nie wyszlifujesz. Tzn, wyszlifujesz, ale trzeba go potem azotować.

- do sprawdzenia beda korbowody,
- panewki do wymiany


Czy ktoś uż sprawdzał czy to panewki się obróciły? Może to sworzeń tłokowy tak tłucze?
 
Nikt jeszcze nie sprawdzał, ale mechanik powiedział że to na 100% jest panewka. Najwcześniej w poniedziałek będzie to rozebrane. Mam nagrany dźwięk działania tego silnika a raczej to stukanie. Wrzuciłem to na serwer, może coś więcej powiecie po usłyszeniu tego dźwięku. Pozdrawiam i czekam na dalsze wskazówki.
Poniżej podaje link:
Nagranie001.amr
 
A jak dodaszs gazu to stuk zwiększa swoją czestotliwość ?
 
Nagranie było wysłane gdy silnik działał na biegu jałowym. Gdy dodaje gazu słychać coraz większe i coraz częstsze stukanie. Poprostu zaczyna coraz mocniej walić. Może nasuwają wam się jakieś nowe wnioski? Pozdrawiam Was Alfaholicy i czekam na kolejne wskazówki
 
na forum wiadomo jak, jeden slyszal, drugi powie tak, 3 nie

:D:D:D:D nieźle kolego... zobacz chociaż posty user'a Maciek-156, a szyyyyybko, zmienisz zdanie...
na forum są ludzie, którzy mieli styczność z takimi sytuacjami, więc wiedzą co piszą/mówią...
3 pierwsze odpowiedzi do tego tematu (przez innych user'ów niż autor) były trafne...

czy jest obowiązek po kolizji rozrządu sprawdzenia dołu silnika?

Pewnie, że jest obowiązek. Zauważ, że jak jest kolizja zaworów i tłoków, to w tym samym momencie zawór "ubija" tłok. Z tłoka to "bicie" przechodzi, przez korbowód na wał. Wał jest "opleciony" panewkami, które znajdują się w łbie korbowodu.
Zatem, jeżeli będą minimalne "bicia" przekazywane z tłoka (po kolizji) na taki korbowód/panewkę/wał, to panewka ma prawo się wyrobić lub obkręcić (luzy). Przez taką sytuację panewka ma mniejszą grubość i przez to uderza w wał, przez co i wał się wyrabia.

To tak jakbyś zdarł korę z drzewa, która leżała idealnie. Później poskakał po drzewie i próbował jeszcze raz "nałożyć" z powrotem korę. Będą minimalne luzy, kora nie będzie pasowała.

Ale opis ... :D

Widać, że nie do końca mechanik.
Przykro mi kolego, z tego powodu.
 
...
- Jeżeli panewka się obróciła , to musisz zmienić wał, bo tego nie wyszlifujesz. Tzn, wyszlifujesz, ale trzeba go potem azotować.

...
Kolego wał w TSie jest inny niż w V6. Ten w TSie jest przewidywany na dwa szlify i nic nie trzeba azotować. A wracając do kwestii sprawdzenia dołu po kolizji rozrządu to zawsze trzeba sprawdzic korbowody czy nie sa pogięte, a panewki zawsze przenoszą uderzenie (bo gdzieś łańcuch sił się musi zamknąć) i w ciemno powinny być zmienione. Tym bardziej że silnik jest już rozebrany to powinno się w nim zrobić wszystko to co konieczne
 
Dzwoniłem właśnie do ASO Alfy Twardowski. I gościu mi tam powiedział że dołu silnika nie trzeba rozbierać. A to że mi sie teraz rozleciał to nie przez kolizje rozrządu. Tylko jak to on powiedział "przy okazji sie rozleciało". Więc teraz juz nie wiem jak to jest chyba jestem na straconej pozycji teraz;/ i trzeba będzie płacić od nowa;/
 
Kolego jesli chodzi o płacenie to chyba nie spodziewałeś się że ktos zrobi ci szlif wału i da panewki za free - trzeba niestety jeszcze raz rozbierać silnik tylko...
 
zadzwoń do centrali fiata do bielska i tam porozmawiaj z koms kompetentnym. W ASo też, co AsO to teoria..
 
Dzwoniłem właśnie do ASO Alfy Twardowski. I gościu mi tam powiedział że dołu silnika nie trzeba rozbierać....

to trzeba mu było zadać pytanie jak w takim razie sprawdza korbowody? skrzywienie korbowodu to typowa usterka po kolizji rozrządu...
 
No ale jeśli gościu z ASO nie potwierdzi że trzeba sprawdzić dół silnika, to tym samym mój mechanik też nie musiał tego zrobić, zresztą sam tak powiedział że nie trzeba tego zrobić. A więc w tej sytuacji jestem na przegranej pozycji;/

Może ktoś mi powie jakie części będą teraz potrzebne do naprawy, policzę sobie ile mnie to wyniesie bo i tak pewnie sam będę musiał płacić??
 
A to że mi sie teraz rozleciał to nie przez kolizje rozrządu. Tylko jak to on powiedział "przy okazji sie rozleciało"

O ja pier**** .... bez komentarza ...
Mechanik u którego robiłeś to z ASO? pracujący tam? może jacyś koledzy? jak przedstawiłeś sytuację, czy podawałeś nazwisko? czy ASO w tym samym mieście co ten mechanik?

Od razu powiem, że jak nie masz rachunku, no to cięęęężko może być. Ale spróbuj tak.

Skonsultuj się z rzeczoznawcą - nic nie płacisz. Za papier (pisemko, "świstel) oficjalny zapłacisz dopiero jak coś. Spytaj się co on o tym sądzi. Jeżeli potwierdzi, że to błąd mechanika to wówczas do mechanika, czy by się zgodził na rzeczoznawcę i czy jak potwierdzi błąd podczas naprawy, to czy Ci zwróci koszty również samej usługi. Jak tak, no to uderzasz do rzeczoznawcy, dostajesz papier i do mechanika.

No ale jak wspomniałem, bez rachunku będzie ciężko. Zresztą, niech jakiś prawnik się wypowie nt. temat.

A jak wszystko "kiszka", no to zrobienie gościowi obok 4 liter.

I już myśl nad zmianą mechanika.
 
Nie mechanik nie z aso. Dzwoniłem do warszawy więc nie z tego samego miasta;P
Powiedziałem że potrzebuje się dowiedzieć jak wygląda procedura naprawy silnika po kolizji rozrządu.

No a jeśli wezme tego rzeczoznawcę on powie że źle było zrobione a mechanik powie że dobrze i nie będzie ponosił odpowiedzialności to bez rachunku chyba nic nie zrobię?
A szkoda iść do sądu z takim czymś tym bardziej bez rachunku za naprawę.

Nikt nie napisał jeszcze z jakimi kosztami trzeba się liczyć i jakie części do wymiany?

A wogóle to szkoda gadać z tymi gościami z ASO bo oni chyba mniej wiedzą odemnie jeszcze;P
 
tak jak napisal kol.Grzgar...najpierw do kumatego rzeczoznawcy,on Ci powie co i jak,tylko u niego jak na spowiedzi...
nie pozwol rozbierac silnika bez obecnosci rzeczoznawcy,musi on byc zarejestrowany i miec papiery z PZM...
po komisyjnym rozebraniu i ustaleniu co sie stalo albo sie dogadacie,albo sprawa w sadzie z powodztwa cywilnego
zycze sukcesu i mocnych nerwow.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra