[159] DPF, EGR, klapy wirowe- ceny?

Ja od jakich 2 miesięcy mam 2.4 jtdm zaślepiony całkowicie i wypisany z kompa. Wszystko idealnie, żadnych problemów ;)
 
W pierwszej 159 usunąłem klapki, ale w aktualnej tego nie zrobię. Powód jest prozaiczny. Ze sprawnymi klapami auto ma lepszy dół silnika. Sprawdzone empirycznie i nikt mnie nie przekona że jest inaczej.
 
Teoretycznie pewnie tak jest, ale ja nie mam zamiaru się co rok meldować u mechanika, żeby sprawdzać szczelność kolektora.
 
Nie potrzeba do tego mechanika. Mój kolektor ma 65 tys przebiegu i jest szczelny. Wybiegając w przyszłość mam na biurku klapki ze starego kolektora i pracuję nad poprawą fabryki i odpowiednim trwalszym uszczelnieniem.
 
Bo jest czysty, silnik pracuje idealnie równo, korekty wtryskiwaczy zawierają się w przedziale -0,5-0,5 i dodatkowo wlanie ropy strzykawką w gniazda osi klap nie wywołują na pracującym siniku żadnej reakcji. Chyba wystarczy.
 
W mojej poprzedniej 2.4 nie zauważyłem większej różnicy z klapkami a bez, ale co kto lubi. Jeden wywali i będzie jeździł, drugi będzie strzykał ropą po silniku dla pewności, wolna wola :D
 
Bo jest czysty, silnik pracuje idealnie równo, korekty wtryskiwaczy zawierają się w przedziale -0,5-0,5 i dodatkowo wlanie ropy strzykawką w gniazda osi klap nie wywołują na pracującym siniku żadnej reakcji. Chyba wystarczy.

U mnie też tak było. Okazało się, że nieszczelność była na ośce od dołu i tam łapało lewe powietrze. Więc reguły nie ma.
 
W mojej poprzedniej 2.4 nie zauważyłem większej różnicy z klapkami a bez, ale co kto lubi. Jeden wywali i będzie jeździł, drugi będzie strzykał ropą po silniku dla pewności, wolna wola :D

Jeździłeś autem z wywalonymi klapami (nie działającymi) a potem wsiadłeś do takiego z usuniętymi. Ja mam w tej chwili do dyspozycji takiego z usuniętymi i sprawnego. Jest różnica.
 
Nie, klapy miałem szczelne do końca, jednak przy okazji wymiany rozrządu, wywalaniu egr, wywaliłem również klapki. Robiłem to sam.
 
Jeździłeś autem z wywalonymi klapami (nie działającymi) a potem wsiadłeś do takiego z usuniętymi. Ja mam w tej chwili do dyspozycji takiego z usuniętymi i sprawnego. Jest różnica.

Duże zyski na elastyczności i przyspieszeniu do 100?
 
Ja zaś słyszałem , że po wywaleniu klap jest lepiej, ponieważ silnik od samego początku dostaje więcej powietrza, bo otwarte są wszystkie kanały, a w przypadku posiadania klap, to zaraz po odpaleniu siłownik zamyka klapy i otwiera je dopiero przy jakichś tam obrotach bodaj 2500.
 
Jeździłeś autem z wywalonymi klapami (nie działającymi) a potem wsiadłeś do takiego z usuniętymi. Ja mam w tej chwili do dyspozycji takiego z usuniętymi i sprawnego. Jest różnica.

Czyli masz 2 różne samochody. Żeby stwierdzić, że różnica jest zależna od dolotu - zamień w tych autach kolektory i wtedy się przejedź.
 
Za wyłączenie EGR-a z ECU, zaślepienie ,usunięcie klap , czyszczenie kolektora i zaworu egr zapłaciłem coś około 800pln w okolicach Bydgoszczy
 
Ja zaś słyszałem , że po wywaleniu klap jest lepiej, ponieważ silnik od samego początku dostaje więcej powietrza, bo otwarte są wszystkie kanały, a w przypadku posiadania klap, to zaraz po odpaleniu siłownik zamyka klapy i otwiera je dopiero przy jakichś tam obrotach bodaj 2500.

Jest dokładnie odwrotnie.
 
No właśnie że działa to dokładnie tak, jak napisał falko29. Przy niskich obrotach jeden z kanałów jest zamknięty i wraz ze wzrostem obrotów jest stopniowo otwierany. Doczytaj.

No ale co napisał? Że gdy są otwarte dwa kanały od początku to jest lepiej bo silnik dostaje więcej powietrza. To dokładnie napisał. Nie polemizuję z zasadą pracy klap tylko z tym, że jest dobrze gdy klapy są otwarte.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra