docieranie silnika po generalce

  • Autor wątku Autor wątku Brunet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
nie no jak zakladali z blokadami to raczej rozrzad masz dobrze ustawiony.. tego silnika sie nie da inaczej złozyc..

w normalnym twin sparku od 1900obr powinien takiego ladnego kopa dostawac bo wariator przełacza wtedy fazy..

a z elektroniką wszystko ok?? kontrlka wtrysku sie nie pali??
 
Brunet, walcze z podobnym problemem... na niskich obrotach cos jakby przerywa... wyczyscilem przepustnice, silnniczek krokowy i wymienilem peknieta rura z dolotu... w weekend to wszystko skaldam i zobacze czy pomoze :)

Alfista, tutaj cos pisza ze przy 3k sie zmieniaja fazy http://en.wikipedia.org/wiki/Variator
 
Alfista napisał:
w normalnym twin sparku od 1900obr powinien takiego ladnego kopa dostawac bo wariator przełacza wtedy fazy
:shock:
Tuti napisał:
Alfista, tutaj cos pisza ze przy 3k sie zmieniaja fazy http://en.wikipedia.org/wiki/Variator
Hmm a ja znowu słyszałem że przestawienie następuje przy 4 - 4,5 tys obr, co by się nawet zgadzalo, bo podczas jazdy moja Alfka jak przekracza tą magiczną 4 na obrotku wkręca się całkiem ochoczo :D
 
no wlasnie nie wiem, ale przed wymiana zanim mi silnik stary padl wszystko bylo ok.. silnik dostaje kopa ale od 3500 i to tak jakby turbina sie wlaczala ktorej nie ma; z tym jest duzo lepiej niz przed wymiana chociaz nie narzekalem; nie bylo zadnych szarpan czy dlawien przedtem; nie wiem ale szczerze to mam dosc tego warsztatu i ich prawdomownosci; co powiecie na to ze po wsadzeniu silnika i stwierdzeniu ze brak cisnienia pod 3 cylindrem moja decyzja byla "wyjac silnik i odeslac, przeciez na gwarancji..." coz moglo byc spierdzielone jesli nie zawor lub cylinder... jak sie zapytalem to potwierdzili sami.. tyle ze jak mieli juz wyciagac po 2 dniach bo niby nie mieli kiedy to dzwonia i mowia ze silnik juz chodzi tylko musza cos ustawic.. lol; odbieralem i sie pytam co bylo zle a gosc ze pasta jakas czy cos byla w silniku, ze niby go wyplukali 2 razy i jest dobrze bo prawdopodobnie zawor byl przyklejony do cylinfra... nosz kur...fantasta; jade po pracy dzisiaj i beda patrzyli; a tak poza tym... docieranie w toku-zostalo jeszcze jakies 300 mil.. samochodzik wchodzi na 3500obr i dostaje kopa a tu trzeba noge z gazu zdjac hehehe, no i zdejmuje..:( 2 plusy.. mniej mi spali a 2 to norma z temperatura juz nie skacze jak kiedys na 110 w korkach :))) pewnie juz niedlugo;)
 
ja wymienilem rozrzad zaraz po zakupie... wczesniej nie przypominam sobie zebym zauwazyl cos takiego, ale moze nie zwrocilem uwagi, bo krotko jezdzilem... tez sie zastanawialem czy to tez nie wina rozrzadu. u mnie to szarpanie jest najbardziej widoczne podczas jazdy na 2,5 tys obrotow... sproboj jadac trzymac 2,5 obrotu - na 3 biegu 50 km/h i posluchaj czy cos Ci buczy. na poczatku myslalem ze te dwie rzeczy sa powiazane... a pozatym jeszcze na jalowym jak trzymam pedal gazu na 2,5 tys obrotow to skacze w dol i w gore... nie wiem czy te wszystkie rzeczy maja ze soba cos wspolnego, wiem ze wystepuja w podobnym zakresie obrotow. ale mam nadzieje ze czyszczenie przepustnicy, krokowca i wymiana rury pomoze.

a co do kopa od 3,5 tys obrotow tez tak mam, najbardziej widoczne to jest na zimnym silniku... powyzej juz silnik ladnie sie wkreca i nie ma problemow.
 
wariator przełacza fazy przy 1900 przeciez nie bez powodu pisza wszedzie ze TS 16v mają 90% momentu dostepnego wlasnie od tych 2tys :)

zreszta latwo to sprawdzic podłączajac voltomierz pod te dwa kable przy przetwornicy fazy i zobaczycie ze przy 1900 pojawia sie napiecie na tych dwuch pinach

co do kopa od 4500 to to jest normalne dla 16to zaworowych silnikow u nas wariator wlasnie ten taki przeskok powinien neutralizowac i powinno byc płynne przyspieszenie od 2tys :)
 
no bylem.. rozrzad to nie jest a goscia od kompow nie bylo akurat.. nie wiem ale dzisiaj jak jechalem pod gorke na 3 biegu i korek byl zredukowalem do 2 to przy dodaniu gazu tak przydlawilo ze masakra, redukcja do 1 (bo gorka niezla jest) zeby ruszyc i ta sama akcja.. to dziala tak ze jade sobie jest ok, spuszczam noge z gazu lekko dodaje ledwo wyczuwalnie i dlawi jak wcisne pedal z 1/3 jest normalnie- 0 szarpan czy czegos takiego; zawsze jesli zdejme noge z gazu(2-3 bieg, obr okolo 2300-2500) i pozniej nacisne lekko to samo; tak jest ok ale masakra przy korkach bo na 1 biegu tez sie potrafi zdarzyc i mozna ladnie w cos wyrznac; jesli komp nic nie pokarze bo gostka od elektroniki nie bylo dzis, co mi radzicice?
pozdro z Walii;) serpentyny te sprawy;p
 
wariator przełacza fazy przy 1900 przeciez nie bez powodu pisza wszedzie ze TS 16v mają 90% momentu dostepnego wlasnie od tych 2tys
to moze jest wiecej faz? :) gosc na tvn turbo gadal, ze wariator dziala troszke jak turbina, ze przy 5 tys obrotow dodaje silnikowi buta... mozliwe, ze sie mylil, to byl ten co prowadzi zakup kontrolowany i sprawdzali wtedy honde prelude :)

Alfista napisał:
co do kopa od 4500 to to jest normalne dla 16to zaworowych silnikow u nas wariator wlasnie ten taki przeskok powinien neutralizowac i powinno byc płynne przyspieszenie od 2tys
na cieplym owszem przyspiesza plynnie... ale na zimnym to ma mula do 3,5 tys, a potem nagle dostaje kopa - przy tak samo wcisnietym pedale gazu... gdzies czytalem, ze mozliwe, ze jak jest niska temperatura to komputer dobiera takie parametry dla bezpieczenstwa...
 
honda i te jej zmienne fazy to raczej z alfą nijak ma cos wspolnego, tez slyszalem czy gdzies czytalem ze ten ich VTEC zmienia fazy przy takich wysokich obrotach.. ale na jakiej zasadzie to dziala to nic wiecej nie wiem

w alfach ta zmiana fazy nie jest zbytnio skomplikowana...

faza jest jedna, ot wałek sie przekreci natychmiastowo o 32 stopnie jesli dobrze pamietam i to wszystko w tym temacie :mrgreen:
 
marcins737, nie mailem hondy, nie gadalem z nikim kto ma VTECa, ale w tamtym odcinku zakupu kontrolowanego prowadzacy tez wlasnei wspomnial, ze o ten uklad trzeba strasznie dbac i zmieniac olej co 10 kkm... czyli psuc w hondach tez sie musi... ale pewnie rzadziej, wkoncu to sony :D
 
no niezle, to byl 2 z 3 samochodow jakie mialem do wyboru... tzn inne mnie nie inetresowaly.. niby honda twardsza ale jesli mialbym na to patrzec to za ta sama kase mialem jeszcze do wyboru bmw 520i tez w full wersji z podobnymi skorkami.. ale coz zrobie ze sie wychowalem w polsce i mam obrzydzenie do bejc?? ;) poza tym jezdzilem 2.2 vvti z 2000r i szczerze wole swoja alfe; no i jedna akcja jest straszna w hondzie... tuti masz racje- to sony w koncu ale jak na samochod te plastiki to masakra, ogolnie wykonczenie wnetrza(materialy itd) pozostawia wiele do zyczenia a ja raczej spedzam wiecej czasu siedzac w tym aucie niz [na szczescie] naprawiajac
 
Wracając do Vteca moge co nieco naskrobac :-)
Jest tego troche ale opisze dwa przypadki.
Jeden to silniki DOHC 1.6 i 1.8 - przestawianie faz polega na otwarciu wszystkich zaworów w wiekszym stopniu. Nie ma płynnej regulacji wałka(wałków)
Poprostu kazdy z walków ma po 3 krzywki na cylinder ( 3 dla ssaka i 3 dla wydechu)W sumie wałek ssacy ma 12 krzywek i wydechowy tez 12 krzywek.
Przy określonych obrotach komp wysyła impuls do zaworka i po wpływem ciśnienia oleju załacza sie wysoka krzywka i auto dostaje kopa( od 5500 tys do 8200 w przypadku 1.6 i od 5800 do 8400 i 8700 w przypadku silnika 1.8)

Drugi przypadek to nowe silniki tzw iVtec. W tych silnikach jest taka sama zasada działania jak z wariatorem tzn przestawiany jest walek ssacy dla poprawienia elastycznosci bodajze do 50 stopni. Ponadto trzecia krzywka zostaje załaczana podobnie jak w starych modelech.

Od tyle pokrótce dla informacji

a co do wymiany oleju co 10 tys (tego wymaga producent) Nie słyszałem o uszkodzeniu systemu Vtec. Dziala dopóki pasek sie nie zerwie jesli nie zostanie wymieniony.

Pozdro
Łukasz
 
bylem na kompie... sonda przed katalizatorem nie dziala; dziwne bo zanim mi padl silnik bylem w aso z poduszkami i robili mi diagnostyke, jedyny blad jaki byl to poduszki; no coz.. beda w sobote szukali bo zostawiam im na caly dzien samochod; dlawi sie na wolnych obr i pali wiecej; nie mam zamiaru za nic znowu placic bo w koncu jedyne co bylo walniete jak samochod zostawialem to silnik hehe; a ze nowy maja to teraz problemy maja do rozwiazywania; kiedy bedzie taki dzien ze bede mogl sie cieszyc tym samochodem w koncu??
 
Ja z doświadzczenia wiem ,że w mojej 156 1.8TS to dostaje kopa wlasnie od 3000,

Pozdrawiam
 
witam:) sonda wymieniona i .... no i wlasnie jest DOBRZE , nic nie szarpie
jedzie jak na baterie hehe; juz doczytalem w innych postach ze sa te same problemy tak ze moze to komus pomoze na przyszlosc; poza tym olej dawno wymieniony ale nie zdarzylem jeszcze zamknac obrotomierza na 5 heheh o ile sie da;] pogoda jak zawsze tu w zime.. LEJE I WIEJE:(((
 
witam, odkopuje temat, bo szukałem informacji na temat docierania silnika 2.0 Twin Spark po remoncie , ale jest tylko informacja na 1 stronie i to mi sie wydaje "nie bardzo pewna" . Czytałem na necie i przeróżnych informacji sie doczytałem, chciałbym zebyście sie podzielili co wiecie na temat docierania silniczka po generalce. pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra