Czy bać się 156 1.8 ?

  • Autor wątku Autor wątku pyciu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Lakierowane lusterka mogą świadczyć o ingerencji lakiernika, i machnięto je przy okazji.
Takich którzy by zadali sonbie tyle zachodu i je pomalowali wyłącznie dlatego że mu czarne nie odpowiadają raczej ze świecą szukać.

Lakierowane lusterka, czy też listwy na zderzakach w modelach do 2002 roku świadczą zazwyczaj o przygodzie z lakiernikiem, a wcześniej blacharzem, a jeszcze wcześniej jakimś dzwonem.

Konsole jasno srebną z lakierowanymi już wnękami na 3 małe zegary dawali od 2001 roku aż do liftingu wnętrza. Ale drewniany wolant raczej tylko do drewnianej konsoli.
Tak więc coś tu było raczej majstrowane.

Sprawdz czy zderzak przedni w wcięciu pod ,,sercem,,- atrapką ze znaczkiem jest
w głębszej części nie lakierowany tylko czarny. ( po otwarciu maski )
Lakiernicy podczas lakierowania nie zadawali sobie zazwyczaj tyle zachodu i malują cały zderzak, a orginalnie wgłębienie nie było lakierowane tylko czarne.

Pozdrawiam.
 
csscss napisał:
Lakierowane lusterka, czy też listwy na zderzakach w modelach do 2002 roku świadczą zazwyczaj o przygodzie z lakiernikiem, a wcześniej blacharzem, a jeszcze wcześniej jakimś dzwonem.

Zgadza sie, wyjasnilo sie - tylne drzwi (bagażnik) były wymieniane. Malowany byl też zderzak i przy okazji lusterka. Byl dzwon, ale z tylu.
Przód oglądał specjalista i orzekł, że nie malowane.
Podobnie wcięcie w "serudszku" - jest czarne.

Co do innych wątpliwości... wytarcia pedałów okazały się po prostu logo alfy ;)
Czemu mi nie powiedzieliście, że tam jest okrągłe logo ?
Mechanik obejrzał spód auta i wszelkie progi i stwierdził, że przebieg jest realny (tzn. nie widać zużycia). Jest też papier z francji (jakiś certyfikat), sprzed importu i wpisany jest przebieg o 3 kkm mniejszy. Tak, że jeśli coś - to musiał być cofany tam.

Co do opon. Okazało się, że tylko tylne były zmieniane, a na przodzie są oryginały (tzn. opony z 2001 roku) - tyle, że zimowki.

No i to tyle moich wątpliwości ... znów sobie pojeździłem i znów trudno mi było się z nią rozstać ... zatem suma sumarum - witam w klubie :-)

pozdrawiam
 
pyciu napisał:
znów sobie pojeździłem i znów trudno mi było się z nią rozstać ... zatem suma sumarum - witam w klubie :-)
no taaa. nastepny trafiony.... wsiakles chlopie.
a tego antybiotykiem nie wyleczysz :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra