• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Czujniki parkowania - awaria

  • Autor wątku Autor wątku Saint
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W moim przypadku jest trochę inaczej - słychać ciągły dźwięk po wrzuceniu wstecznego po czym buzzer zaczyna brzęczyć z tą samą częstotliwością, jednak po zbliżeniu się do przeszkodzy częstotliwość nie zmienia się,. Sprawdziłem wszystkie czujniki i dwa nie działają. Czy system parkowania będzie działał z dwoma zepsutymi czujnikami ? Centralka blokuje dzialanie po sprawdzeniu poprawności działania (dwa czujniki padły - nie tykają)?
 
Ciągły sygnał (długi) to sygnalizacja błędów czujników. Po wrzuceniu wstecznego, w przypadku uszkodzonego układu , jest jeden krótki, a potem jeden dłuuuugi sygnał po czym system jest wyłaczony. Nie ma możliwości aby działał z brakującą lub wadliwą czujką. Albo wszystko, albo nic ;)
 
Dobra koledzy, a co powiecie na to?
Po wbiciu wstecznego jeden krótki i jeden długi sygnał - czyli czujniki nie działają.
Tyle tylko, że wszystkie 4 czujniki tykaja, ale:
dwa dosyć głośno, jeden średnio głośno, a jeden cicho.
Co z tym fantem robić?
 
trochę lipa z diagnostyką w takim przypadku. Standardowo zacząłbym od złącz w zderzaku (prawa strona, dolna krawędź zderzaka). Rozpiąć, wyczyścić, zapsikać kontakt spray'em itp... Jak nie pomoże? - Zorganizować trzeba by było jedną czujkę (pożyczyć jak się da, jak nie to kupić, paredziesiąt pln) i po kolei podmieniać. Z uwagi na to, że do zewnętrznych jest spoko dostęp bez zdejmowania zderzaka to najpierw podmieniałbym własnie te. Potem jak nie pomoże te wewnętrzne przy rejestracji (tu już troszkę roboty bo zderzak trzeba zdjąć ale tez nie tragedia z tym, bez problemu samemu mozna ogarnąc, nawet na parkingu pod domem ;) ). No i pozostaje miec nadzieję, że to nie dwie czujki walnięte na raz :suicide2:
 
trochę lipa z diagnostyką w takim przypadku. Standardowo zacząłbym od złącz w zderzaku (prawa strona, dolna krawędź zderzaka). Rozpiąć, wyczyścić, zapsikać kontakt spray'em itp... Jak nie pomoże? - Zorganizować trzeba by było jedną czujkę (pożyczyć jak się da, jak nie to kupić, paredziesiąt pln) i po kolei podmieniać. Z uwagi na to, że do zewnętrznych jest spoko dostęp bez zdejmowania zderzaka to najpierw podmieniałbym własnie te. Potem jak nie pomoże te wewnętrzne przy rejestracji (tu już troszkę roboty bo zderzak trzeba zdjąć ale tez nie tragedia z tym, bez problemu samemu mozna ogarnąc, nawet na parkingu pod domem ;) ). No i pozostaje miec nadzieję, że to nie dwie czujki walnięte na raz :suicide2:
Najbardziej się boję, że to nie czujniki a centralka...
Zderzak już zdejmowałem, zamieniałem miejscami poszczególne czujniki, czyściłem, psikałem...
Chyba pozostaje mi kupić czujniki - 2 są mocno podejrzane przez to bardziej ciche tyknie...
 
No niestety diagnostyka tego układu to straszna lipa. Najfajniej byłoby miec pod ręką drugi kompletny, sprawdzony, działający komplet na podmianki. Tak czy tak - zamiana miejscami nigdy nie pomoże. Psikanie i czyszczenie - owszem. Częściej jednak padają czujniki niż centralka więc nie zakładałbym najgorszego. Skoro czyszczenie nie pomogło - podmieniaj. Mi oczywiście jak padł to jeden ze środkowych żeby nie było za łatwo ale po wymianie problem z głowy.
 
Witam. Czy ktoś próbował regenerować pierścień blokujący czujnik - wyłamany zatrzask czy też pozostają tylko odwiedziny serwisu? Może jakiś inny pomysł na połączenie pierścienia z czujnikiem?
Ja poradziłem sobie z tym problemem w ten sposób, że zrobiłem sobie "nowy" zatrzask.
A zrobiłem go w ten sposób, że "wyrzeźbiłem" nowy zatrzask rozgrzanym śrubokrętem. Wygląda to jak na zdjęciach (przed rzeźbą i po), i pierścień znowu spełnia swoją rolę :)
 

Załączniki

  • DSC_0110.jpg
    DSC_0110.jpg
    70.1 KB · Wyświetleń: 69
  • DSC_0111.jpg
    DSC_0111.jpg
    71.4 KB · Wyświetleń: 67
Amortyzatory
Powrót
Góra