Cytryna - auto zastępcze:)

kasztelan

Aktywny
Rejestracja
Gru 30, 2009
Postów
5,297
Lokalizacja
stolicy
Auto
logiczne że alfa
Silnik 1.4 i szalone 75KM, chociaż auto lekkie więc całkiem nieźle sobie radzi:) Spalanie trasa/miasto - 50/50 przy normalnej jeździe wyszło mi 6,8, jakoś niedługo montuję mu, a jakże, podtlenek gazotu:D więc jazda będzie tania jak barszcz.
Gryzłem się z myślami co zrobić, myślałem nad drugą 155 albo jakąś 145/6 z zajechanym TSem i włożyć tam swój silnik na czas remontu jednak uznałem że nie chcę i nie mam czasu grzebać w dwóch autach więc po rodzinie zanabyłem drogą kupna tego ZX'a, oprócz wymiany gum stabilizatora i poluzowania ręcznego nie wymaga praktycznie żadnego wkładu, ideałem nie jest ale ma wytrzymać u mnie tylko 1-2 lata:)
Zdjecie0312.jpg
 
Mało tego na drogach, bezproblemowej jazdy.
 
Jeśli ktoś byłby zainteresowany kupnem taniego auta na dojazdy do pracy i nie tylko to Cytryna niedługo idzie pod młotek. Cena niewysoka, w zasadzie będę chciał go sprzedać w cenie instalacji a ma pełną sekwencję:) Zainteresowanym opiszę dokładnie stan auta, wyślę jakieś fotki z info co do zrobienia i co jeszcze mam zamiar zrobić za swojej kadencji.
Zrobiłem nim około 10kkm więc już conieco poznałem auto i nie miał bym lęków jechać nim w Polskę także można śmiało śmigać.
 
Mialem ZX'a 1.9D 2 lata. Bardzo fajny, komfortowy i niedoceniany kompakcik. Przesuwna tylna kanapa - genialne rozwiazanie.
 
O! Nie mówiłeś, że to 3d (albo nie doczytałem :D) To zdecydowanie podnosi atrakcyjność fury :D
 
Nie, nie wspominałem o tym:)
Jutro więcej fotek, tylko obmyję go wcześniej żeby wszystko było dokładnie widać, jeśli ktoś się na niego zdecyduje to nie chcę wciskać handlarskiego kitu 'panie, po dziadku z niemiec, nie bity, jeżdżony tylko w niedzielę do kościoła, nic nie stuka, nic nie puka' itd., itp.:) Wszystkim podam rzetelne info na temat faktycznego stanu auta, w wolnej chwili jakoś poskładam to do kupy i wrzucę tutaj opis.
 
Ostatnia edycja:
Ten też do bogato wyposażonych nie należy:) Jakąś książkę do niego dostałem, sprawdzę czy nie ma tam wersji wyposażenia.
 
Najczesciej mialy napis na tylnej klapie oznaczajacy poziom wypasu :) A przesuwnej kanapy moglo nie byc w wersji 3d. W 5d byla na pewno, a w kombi - byc moze.
 
Ale syf teraz robią, regulator napiecia padł mi w drodze do pracy po chyba 4kkm. Zaraz lecę po nowy i wymieniam.

- - - Updated - - -

Jednak ciut większy wydatek:/ Cytryna chyba się obraziła na info o sprzedaży i szlag trafił altka a konkretnie mostek prostowniczy.
 
Po godzinie czasu alternator wymieniony i znowu śmiga jak złoto:)
 
Dopiero teraz wątek dostrzegłem :D
Jak cytryna taka dobra a paździoch póki co nie jeździ to lepiej się na nią nie wypinaj,bo jeszcze zatęsknisz za francuzem:P:D
 
Hehe, paździocha może zrobię pod koniec miesiąca jeśli mnie z roboty na przymusowy urlop wyślą a jak nie to w weekend majowy moze sie ogarnie.
 
Cytryna ma nową naklejkę rozpoznawczą. Literki zniszczyły się w trakcie klejenia.
Zdjęcie0616.jpg
 
Witam,

ktoś dobrze wspomniał, niedoceniane autko.
Miałem swojego ZX Spectrum 1.6i w wersji Aura.
Wyjątkowo wygodne auto, jeszcze w wygodniejszym nie siedziałem.
Co do przesuwanej kanapy to racja, w 3D mogło jej nie być, aha no i jeszcze dzielona kanapa.

Zawsze będę go mile wspominał ;(
 
Oooo ZX'y :)

Moje pierwsze auto - ale wasze to biedaki do mojego ;)

Miałem czerwonego 5d Citroen ZX Volcane 1.9i 121KM.

volcane.jpg

Świetne autko, niesamowicie wygodne kubełkowe fotele, silniczek starej szkoły ciągnący od dołu - trochę głośny na trasie (jak wszystkie ZX'y) ale grama rdzy na nich nie uświadczysz i solidnie poskładane.
Bardzo niedoceniany kompakt a Citroen robił w tych czasach bardzo solidne auta (vide Xantia, XM).
 
Ostatnia edycja:
Fajny ten Volcane! Po malym ooops z przodu zalozylem zderzak do Volcane do 1.9d Avantage. Byl lans, tylko mocy nie bylo :) To bylo bardzo dobre, wygodne auto.

Mialem tez XM'a - 2.1TD. Hydropneumatyk z kulami, ktore dodatkowo mialy rozwiercone dlawiki. To nic, ze prowadzil sie jak amerykanskie krazowniki, to bylo auto bajka.
 
Co do wygody to temat dyskusyjny, fotele może i szerokie i są dobre jak się wsiądzie ale jazda w nich to masakra, po 70km mój kręgosłup domaga się już postoju, wolał bym siedzieć na taborecie niż w tych fotelach.
Ostatecznie zrezygnowałem ze sprzedaży i Citro dołącza do czerwonej:) Ostatnio kopnąłem prawy próg - odpadło 30cm rdzy i kawałek mocowania zbiornika paliwa także jest grubo, na wiosnę wyciągam LPG i testuję go na bezdrożach, zobaczymy czy później dojedzie o własnych siłach na szrot:)
 
Mocna sztuka z tego autka, dziś wyrwałem strzał w tyłek w zamieci i nawet rys nie ma:) Co ciekawe sprawcą kolizji (4 auta) była Alfa:)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra