Mała i chyba ostatnia aktualizacja
W sobotę walczyłem autem w terenie, efektem są 3 zerwane paski alternatora bo gdzieś zginęła śruba napinacza i nie dało się ich dobrze napiąć, poza tym wydech gdzieś już zaczyna prykać i oberwałem połowę tylnego zderzaka jednak frajda z jazdy była mega i muszę przyznać że to na prawdę wytrzymałe auto. Jeszcze jeden weekend szaleństw i idzie na żyletki ale wcześniej mam ciekawą propozycję dla Was.
Zanim oddam auto na złom mogę przetestować jakąś propozycję dotyczącą silnika
Jako że jest sprawny (jeszcze) to mogę coś z nim zrobić więc czekam tutaj na propozycje testów i razem wybierzemy najciekawszą lub najbardziej widowiskową opcję. Sam myślę nad jakąś próbą olejową, tzn. zalać go czymś innym niż silnikowy i sprawdzić jak długo podziała, mogę też zaprezentować efekty zerwania paska rozrządu, ogólnie jest dowolność pomysłów pod warunkiem że nie trzeba będzie inwestować więcej niż 20zł w przygotowanie silnika
Zanim oddam auto na złom mogę przetestować jakąś propozycję dotyczącą silnika