Coś o gazowaniu V6 ...

No faktycznie średnio to wygląda na tym zdjęciu ;) Pogadam z gościem może mi to schowa za większa kase po prostu...
 
Ja mam u siebie staga i nie narzekam instalacja ładnie poukrywana ale wiadomo nie da sie zrobic by nie było jej widac
 
Hej,
W 166 2.0 V6 padły mi wtryski Hana niebieskie i nam w planie wymienić na barracuda lub yeti.
Które będą lepsze pod chip LPGTECH?
 
Weż sobie barracudy .A te co padły elektrycznie? Czy zasyfione?
 
Weż sobie barracudy .A te co padły elektrycznie? Czy zasyfione?

Chyba syf. Byłem u dwóch gazowników bo myślałem, że tylko regulacja jest do zrobienia ale jeden od razu powiedział, że któryś wtrysk padł i teoretycznie gdzieś można go czyścić ale u nich tylko wymiana a drugi wyregulował instalację ale pokręcił nosem i powiedział też, że wtryski do wymiany.
Pierwszy powiedział, że Hany nie montują od 3 lat a drugi, że są kruche także chyba czyścić nie ma sensu.
Dlaczego barracuda? Za mało wiemy o Yeti?
 
Kup denaturat zdejm węża od gazu i powtrzykuj tam denaturat i odpal na LPG /przedtem zakręć wąż/ zrób tak kilka razy.silnik będzie się trochę dławił.
Jak nie pomoże to trudno.

P 9
 
Witam, przeczytałem cały wątek wiem już jakie części zamontować do instalacji tylko Panowie mam do was jedno pytanie.. Otóż chciałbym jeździć taniej ale zastanawiam się nad sensem instalacji LPG do mojej 156 2.5 V6 ponieważ mój roczny przebieg to około 6500-7000km.. Auto parkuję w garażu, który dobrze trzyma ciepło, ostatnio sprawdzałem jak szybko silnik nagrzewa się do 30 stopni (z tego co wiem to nowe instalacje przełączają się jak płyn ma coś około 27 stopni - może się myle?) czyli przełączenie na gaz będzie trwało szybko..Liczyłem, że instalacja powinna zwrócić się maksymalnie do 3 lat odliczając droższe przeglądy, coroczną regulacje instalacji oraz wymianę filtrów LPG. Cały czas się zastanawiam stąd pytam tutaj na forum. ;)
 
Przy takich przebiegach ja bym nie gazował. Miałem LPG w swojej 166, właściwie to w dwóch, i zdemontowałem po przejściu Alfy na emeryturę. W sumie z dwóch powodów: teraz jeździ weekendowo (mały przebieg) oraz modyfikacje w silniku. Gdybym miał na nowo podchodzić do tematu to zakładałbym instalację jeśli się zwróci w rok, maks dwa. Pamiętaj, że jak ci się zwróci, to dopiero jesteś na zero, czyli w punkcie wyjścia. Dopiero od tego momentu zaczynają się oszczędności... To ile na tym zaoszczędzisz? A ile stracisz nerwów, czasu i miejsca w bagażniku? ;)
Co innego jak ktoś robi 20-30tys rocznie, albo więcej.
 
Przy takich przebiegach ja bym nie gazował. Miałem LPG w swojej 166, właściwie to w dwóch, i zdemontowałem po przejściu Alfy na emeryturę. W sumie z dwóch powodów: teraz jeździ weekendowo (mały przebieg) oraz modyfikacje w silniku. Gdybym miał na nowo podchodzić do tematu to zakładałbym instalację jeśli się zwróci w rok, maks dwa. Pamiętaj, że jak ci się zwróci, to dopiero jesteś na zero, czyli w punkcie wyjścia. Dopiero od tego momentu zaczynają się oszczędności... To ile na tym zaoszczędzisz? A ile stracisz nerwów, czasu i miejsca w bagażniku? ;)
Co innego jak ktoś robi 20-30tys rocznie, albo więcej.

hmm bagażnik to nie problem bo i tak jeżdze sam i nic nie wożę ; ), liczyłem to miesięcznie zaoszczędziłbym nieco ponad 200zł to w skali roku daje 2400 - przeglądy, zamianę filtrów itp czyli jakies 2000 zł rocznie zostaje w kieszeni, przy koszcie instalacji 4000 zacznę oszczędzać po dwóch latach.. dla mnie brzmi ok..
 
Wszystko zależy od tego jak długo zamierzasz jeździć tym autem.

Jakbym zamontował LPG to nie mniej niż 4/5 lat, tym bardziej, że wyleczyłem te auto z wszystkich bolączek i teraz na prawdę już nie ma się do czego przyczepić..
 
To przy 4 latach moim zdaniem nie ma sensu przy biorąc pod uwagę takie przebiegi.
 
Jak założy LPG to mu się przebiegi zwiększą.
Naprawdę nie wiem czemu tak się dzieje?
Taka prawidłowość wystąpiła u wszystkich moich znajomych.
Na PB małe przebiegi po założeniu LPG wzrost o 1/3 przynajmniej.
 
Jak założy LPG to mu się przebiegi zwiększą.
Naprawdę nie wiem czemu tak się dzieje?
Taka prawidłowość wystąpiła u wszystkich moich znajomych.
Na PB małe przebiegi po założeniu LPG wzrost o 1/3 przynajmniej.

Bo teraz jak chce gdzies dalej jechac to kalkuluje ile busso zeżre a jak sie ma lpg to ma sie ten konfort ze sie wsiada i po prostu jedzie ;)
 
Jak założy LPG to mu się przebiegi zwiększą.
Naprawdę nie wiem czemu tak się dzieje?
Taka prawidłowość wystąpiła u wszystkich moich znajomych.
Na PB małe przebiegi po założeniu LPG wzrost o 1/3 przynajmniej.
Potwierdzam taką przypadłość, sam nawet to zauważyłem. Jeśli ma się LPG to już nie zwraca się tak uwagi na spalanie.

DejW HTC
 
Pomimo, że zakładałem w styczniu br. mi się instalacja już w pełni zwróciła, obecny przebieg w granicach 2000 km. miesięcznie (tak odświeżę temat).
 
Ja od lutego ubiegłego roku zrobiłem łącznie 26 000 km. na LPG ,średnie spalanie z tego dystansu 14.6.

Wysłane z mojego HTC One M9_Prime Camera Edition przy użyciu Tapatalka
 
Witajcie, zdecydowałem się na założenie gazu w mojej GT. Motor 3.2. Wcześniej robiłem rozeznanie w temacie i gazownik coś tam proponował - pytałem zresztą też was tutaj o zdanie. Teraz padły konkrety bo u niego byłem wczoraj wszystko dogadać. I zaproponował mi taki zestaw :
Reduktor KME Twin, Wtryskiwacze ACW03, Elektronika STag QMAX, wielozawór extra. Butla w kole. Koszt - 3500. Cena spoko ale nie chce się bawić aby to pochować i mówił, żę będzie nawiercał barany. To chyba raczej bardzo średni pomysł ?
 
Jak gosciu ma problem i mu się nie chce (lub poprostu nie potrafi) to szukaj innego. Ja miałem wiercone w barany i nie zdawało to egzaminu. Ciągle łapało nieszczelności. Tam jest za cienka ścianka żeby to solidnie zrobić. Po za tym wyglada to też chu**wo...Takie moje zdanie.

Wysłane z mojego SM-J320FN przy użyciu Tapatalka
 
Właśnie też myślę, że będzie to słabo wyglądało. No dokładnie nie chce mu się z tym bawić. Zresztą twierdzi, żę i tak 3 dni mu zejdzie z tym... chyba poszukam gdzie indziej jednak.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra